Spotkanie na szczycie

W przeciwieństwie do prawostronnych sąsiadów, lewostronni każdego dnia jadą do Cuenki. Nie mają wyjścia, oni są w wieku produkcyjnym, podczas gdy druga strona to emeryci.

Staramy się tak planować nasze zakupowe wypady, żeby zabrać się z lewostronnymi przynajmniej do głównej drogi bo stamtąd autobusem dojedziemy już tam gdzie chcemy. W środę nasi sąsiedzi wyjeżdżają relatywnie wcześnie, dlatego ten dzień odpowiada nam najbardziej bo daje nam sporo czasu na spokojne załatwienie wszystkiego co potrzebujemy. Pomimo tego, że zabieramy się z nimi raz na dwa tygodnie, zawsze im przypominam telefonicznie za pomocą wiadomości tekstowej, że jutro chcielibyśmy jechać do miasta.

Tym razem jechałem sam, bo tydzień wcześniej dokonaliśmy niezbędnych zakupów. Jechać mi trzeba było bo miałem umówione spotkanie z panem dentystą. Wysłałem wiadomość, otrzymałem potwierdzenie i gdy już wszystko wydawało się być załatwione na chwile przed dobranocką puka mój sąsiad. No i niespodzianka. On i jego żona zostali nawiedzeni przez pana covida i się izolują samodzielnie. Żeby było zabawniej jakieś cztery dni temu jechaliśmy z pani dentystową w samochodzie. Już wtedy pokasływała. Była jednak przekonana, że to jej alergia. Mieliśmy zatem kontakt z osobą prawdopodobnie zarażoną.

Tak czy inaczej do Cuenki pojechałem najpierw nogami do autobusu, potem tymże do dentysty i znowu autobusem pod naszą drogę i nogami pięć kilometrów do domu. Jeśli coś mnie złapało to bezwzględnie bezobjawowo i póki co nie katuje moich chorób współistniejących. Niechęć do pracy mam na tym samym poziomie, chęć do lenistwa natomiast chyba się wzmogła….ale tak też już mam od paru miesięcy.

Żeby nie było, że robię sobie szopki z pana covida, to powiem, że staramy się zwracać uwagę na wszelkie zmiany w samopoczuciu i faszerujemy się witaminami. Dodam również, że nie planujemy żadnych wypadów przez najbliższe dwa tygodnie, bardziej z uwagi na innych niż nas samych. Z rozmowy z lewostronnym wiem, że przechodzą zakażenie bardzo łagodnie. Zrobili jednak test z uwagi na jego prace jako dentysty i w związku z tym duży kontakt z ludźmi.

Dotarł zatem wirus i do naszej enklawy, co tylko świadczy o tym, że nigdzie nie jesteśmy bezpieczni. Nasi lewostronni mają trzyletniego syna, z tego względu dbali i przestrzegali wszystkie nakazy i zakazy. A jednak wpadli w szpony pana covida. Znaczy się, jak to mówił sławny Forrest Gump, życie jest jak pudełko z czekoladkami, nigdy nie wiesz na jaką trafisz. 😃😃😃

Skoro o czekoladkach mowa…Goplana w Ekwadorze.

41 myśli na temat “Spotkanie na szczycie

Dodaj własny

  1. Nigdzie nie da się ukryć. Dlatego twierdzę, że to, czy ktoś się zarazi, to prawie jak przeznaczenie, jak ma dopaść, to dopadnie. 😛
    Mam nadzieję, że was jednak nie dopadło. Ja na początku też sobie wytłumaczyłam, że kaszel i przyduszanie na pewno jest alergiczne, a jak się zmęczyłam po krótkim spacerze to na pewno dlatego, że czymś akurat byłam podekscytowana. 😀

    Polubione przez 1 osoba

  2. No i masz babo placek! O kogo, jak o kogo, ale o Ciebie byłam spokojna 😦 Na wszelki wypadek zróbcie sobie w miarę możliwości jakieś większe zapasy z myślą o mało czasochłonnych potrawach: „gorące kubki”, puszki itp. Nawet w lekkiej postaci ten wir robi z człowieka wyżętą ścierkę bez sił. Na sąsiadów nie będzie co liczyć, bo mogą czuć się tak samo.
    A czemu nie leczysz zębów u sąsiada?

    Polubione przez 1 osoba

    1. I ja pomyślałem o tej babce z plackiem. Wciąż jednak to tylko kontakt i o niczym nie świadczy, ale strzeżonego pan Bóg strzeże.
      Mój sąsiad to ciućmok w ząbek czesany😃😃😃specjalizuje się tylko w leczeniu kanałowym, z czego już skorzystałem. Teraz mnie jednak potrzeba mostek i to nie taki na Wiśle ale na Missisipi 😂😂😂 a on się tego nie chwyta. Polecił mi znajomego specjalistę od tego typu rzeczy właśnie. Założył mi tymczasowy a ten się złamał no i z tego powodu musiałem się udać na niezapowiedzianą wizytę. 😃😃. Eh, te baby z plackami.

      Polubienie

  3. Oby się ten koronawirus do Was nie przyczepił. I kto by przypuszczał że i u Was się pojawi, no ale sasiedzi jak codziennie do miasta jeżdżą to i kontakt z różnymi ludźmi maja. Trzymajcie sie zdrowo. Pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

  4. Ale fajny wpis. Pomimo tego covida bardzo płynnie ciepło wszystko opisujesz; „Pojechałem nogami najpierw do autobusu..”, „..Chęć do lenistwa, chyba się wzmogła..” i fajnie wklejony Forrest Gump. Dbajcie jak dbacie, Marku

    Polubienie

  5. Też byłam przekonana, że jesteście bezpieczni, tymczasem covid jak rosyjska ruletka atakuje wszystkich. Dziś dowiedziałam się, że znajomy lekarz, w dodatku tuż przed drugą dawką został odwieziony do szpitala jako pozytywny.
    Serdeczności i odporności życzę

    Polubione przez 1 osoba

    1. Widać ucieczki przed panem Covidem nie ma. Taki nieproszony gość potrafi człowiekowi zepsuć, żeby to jeden dzień, ale nie musi być kilka dni. Póki co trzymamy go na zewnątrz. Niegościnni jesteśmy.😃😃😃
      Pozdrawiam gościnnie jednak

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

transcendentphoto.com

professional photography - going beyond ordinary limits

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O macierzyństwie. O książkach. O życiu.

Balladeer's Blog

Singing the praises of things that slip through the cultural cracks

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

%d blogerów lubi to: