Wedle domu

Moje życie obfitowało w dość częste zmiany adresów. No ale nie mogło być inaczej skoro zaliczyłem trzy kontynenty.

Moi rodzice też często zmieniali miejsca zamieszkania, zatem jabłko od jabłoni nie upadło zbyt daleko.

Po wyprowadzeniu się od rodziców mieszkaliśmy u teściów. Po dwóch latach upragnione mieszkanie a potem wymiana na większe bo rodzina rosła. Ciągło mnie jednak w świat i wreszcie marzenia się spełniły. Dobiłem do ziemi obiecanej po dwóch latach pobyty w Austrii. Takie wtedy były czasy. W Stanach wynajmowaliśmy apartament, by wreszcie kupić upragniony dom. Potem był większy dom. Aż doszliśmy do wniosku, że stąd też trzeba uciekać. Wybraliśmy Ekwador. Początkowo był tylko apartament. Nie ma to jednak jak dom. Zdecydowaliśmy się na jego budowę. Miejsce bardzo nam przypadło do gustu. Poznaliśmy architekta, który stał się również nadzorcą budowlanym.

Wprowadziliśmy się do naszej oazy pewnie z sześć lat temu i od tego czasu konsekwentnie coś robimy koło domu. Nasze miejsce zmienia się z roku na roku zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz. W środku oczywiście zmiany nie są tak widoczne jak te po drugiej stronie szyby.

Powstał ogródek, kurnik, schody na różne poziomy naszej posesji. Tony ziemi zwoziliśmy aby to wszystko zagospodarować. Powoli nabiera kształtów i uroku.

Moja dziewczyna ma tysiące pomysłów, które pomału realizujemy. Ostatnim z nich były łuki, po których mają piąć się różne różności. Jeden z takich elementów dekoracyjnych zamontowaliśmy kilka lat temu przed wejściem do domu. Sprawdziło się to na tyle dobrze, że zamontowaliśmy w ubiegłym tygodniu kolejne dwie.

Tak to właśnie jest z domem…wiecznie coś jest koło niego do zrobienia, zwłaszcza gdy pomysłodawca ma dusze artysty.

Luk z frontu.

Do zamontowania.

Łuk po lewej

Łuk po prawej.

38 myśli na temat “Wedle domu

Dodaj własny

      1. Przeprowadzki z książkami słabo się dogadują. Od pół roku planujemy, że przylecimy do Polski i nadamy z niej do nas dużą paczkę szpargałów, które pokupiliśmy w czasie pandemicznego roku przez internet w polskich sklepach. Wszystko to zalega u moich rodziców łącznie z paroma prezentami ślubnymi. Rodzice też nie mają domu z gumy, więc już nasze obrazy popowieszali na ścianach, żeby się o nie nie potykać. A jak nadamy paczkę, to co my tutaj z tym zrobimy? 😃 Życie trzeba brać na wesoło, bo inaczej to by się człowiek bezradnie w kółko kręcił.

        Polubione przez 1 osoba

        1. Zgadza się przeprowadzki z książkami nie idą w parze. Po tylu latach ciagle mam pare pamiątek w Polsce, chyba je jednak rozdamy bo póki co ciągnąć tego nie ma co za sobą. W Stanach też u dzieciaków trochę szpargałów zalega. Z tym też trzeba będzie wkrótce coś zrobić. Pożyjemy, zobaczymy. 😃😃

          Polubione przez 1 osoba

  1. Cudownie się uzupełniacie , projektantka projektuje i razem realizujecie , to bardzo scala związek.Dom cudownie położony i pięknie wtapia się w otoczenie, w naturalny sposób i tworzy harmonię z naturalnym otoczeniem,piękny dom, gratuluję Wam obojgu, co znaczy twórcza współpraca i zrozumienie w związku.:))

    Polubione przez 1 osoba

    1. Przyroda i natura bardzo do nas przemawiają. Staramy się żyć w zgodzie a to co musimy robić, robimy tak aby nie zaburzać porządku dookoła panującego.
      Po tylu latach wypracowaliśmy sporo kompromisów…bez tego byłoby trudno.
      Dzięki za mole słowa.

      Polubione przez 1 osoba

    1. Chciałbym abyśmy byli bardziej otwarci, rozumieli więcej, dostrzegali zmiany i ich konieczność, bez tego cofamy się. Bez podróży chyba to wszystko nie jest możliwe, zwłaszcza gdy dyrygują nami fundamentaliści.
      Może będziesz kiedyś w okolicy…każdego zapraszam.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

sudeckie klimaty

we also dare to dream

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O macierzyństwie. O książkach. O życiu.

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

%d blogerów lubi to: