Będzie nas więcej

Wkrótce rodzinka nam się znowu powiększy. Rodzice księżniczki Cecylii poszli za ciosem i latem spodziewają się siostrzyczki dla swojej córki.

Synowa zwróciła się do nas z prośbą o parę polskich pomysłów na drugie imię dla dziecka. Pierwsze już jest zarezerwowane.

Przeglądnęliśmy internet w poszukiwaniu imion, które nam by się spodobały. Przy okazji przypomniała mi się historia z imieniem dla mojej pierworodnej.

A było to dość dawno temu. Zawsze lubiłem oglądać bajki na dobranoc. Wydawały mi się bardziej ciekawe niż główne wydanie dziennika. Każdego dnia była inna bajeczka z jakimś tam przesłaniem wynikającym z głównej przygody bohatera. Jedną z takich bajek była opowiastka o przygodach rusałki Amelki. Piękne to było stworzenie i nad wyraz delikatne jak to rusałka.

Gdy więc na świat przyszła nasza córcia mój wybór był oczywisty mogła być tylko Amelka. Moja dziewczyna oponowała, bo jej podobała się Karolina. Pech chciał, że w jednej z bajek na dobranoc występowała małpka o imieniu właśnie Karolina. Może i ona była sympatyczna ale dla mnie miała jeden wielki feler, wszystko co można było położyć na głowę i udawać, że to kapelusz, tam właśnie miało swój koniec. Garnek też się do tego nadawał. Mówię zatem do mojej dziewczyny, że w życiu na Karolinę się nie zgodzę, bo potem będzie pedałować po okolicy w jakichś podejrzanych kapeluszach. No może nie było to aż tak drastyczne, dość powiedzieć, że zgodziliśmy się na Amelkę.

Podczas pierwszej wizyty w szpitalu rodzinki nasze, to jest babcia Ania czyli moja mama i babcia Marysia czyli mama mojej dziewczyny, zadały nam pytanie o imię dziecka. Mówię, że na pierwsze będzie Amelia, co do drugiego nie byliśmy jeszcze zdecydowani. Że jak, Emalia ze zdziwieniem rzekła babcia Marysia. Nie Emalia tylko Amelia, poprawiliśmy ją oboje. Definitywnie to było pudło dla obu babć.

To jednak nie koniec. Zgłaszamy dzieciaka do chrztu. Ksiądz pyta o imiona, a my, że Amelia Maria. Zdziwiony kapłan popatrzył na nas i rzekł, że takiej świętej w kościele nie ma zatem należałoby pomysleć o innym imieniu. Po pierwsze na taką zmianę było już za późno, bo przecież akt urodzenia mówił jak byk, że dziecko ma na imię Amelia, po drugie to, że takiej świętej nie było, nie znaczy, że nasza córcia nie może być pierwszą. Cóż miał biedny księżulo zrobić. Nie miał wyjścia.

W trakcie chrztu jednak zrobił wszystko po swojemu. Gdy miał powiedzieć Amelio, Mario ja ciebie chrzczę, zdecydował się zmienić kolejność i ochrzcił Marię Amelię.

Dzisiaj jak mówią dane, Amelia to bardzo popularne imię, wtedy jednak bardziej zanana była emalia nie jako dziecko ale farba.

Byłem do pewnego stopnia prekursorem.

A to właśnie nasza Amelka.

31 myśli na temat “Będzie nas więcej

Dodaj własny

  1. Ja całe dzieciństwo rozpaczałam nad swoim imieniem – Dorota, zawsze byłam jedyna w przedszkolu, podstawówce, liceum z czasem polubiliśmy się ja i moje imię, już wolę Dorotą niż Dżesika czy Vanessa bo i takie się zdarzają, moja siostra ma na imię Marzena też nie było jej łatwo.

    z moim synem też nie była łatwa sprawa ja zawsze chciałam mieć Filipa i Darię, mój mąż stanowczo się sprzeciwiał, więc jak okazało się że będziemy rodzicami po wielu naradach wybraliśmy Adam lub Aleksandra. Na dwa miesiące przed porodem mąż stwierdził, że Adam mu się nie podoba więc wyszło na moje i syn został Filipem – ma tylko jedne imię, bo jest święty Filip a nawet kilku nie było problemu z chrztem.

    Gratulacje dla rodziców i powodzenie z wyborem imienia. Córkę macie śliczną i piękne ma imię . 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Na sam początek złożę na Twe ręce gratulację 🙂 Na ręce przyszłych rodziców również je składam 🙂 :-)Co do imienia, to ważne by nie kojarzyło się z PiSem 🙂 Przejrzyj listę posłów, żebyś się potem nie budził w nocy z krzykiem 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

  3. Mnie się Amelia najbardziej kojarzy z pewnym znanym francuskim (?) filmem. Gdzie tam z emalią. 😀
    Moje imię z kolei było tak popularne, że w klasie w liceum było nas 5. A na studiach 1/3 dziewczyn (było tylko 9) miała tak na imię…
    Moja mama nie chciała dać synowi na imię Dominik, po pradziadku, bo kojarzył się ze słoniem z bajki… Nic, że w naszym pokoleniu nikt tego słonia nie zna i jej wnuczek już tak właśnie na imię dostał. 😀

    Polubione przez 1 osoba

    1. Każdy się czymś tam kieruje przy nadawaniu imienia. Ja pamietam, że ta rusałka z bajki, po prostu była wyjątkowo urodziwy, używając moich kategorii piękna. Byłbym bardzo zawiedziony, gdybym przegrał z Karoliną.
      Okazuje się, że Amelia to popularne imię również w innych krajach. Wtedy jednak tego nie wiedziałem.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

transcendentphoto.com

professional photography - going beyond ordinary limits

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O macierzyństwie. O książkach. O życiu.

Balladeer's Blog

Singing the praises of things that slip through the cultural cracks

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein experimentell kreativer Fotoblog über Optik und Photographie

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

%d blogerów lubi to: