Diagnoza

Wylot do kraju upadł niemal definitywnie. Pozostały zatem rozmowy telefoniczne. Na szczęście te już nie są tak drogie jak kilkanaście lat temu. Poza tym dzięki internetowi można skorzystać z innych komunikatorów.

Rodzice nieco przed dziewięćdziesiątką najbardziej narzekają oczywiście na zdrowie. To zapewne synonim ich lat. Samo narzekanie jest zrozumiałe. Ostatnio do tego doszły jednak kłopoty z wizytami u lekarza. W dobie zarazy, o czym już wielu blogerów pisało, dostęp do służby zdrowia jest niemal żaden. Wysłuchałem zatem opowieści rodzicielki o konieczności odebrania nowej recepty. Pisać znowu o tym nie ma co bo temat wszystkim znany. Najpierw telefon. Lekarz oczywiście tylko w ten sposób działa. Potem trzeba się zgłosić do przychodni po odbiór. Odbiera się receptę w drzwiach bo wejść, z uwagi na pandemie, do środka nie można. Obowiązują oczywiście określone godziny.

Wszystkie te ograniczenia oraz brak możliwości rozmowy z lekarze twarzą w twarz wpływają źle na psychikę moich rodziców. Wcale mnie to nie dziwi.

Ich problemy to jednak nic w porównaniu z diagnostyką przez telefon. Właśnie na Fb znalazłem taki oto kwiatek.

No i bądź tu człowieku zdrowy.

44 myśli na temat “Diagnoza

Dodaj własny

      1. Jak mam dokładnie odwrotnie – jestem chora jak muszę tam iść, choć swoja lekarkę lubię. Nie znoszę atmosfery pośpiechu, tak w ogóle. Dlatego wolę z rejestratorką przez telefon pomarudzić z lekami, niech ona potem uzgodni z lekarzem, co trzeba. Ale rozumiem Twoją mamę. Nie ma zaufania do taktowania zdalnego i słusznie 😉 Nic by się nie stało gdyby dla starszych ludzi przeznaczyli w każdej Poradni 1 dzień w tygodniu lub 2 godziny dla seniorów. To nic nie kosztuje.

        Polubienie

        1. Nie chce rodziców bronić ale wydaje mi się, że czują się zagubieni i w tym postępie technologicznym, i w tej całej wirusowej sytuacji. Siostra stara się pomóc ale ma ograniczone możliwości bo pracuje. Miałem ja trochę odciążyć. Nie wyszło jednak.

          Polubienie

  1. Póki co, odpukać, w Rodzinie jest zdrowie na miarę PESEL-u. Recepty na telefon i z kodem do apteki. Moja lepsza połowa umawia się na wizyty do hematologa bez większych problemów. I tak trwamy jakby w zawieszaniu, w oczekiwaniu na, taki czy inny, koniec. A parafrazując Mauera-Lindę z „Psów”: na koniec swój lub epidemii.

    Polubienie

  2. Rodzice używają komórek? Bo jeśli tak, to ktoś może im pomóc aktywować konto pacjenta (robi się to jednorazowo) i będą dostawać numer recepty sms-em, zawsze to jeden spacer do przychodni mniej.
    A manię teleporad ciężko komentować. Jakbym podejrzewała, że np. mam zapalenie zatok i potrzebuję antybiotyku i zwolnienia, to by mi wystarczyło, ale coś więcej? Dentysta grzebie w ustach, nachylony, chucha się na niego i się nie boi, a rodzinny się z pacjentem nie spotka…

    Polubienie

    1. Nie dopytałem co było przyczyną udania się do przychodzi. Podejrzewam, że moja siostra orientuje się doskonale w sposobach realizacji recept. Tym razem musiało być coś innego.
      Natomiast diagnozowania przez telefon nie jestem w stanie pojąć.

      Polubienie

  3. Nie trzeba być skomputeryzowanym aby realizować e-receptę. Wystarczy w aptece podać nr kodu recepty /lekarz podaje przy wypisywaniu recepty/ oraz nr pesel pacjenta, który nie musi mieć nic wspólnego z komputerem i elektroniką. Receptę można realizować w każdej aptece. Akurat to rozwiązanie popieram. Lekarz rodzinny realizuje także wizyty domowe, zwłaszcza u pacjentów w podeszłym wieku. Również pobieranie krwi do badania /w przypadku starszych lub niechodzących osób/ można wykonać w domu – pielęgniarka rodzinna w ramach wizyty domowej.
    Tak jest w moim ośrodku zdrowia.

    Polubienie

  4. E-recepta maksymalnie załatwia problemy do ok. 10%. W pozostałych przypadkach trzeba jednak skontaktować się z lekarzem, aby sprawdzić np.: a/czy nie występują skutki uboczne, b/ jaki jest efekt leczenia, c/ czy można przedłużać leczenie na tych samych warunkach (dawka, sposób użycia), itd., itp., …

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Co mi tam....

Poza facebookiem istnieje życie.

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

%d blogerów lubi to: