U młodego

Rochester to średniej wielkości miasto na północy stanu Nowy Jork. Czas swojej świetności ma pewnie za sobą. Teraz musi dostosować się nowych potrzeb rewolucji technologicznej. Największym pracodawcą był Kodak, który wciąż ma tutaj swoje zakłady i tu znajdują się jego dyrekcja. Cyfryzacja doprowadziła jednak do upadku tej rozpoznawalnej na całym świecie marki.
Miasto jednak, w porównaniu z naszym poprzednim pobytem, zaczyna wracać do życia. Restauracja starych budynków na potrzeby imprezowe, zjazdowe czy inne z pogranicza rozrywki przyciąga coraz więcej ludzi. Otoczone zielenią i parkami, Rochester ma wiele do zaoferowania.
Jak każdym większym mieście w Stanach tak i tutaj widać skutki nie tylko ostatnich wydarzeń u Wuja Sama. Wciąż nie zagoiła się rana po zamieszkach związanych z zabójstwem Floyda przez białych policjantów. Przed posesjami tabliczki z napiętej Black Lives Metter, Strefa Wolna od Nienawiści. Wciąż maja miejsce protesty, które aczkolwiek maja charakter pokojowy, to jednak nie pozwalają zapomnieć o problemie. Trochę to smutne i nie sprzyja zabliźnienia ran. To coś na kształt naszego Smoleńska, który podgrzewany jest tylko i wyłącznie na potrzeby polityczne.
W jednym z miejskich parków na obrzeżu znajdują się dwa wielgachne cylindryczne tkanki. Miasto postanowiło oddać je grafitowcom. Dzięki temu maja oni gdzie się produkować i jak mówił nasz syn, nie niszczą swoją twórczością okolicznych budynków.
Trzy dni szybko minęły. Dobrze było się oderwać.

Jak oni dowiedzieli się o naszym wicemarszałku … nie mam pojęcia.

Jaro w nowej funkcji.

43 myśli na temat “U młodego

Dodaj własny

  1. Nasz Smoleńsk wyciągany jest na potrzeby wyborów, a Amerykanie jednak do morderstw na tle rasowym przywiązują dużą wagę i bardzo dobrze. Z drugiej jednak strony, czy podobne akcje były by po zastrzeleniu przez policje białego? A przecież to tacy sami ludzie… Graffiti wygląda zajebiście! I pomysł by oddawać takie miejsca graficiarzom jest świetny, bo można zobaczyć coś świetnego a nie tylko bazgroły pijanej dzieciarni.

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Spokojna, cicha uliczka i sami „ludzie z sąsiedztwa” na niej. Takie przynajmniej robi wrażenie 🙂
    Lubię graffiti. W sumie nie miałam wyboru – syn był graficiarzem w czasie, kiedy tą sztuką interesowała się tylko policja 🙂 Niektórzy z jego kolegów skończyli ASP. Bardzo bym chciała mieć ich prace na ścianach w domu, ale mnie nie stać 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Co mi tam....

Poza facebookiem istnieje życie.

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

%d blogerów lubi to: