Nowości z kurnika

Obiecałem Beacie spod znaku Caffe wpis aktualizujący sytuacje w kurniku. Stram się słowa dotrzymywać, choć nie zawsze mi to wychodzi.

Do rzeczy jednak. Nasze kurczaki mają już około dwa i pół miesiąca. Mniej więcej dwa tygodnie temu matka Kwoka przestała się nimi interesować i dbać przede wszystkim o własne cztery litery. Łebki wcale się tym nie przejęły i doskonale dają sobie radę. Wciąż nie wiemy płci bo w tym zakresie, z uwagi na brak doświadczenia, wciąż mało wiemy. Namawiałem moja dziewczynę na jajeczne USG ale ona lubi niespodzianki. Czekamy zatem cierpliwie na ujawnienie się panów i pań.

Rodzina po przejściu na swoje zdaje się mieć swoje opinie na wiele tematów. Zaczęły bowiem walczyć między sobą i chodzi tu pewnie o wybory w Polsce bo nie ukrywamy przed nimi naszych sympatii. O nic innego przecież walczyć nie mogą bo matka wciąż trzyma się świetnie i żaden spadek nie wchodzi w grę. Mówiąc serio, być może to starcia gatunkowe bo jednak jaja pochodziły każde od innej kury. Ofiar póki co nie ma. Trzeba będzie jednak pomysleć o jakimś rozjemcy/negocjatorze tak na wszelki wypadek.

Tyle nowości pisemnych, poniżej małolaty w pełnej krasie.

Czwórka bez sternika

A to już sternik/sterniczka z matki Petroneli

Podobnie do matki, woli trzymać się z dala od stada.

34 myśli na temat “Nowości z kurnika

Dodaj własny

    1. Przygotowując się do budowy kurnika, moja dziewczyna wysłuchała na youtubie wszystkich doświadczonych hodowców. Stąd mieliśmy informacje co do wielkości wybiegu i kurnika w zależności od ilości kur. Wiedzieliśmy jakie chcemy mieć docelowe stado stąd rozmiar wszystkiego sobie wyliczyliśmy i dołożyliśmy jeszcze kilka metrów. Jak widzisz okazało się to niewystarczające. Myślimy o drugim wybiegu aby jeden mógł odrosnąć. Póki jednak co codziennie dorzucamy świeżej trawy

      Polubienie

    1. Świat zwierząt jest bardzo ciekawi. Będziemy obserwować czy po powrocie Petroneli do kurnika nie zacznie trzymać się bliżej syna. Z psem raczej i on stoi na straconej pozycji ale w kurniku to już inna sprawa.

      Polubienie

  1. Dziękuję za wpis i update odnośnie „dzieciaków”. Przyznam szczerze, że mniejsze były słodsze:) Tatul zapytał o trawę, ja też zwróciłam na to uwagę, czy to kury ją tak wyskubały, czy w tym miejscu jej po prostu nie było?

    Polubione przez 1 osoba

    1. Definitywnie małe były słodsze. W górach ziemia jest bardziej kamienista, trawa w tym miesiącu nigdy nie rosła szybko. Rozmiar wybiegu jest większy niż mówiły normy a jednak zbyt mały. Myśli o zrobieniu albo powiększeniu wybiegu tak aby jeden mógł odpoczywać. Póki co codziennie świeża trawa i widać, że im to nawet odpowiada. Oprócz tego dostają kukurydze i pszenice.

      Polubione przez 1 osoba

  2. U drobiu łatwo sprawdzić płeć. Postaw przed nimi butelkę piwa i jakąś plotkarską prasę kolorową. Kogutki podejdą i zaczną z zainteresowaniem przyglądać się butelce, a kurki od razu rzucą się na prasę kolorową 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

sudeckie klimaty

hipsters and cowboys

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

transcendentphoto.com

professional photography - going beyond ordinary limits

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O macierzyństwie. O książkach. O życiu.

Balladeer's Blog

Singing the praises of things that slip through the cultural cracks

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

%d blogerów lubi to: