Deszcz

Od początku marca pada u nas niemiłosiernie. Deszcz nie ma najmniejszego zamiaru pofolgować. Ziemia jest jak namoknięta gąbka. Cały czas myślałem, że to efekt El Niño…to jednak nieprawda…to efekt La Niña czyli dziecka dziewczynki.😃😃😃. Sam tego nie wymyśliłem, tak podają tutejsze media. Ponoć od czasu do czasu El Niño przybiera postać dziewuszki i tak właśnie jest w tym roku. Co prawda mówią, że jak się tak dzieje to z reguły jest sucho. W tym roku jednak tak nie jest.

Padało niemal od początku ale nie z taką obfitością jak to ma miejsce w tym miesiącu. Trochę dzieje się to za sprawą anomalii pogodowych jakie dotykają niemal każdy zakątek ziemi.

Na nasze szczęście my nigdzie nie musimy wychodzić. Lewostronni jednak nie mają innej możliwości jako, że są w wieku produkcyjnym. Póki co okoliczne drogi są wciąż przejezdne. Jednak w niektórych miejscach prowincji pojawiają się pierwsze osuwiska i powodzie. Prognoza nie wróży nic dobrego. Ano zobaczymy.

Nasza rzeka, która tak uroczo szemrała sobie z oddali teraz mocno wzburzona i okrutne wściekła. Jej odgłos zmienił się dość radykalnie. Nam jednak nie grozi, jesteśmy zbyt wysoko. Bardziej niepokoją osuwiska, które mogą zablokować drogę.

Nasz drób większość czasu spędza pod kurnikiem przemoczony do suchej kury. Cóż zrobić, matka natura rządzi się swoimi prawami a my musimy je zaakceptować.

T

To gdzie w prowincji, której stolicą jest Cuenca

Też z okolic.

Nasza rzeka

Też nasza rzeka

I jeszcze raz nasza rzeka.

31 myśli na temat “Deszcz

Dodaj własny

  1. Matka natura i jej dziewczęcy klimat, oj te baby…
    Trzymajcie się sucho. Mam nadzieję, że niedługo w końcu zaświeci słońce i będziesz znów mógł się pochwalić pięknymi zdjęciami.

    Polubienie

  2. Przeżyłam trzy powodzie i wiem, jak to wygląda oraz jakie emocje wzbudza, kiedy nagle z szemrzącego romantycznie potoczku robi się rwąca, zaborcza rzeka. I jaka podstępna potrafi być woda…
    Trzymajcie się. Z głodu nie pomrzecie jakby co. Macie swój drób 😉

    Polubione przez 1 osoba

    1. Nigdy nie miałem do czynienia z powodzią. Wiem, że to żywioł jak inne zjawiska przyrodnicze. Natura rządzi się swoimi prawami i póki co niewiele możemy w tym względzie zaradzić. Rzeczywiście z kurnikiem chwile damy sobie radę.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O macierzyństwie. O książkach. O życiu.

Balladeer's Blog

Singing the praises of things that slip through the cultural cracks

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

<span>%d</span> blogerów lubi to: