Na farmie

Korzystając z ostatnich słonecznych i ciepłych dni, odwiedziliśmy lokalną farmę. Tak to się niby nazywa. Jest to jednak bardziej gospodarstwo agroturystyczne zdecydowanie wymyślone dla klienta niż na zaspokojenie własnych potrzeb. To aktualnie bardzo popularny trend nie tylko w Stanach ale chyba na całym świecie.

Przy farmie bezwzględnie sklep z wyborami własnymi i innych farmerów. Nie wszystko jest zapewne hodowane bez nawozów ale jeśli są używane to te najbardziej ekologiczne, jeśli coś takiego istnieje.

Bardzo modne ostatnio stało się również zachęcanie klientów do samodzielnego zrywania wszystkiego z kwiatami włącznie. Tak i było w tym miejscu.

Poza sklepem, istnieje również możliwość zjedzenia czegoś. Niestety tą działalność z uwagi na wirusa aktualnie zawieszono.

Można było ową farmę również zwiedzać, a dla co bardziej nieznających się na zwierzętach gospodarstwa domowego urządzone boksy w celu prezentacji tychże. Wyglądało to bardziej jak zoo niż miejsce rolnicze. Taka moda.

31 myśli na temat “Na farmie

Dodaj własny

  1. Sklepiki z „osobistymi” wytworami, w Polsce też są w wielu agroturystykach, trzeba je tylko odpowiednio zarejestrować. Byłem osobiście w kilku z nich. Można tam nabyć też produkty domowych, legalnych, bimbrowni.

    Polubienie

  2. Dokładnie tak samo jest w Rybołówce, o której kiedyś pisałam, tyle, że nie zrywa się tam kwiatów, a łowi ryby 🙂 Albo kupuje: świeże, wędzone, smażone, z grilla.

    Tu taka ciekawostka. Nie wiem po jakiego…właściciel to zrobił?

    https://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,26297307,wlasciciel-restauracji-nie-wierzy-w-pandemie-koronawirusa-nie.html?fbclid=IwAR3JLyS3clcKC5rAMKV7gRBLaJdP6Y20IdTEDs4gWut0OnGvNfZ2Qk0zhXM

    Ale i tak jadę w niedzielę. Tam jest wszystko na wolnym powietrzu.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Koza na zdjęciu jest cudna. Chyba uczona pozowania i fryzurę ma wystylizowaną jak modelka:))
    Już chyba wszędzie jest tak, że zwierzęta gospodarskie widuje się na obrazkach i filmach częściej niż w naturze a dzieci mówią, że mleko jest „z Biedronki”.

    Polubienie

    1. Mleko z Biedronki, przy naszym ministrze od edukacji wcale mnie to nie dziwi. 😃😃. Prawdę mówiąc wpis powstał przede wszystkim ze względu na kozę. Przełożyłem aparat za płot aby ja lepiej złapać. Jakby domyśliła się. Stąd wyszedł prawie portret. 😃😃😃

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Pisane Kobiecą Duszą

Witryna Internetowa Pisana Kobiecą Duszą*** The website has a google translator

Listy i [inne] brewerie.

"Plus ratio quam vis".

kosmiczne lata

papa was a rolling stone

Pielgrzymi

Z głową w chmurach po bezdrożach

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

%d blogerów lubi to: