Tunel i groty

Największą atrakcją Piedra de Agua jest nie wulkaniczna woda lecz skalny tunel, w którym znajdują się groty wypełnione wodą. Każda z nich ma inne przeznaczenie. Pierwsze dwie służą do kąpieli błotnych. W następnej znajdują się dwa baseny do kąpieli kontrastowej czyli gorąca, zima, gorąca, zima. Na końcu korytarza specjalne miejsce na parowe przyjemności. I w tym przypadku po dziesięciu minutach przebywania w tych zamkniętych pudłach, zimny prysznic. Para powoduje otwieranie się porów na skórze i wydalenie niekorzystnych dla ciała złogów. Zimny prysznic zamyka te pory broniąc organizm przed tym co na zewnątrz może mu zaszkodzić. Trochę to bolesny proces. W przeciwieństwie jednak do innych term, tu osoba nas prowadząca przestrzega programu i specjalnego wyjścia nie ma

Pokój do masażu też znajduje się w grocie. Rodzaj masażu wybiera się przed jego rozpoczęciem. Lekki, średni lub mocny. Ten ostatni nas trochę przestraszył. Skończyło się na średnim z olejkiem czekoladowym. Mogłem wybrać różany lub lawendowy, jednak się na takie brewerie nie zdecydowałem.

Średni masaż okazał się wystarczający. W niektórych momentach definitywnie zbyt mocny. Kobitka wiedziała doskonale gdzie znajdowały się punkty o szczególnym napięciu i jak na nie nacisnęła to miałem ochotę uciekać. Przeważył jednak zapach olejku czekoladowego, dzięki któremu jakoś dotrwałem do końca.

Całe to poświęcenie szlag trafił, bo lunchu z deserem nie byliśmy w stanie sobie odmówić. Złapaliśmy jednak trochę zdrówka i relaksu o co w tym wszystkim najbardziej chodziło.

Wejście

W środku

Wciąż w środku

Głowa pozostaje na zewnątrz a w środku pompuje się rozgrzaną parę. Pocenie zaczyna się niemal natychmiast.

Wyjście

To już łaźnia patowa na zewnątrz, z której skorzystaliśmy na koniec.

29 myśli na temat “Tunel i groty

Dodaj własny

  1. Marian Banaś jak podłapie, to będzie groty na godziny wynajmował 🙂 U nas, od czasów zbójników Janosika groty pozostają niezagospodarowane, a szkoda, bo to świetny pomysł na biznes 🙂 Nawet nie spytam które partie były masowane, skoro wyszedłeś stamtąd taki zrelaksowany 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Nie wiem, czy dałabym się zamknąć w tych drewnianych skrzynkach… nie wiem… Pewnie miałabym problem z wyborem olejku, bo każdy kuszący- czekoladę uwielbiam, lawenda mnie odpręża, ale w oparach płatków róż czuje się najbardziej kobieco. To z pewnością był udany dzień! !!

    Polubione przez 1 osoba

    1. Niestety opis i zdjęcia to nie własne oczy…myśle, że nie miałabyś większych problemów z wejściem…trzeba jednak samemu zobaczyć.
      Właśnie z powodów przez Ciebie opisanych wybrałem czekoladę. Czuje się zdecydowanie mężczyzną, czekolada była zatem jedyną sensowną opcją. 😂😂😂

      Polubienie

    1. Już wspomniałem wcześniej, że jednak opis i zdjęcia nie zastąpią własnych oczu. Jestem przekonany, że na żywo, zdecydowałabyś się bez zastanowienia. Zwłaszcza gdy siedzisz w ciepły basenie a z głośników Luis Armstrong delikatnie zawodzi o pięknie świata.
      Pozdrawiam

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Balladeer's Blog

Singing the praises of things that slip through the cultural cracks

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Hobo Movie

Movies Review in the Hindi Language

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

%d blogerów lubi to: