Kraj Buszmenów

Co rano przeglądam wiadomości z Polski. Obraziłem się na Onet za bezceremonialne zlikwidowanie platformy dla blogerów. Ograniczam się zatem do Wirtualnej Polski.

Nawet gdybym chciał zajrzeć na Onet to szczerze mówiąc po godzinnej lekturze Wirtualnej odniechciewa mi się dalszego czytania jakichkolwiek wiadomości z kraju nad Wisłą.

Szaleństwo wirusowe, w przeciwieństwie do słów naszych wybrańców, bije kolejne rekordy. Być może to one właśnie uważane są przez nich za sukces, przecież w ich sposobie myślenia funkcjonuje przeświadczenie, że im więcej tym lepiej. Nie jestem w stanie pojąć czym kierują się zwolennicy rządzącej partii wciąż obdarzając ją największym poparciem. Jedyny co przychodzimy mi na myśl to to, że poprzednicy musieli ludowi jeszcze mocniej wleźć za skórę niż kaczyści, którzy do swoich celów umiejętnie wykorzystują to co dla mas wciąż jest ważne czyli wiarę.

Dawno temu jeden z moich znajomych zaprosił mnie do grona swoich przyjaciół. Z reguły zaproszenia przyjmuje. Tak było i tym razem. W trakcie naszej pierwszej rozmowy spytał mnie co nas wygnało do buszu południowoamerykańskiego. Nie pamiętam dokładnie przebiegu naszej rozmowy, mam jednak wrażenie, że spytałem go co wie o Ekwadorze. Okazało się, że niewiele. Na tym zatem skończyliśmy naszą rozmowę na temat moich ekwadorskich motywacji. Nasza przyjaźń szybko się skończyła, bo poglądowo on okazał się zatwardziałym kaczystą.

Do czego zmierzam? Otóż leżąca w samym środku europejskiej cywilizacji Polska bije światowe rekordy w każdej wirusowej kategorii. Od soboty wprowadzono kolejny lockdown, chyba jedynie ku zadowoleniu rządzących, nad których głowami czarnych chmur zatrzęsienie.

Tymczasem u mnie w buszu, poza maseczkami większość ograniczeń została zniesiona. Pamiętam jak na początku pandemii, bodaj Wirtualna napisała artykuł o trupach na ulicach w Guayaquil. Ciała zmarłych na ulicach były prawdą. Przyczyny tego faktu były jednak spowodowane głupotą lokalnych władz. Trochę się dostało Ekwadorowi, choć nie całkiem słusznie. Biorąc jednak krytykę na klatę, państwo wróciło z dalekiej podróży i dzisiaj to polski rząd przypomina bardziej buszmenów niż kraj, w którym obecnie mieszkam.

Zachęca się do zachowania bezpiecznej odległości. Jak widać i w tym zakresie każdy postępuje według własnego uznania.

Świeże truskawki to jeden z głównych naszych zakupów. Przyzwyczajenie albo coś. 😃😃😃

43 myśli na temat “Kraj Buszmenów

Dodaj własny

  1. Jejku, truskawki! U nas są, ale drogie i niezbyt słodkie.
    Ostatni news to wysłanie naszych medyków do szczepień w bazie Nato, gdy wielu seniorów nie ma nawet terminu szczepień!
    Karetki jak jeździły tak jeżdżą, ale wedle rządu wyprzedzamy pandemię, hurra!

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Tegoroczne truskawki nie są najlepsze…zbyt dużo opadów i zbyt mało słońca. Za wypełnienie tego opakowania zapłaciliśmy dwa dolary. Ceny tutaj na produkty żywnościowe są bardziej niż przyzwoite.
      Łeb mi pęka od myślenia, że tak wielu ludzi wciąż tak mało widzi w zakresie tego co wyprawia ten rząd.

      Polubienie

  2. W związku z tym buszem przypomina mi się, jak raz trafiłam na kolumbijskim Discovery (a może i ono jest wspólne dla wielu krajów?) na program o tytule „Pionierzy z Polski”, gdzie scenerią był gęsty las, czasem stał drewniany domek, wszędzie pełno śniegu i wąsaci faceci ścinający drzewa, tylko białych niedźwiedzi brakowało. 😉

    Polubione przez 1 osoba

      1. Jego programy ogląda się bardzo dobrze, jest bardzo medialny, umie opowiadać, no i jak tak przedstawia, to potem wyobrażenia w ludziach zostają… Gdyby powiedzieć, że większość ludzi żyje sobie zwyczajnym współczesnym życiem, to byłoby widocznie za mało egzotyczne. Nie powiem, ze od zawsze, ale od jakiegoś czasu jestem na to wyczulona.

        Polubione przez 1 osoba

        1. Zgadzam się, że ogląda się to lekko, łatwo i przyjemnie. Mnie jednak jego bosa wędrówka po Ekwadorze mocno zniesmaczyła. Odtąd trochę inaczej patrzę na te jego przygody, zwłaszcza że jego poglądy mocno mnie mierzą

          Polubienie

        2. Ja kiedyś coś oglądałam, ale już słabo pamiętam szczegóły… Pamiętam odcinek chyba z Belize, gdzie twierdził, że żaden Europejczyk nie lubi tamales – taka bzdura, a też nieprawda, chyba że nie jestem prawdziwą Europejką. 😉
          Z jego poglądami to i mnie nie po drodze, zresztą mnie w ogóle chłop drażni. Ale do publiki trafia i potem słyszysz pytania, że Cejrowski mówił to i to i czy to tak naprawdę… W dzisiejszych czasach jednak można stosunkowo łatwo zweryfikować niektóre fakty.

          Polubione przez 1 osoba

        3. Widać tez nie jestem do końca Europejczykiem bo tamale bardzo mi smakują. Muszę przyznać, ze smakowo lubię tutejsze potrawy i wcale nie tęsknie za naszą kuchnią…no może od czasu do czasu 😃😃😃

          Polubienie

  3. Ale fajnie, kolorowo na ulicy. Z tęsknoty za truskawkami kupiłam ostatnio torebkę tych mrożonych. Nędzny zamiennik:))
    Zauważyłam, że ludność tubylcza prezentuje w większości całkiem obfite kształty. To efekt diety bananowej?

    Polubione przez 1 osoba

  4. Podejrzewam że u nas celowo zawyża się liczby zarażonych i manipuluje za pomocą tej pandemii, by nasz rząd mógł w spokoju robić swoje brudne interesy. Opanowali świetnie jeden trik, a mianowicie gdy chcą ogłosić kolejny sukces w walce z wirusem, to przeprowadza się mniej testów, a co za tym idzie liczba zakażonych w cudowny sposób spada 🙂 A wyborcy PiS biją brawo 🙂 Za to gdy chce się ludzi przestraszyć, albo przysłonić jakiś smród, to nagle liczba testów wzrasta i pieją że jest kolejny nawrót pandemii i walą w nas kolejnymi obostrzeniami. Ten Covid spadł PiSowi z nieba, bo mają bat na ciemnotę. A to że kilku przedsiębiorców się powiesiło? Że sporo biznesów padło? Oni maja to w dupie! Zatem miłuj ten Ekwador, bo przynajmniej nie masz tam PiSowskich skurwysynów 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Mam podobne podejrzenia. Wiedzą, że ich władza nie cieszy się powszechnym zaufaniem. Manipulują zatem strachem według własnego widzimisię. Nie ma w tym żadnej logiki poza faktem, że chcą kontrolować każde posunięcie opozycji.
      Do Kraju przy tych oszołomach napewno nie wrócę…mogę jedynie wpaść w odwiedziny do rodziców.

      Polubione przez 1 osoba

  5. Marku dziękuję za zdjęcia i za to, że pokazujesz mi świat. Dziś w telewizji pokazali młodych ludzi, którzy stali po testy. Oni z tego kraju uciekają do Niemiec i nie chcą z tym krajem się identyfikować. Mają dość!

    Polubione przez 1 osoba

  6. Tytuł z kojarzył mi się z Australią , ale uświadomiłeś mi ,że to chodzi o Australię w środku europy. A jeżeli chodzi o Buszmenów to nie dorastamy im do pięt; oni i im podobne plemiona to są prawdziwi ekolodzy
    a cała nasza zachodnia cywilizacja to barbarzyńcy :))

    Polubione przez 1 osoba

      1. Oczywiście,że lepiej naturalnymi bo nie ma lepszego lekarza od natury, ale jak się tępi i niszczy naturę i robi się wszystko ,żeby zapomnieć o maturalnych metodach,przecież na studiach medycznych u nas już nie uczą wiedzy o ziołach i chyba też nie ma zajęć z dietetyki a jeżeli są, to szczątkowe.A szczepionki to nie leki ,one maja za zadanie chronić (uodparniać na wirusa wywołującego chorobę, ale obecne rzekome szczepionki to nikt naprawdę nie wie co to jest .Teraz nie testujemy leków na zwierzątkach i bardzo dobrze jestem za ,bo dlaczego leki dla ludzi mają testować zwierzęta, teraz testuje się na ludziach i okej ,tylko nigdy do tej poty testy nie myły masowe tak jak teraz.Nikt nie wie jakie skutki tego będą , czy rzeczywiście opanujemy pandemię i jakie będą skutki długo terminowe.:))

        Polubione przez 1 osoba

        1. Nie jestem specjalnym zwolennikiem teorii spiskowych. To co się jednak dzieje i sposoby z tym walki budzą moje zastanowienie. Szczególnie drażni mnie właśnie nieuznawanie wiedzy naszych babć, przecież w tym nie było nic złego. Rozumiem postępy w dzisiejszej medycynie i je doceniam, natomiast wyśmiewanie starych metod i ich rugowanie jest dla mnie niezrozumiałe. Tego tak nie wiedząc tutaj i mam tutaj trochę więcej wyboru. Ostatnio leczę się tylko u ajurwedyka i to o czym mówi bardzo do mnie przemawia.

          Polubione przez 1 osoba

        2. Ajurweda to jedna z najstarszych dziedzin medycyny ,ponoć Chińska medycyna, też na bazie Ajurwedy powstała.Nauka zachodu szczyci się biochemią a najstarsza biochemia to właśnie zioła rośliny, to natura. Człowiek od zarania wieków wykorzystywał na przykład bakterie, chociażby produkcja alkoholu , że nie wspomnę o przemyśle mleczarskim itd.Wracając do zielarstw,a ile wieków były stosowane zioła, sprawdzone wypróbowane na pokoleniach.Najbardziej mnie zdumiewa ,że nauka nigdy nie podważyła działania ziół, badania tylko potwierdzają trafne ich zastosowanie, więc tym bardziej wielki szacunek do naszych przodków ,bez nowoczesnych metod doszli do prawdziwej wiedzy,ponoć ludzie bardzo dużo wiedzy na temat zół czerpali z obserwacji zwierząt,a zwierzęta intuicyjnie się leczą ,w razie problemów spożywają zioła, które im pomagają a trujące omijają,nie zjedzą.Przede wszystkim Ajurweda leczy przyczyny chorób i choroba znika i nie wraca, chyba ,że dalej postępujemy nie prawidłowo i ponownie przyczyny powrócą .To temat rzeka ,ale kończę i zdrówka życzę :)) :)):))

          Polubione przez 2 ludzi

        3. Do nas ajurweda przemówiła swoim przesłaniem…nie leczy choroby tylko podchodzi do człowieka jako całości. To mnie przekonuje. Nie pojmuje czego tak mało się mówi o naszym ciele jako całości. Choroba jest zawsze wynikiem czegoś. Trzeba to znaleźć i od tego zacząć, inaczej tylko zaleczmy problem nigdy go nie wyłączając.

          Polubienie

  7. Większość współcześnie żyjących ludzi a szczególnie w zachodniej cywilizacji nieprawidłowo się odżywia, toksyczną żywnością, żyje w ciągłym stresie nie przestrzega naturalnych rytmów przyrody i swojego organizmu. To cywilizacja wszytko postawiła na głowie no i mamy choroby cywilizacyjne.:))

    Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

sudeckie klimaty

we also dare to dream

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O macierzyństwie. O książkach. O życiu.

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

%d blogerów lubi to: