Na szybko

To był niezapomniany dzień i noc. Po kolei jednak. Zgodnie z moimi oczekiwaniami, potrzebowałem plombowanie. W sumie poszło całkiem bezbolesnie. Przy okazji kazałem panu stomatologii zajrzeć w moje uzębienie i dać mi jakieś wytyczne. No nie powiem, jak myśle o wytycznych to zastanawiam się czy mam jakieś zdrowe zęby. Wiedziałem, że szału nie ma w... Czytaj dalej →

Ot i niespodzianka

Odkąd pamietam czułem zawsze niechęć do zawodu dentysty. Ciężko było przekonać mnie do odwiedzin jednego z tych podejrzanych gabinetów. Z dawnych, dawnych czasów pamiętam jedną z takich wizyt. Mój jeden z trzonowych nie dawał nadziei na wyleczenie. Czasy były dość siermiężne zatem i możliwości typu mostek, korona też były ograniczone. Cóż było robić. Pani dentystka... Czytaj dalej →

Prawa kurnika

Świat zwierzęcy rządzi się swoimi zasadami. Często określamy je jako prawa dżungli. My oczywiście żyjemy według innych praw. Tym mamy różnic się od zwierząt. Nigdy blisko nie przyglądałem się życiu fauny. Dopiero kurnik dał mi taką możliwość. Miałem już możliwość przyglądać się kwoce dbającej o swoje pociechy. Taka kura bywa dość agresywna gdy zabierze jej... Czytaj dalej →

Pepe i piernik

Postanowiliśmy dać Pepe jeszcze jedną szansę i zatrudnić go również w roli mlecznego zaopatrzeniowca. Zadecydowały o tym względy ekonomiczne. Nasze kokoszki zaczynaja się spisywać coraz lepiej. Jesteśmy zatem jajecznie samowystarczalni. Płaciliśmy naszemu poprzedniemu dostawcy ekstra dwa dolce za podrzucenie towaru pod drzwi. Kiedyś dostarczał nam jajka i mleko, teraz byłoby to tylko mleko. Pepe jednak... Czytaj dalej →

Sąsiedzi

Odkąd mieszkamy w Ekwadorze staramy się poznać naszych sąsiadów, a im przedstawić siebie, naszą kulturę i wszystko co mogłoby ich zainteresować. Często przywozimy im prezenty z naszych wyjazdów bądź służymy im za firmę przewozową jeśli potrzebują coś kupić, zwłaszcza w USA. Muszę niestety stwierdzić, że ten proces wciąż nie idzie po naszej myśli. Mieliśmy kilka... Czytaj dalej →

Z kroniki świątecznej

alElla w swojej krainie Posiaduszkiewiczów prowadzi księgę wspomnień świątecznych. http://grycela.blogspot.com/2020/12/swiateczna-ksiega-tradycji-napisana.html Zostawiłem i ja swojej wspomnienia. Trochę ich się nazbierało...wyszedł nawet dość pokaźnych rozmiarów komentarz...przekuwamy go zatem na wpis u siebie. Tak ja pamietam święta. Jako dzieciakowi święta kojarzą mi się przede wszystkim z pomarańczami. To bu rarytas i nie sprzedawało się go tak beznamiętnie jak... Czytaj dalej →

Grudzień w Cuence

Na półkuli południowej oficjalnie rozpoczęło się kalendarzowe lato. W chwile po tym fakcie obchodzić będziemy święta Bożego Narodzenia. Dla mnie wciąż dziwne jest to świętowanie bez śniegu, pewnie dlatego, że te, które najbardziej utkwiły mi w pamięci wiążą się jednak z temperaturą poniżej zera i spora dawką białego puchu. Nie tęsknie jednak za zimą ani... Czytaj dalej →

Narożnik

Umawianie się z Ekwadorczykami, zasadniczo z kimkolwiek z krajów Ameryki Południowej, na konkretną godzinę i liczenie na to, że się o niej zjawią, to jak wiara w to, że wreszcie na wierzbie wyrosną gruszki. Zamówiliśmy do naszego apartamentu w Cuence meble, bo stare przestały się podobać wynajmującym. Dzisiaj czyli w poniedziałek miała mieć miejsce dostawa.... Czytaj dalej →

Przewrót

Ludwik od dawna miał przechlapane. Dostał w zarząd całe królestwo, o które miał dbać. Nikt mu niczego nie narzucał ani nie wtrącał się w jego sposób sprawowania władzy. Początkowo spisywał się bez zarzutów. Jego poddane czuły przed nim respekt a on sam równo dzielił je swoimi względami. Trudno oczywiście było upilnować wszystkie poddane. Od czasu... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Pisane Kobiecą Duszą

Witryna Internetowa Pisana Kobiecą Duszą*** The website has a google translator

Listy i [inne] brewerie.

"Plus ratio quam vis".

kosmiczne lata

papa was a rolling stone

Pielgrzymi

Z głową w chmurach po bezdrożach

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.