Chyba czas na zmiany/time for change, I guess

Czy jesteście zadowoleni z ciągłych zmian na WordPress? Ja nie. Zmiana platformy z Onet na WordPress była dość ciężka. Było, minęło. Przyzwyczaiłem się i nawet polubiłem moje obecne miejsce.

W ostatnim jednak miesiącu a może od kilku miesięcy WordPress konsekwentnie „usprawnia” swoją aplikacje. Te zmiany wcale mi nie pomagają a wręcz przeciwnie. Jestem zwierzęciem, które przyzwyczaja się do określonego trybu i nie bardzo akceptuje nowości. Jeśli jest coś nowego to wolę sam decydować czy to jest to coś co chę posiadać. Uszczęśliwianie mnie na siłę odnosi wręcz odwrotne skutki.

Mam wrażenie, że tak właśnie postępuje ze mną WordPress. Coraz to lepsze jego wersje dla mnie są coraz trudniejsze do użytkowania. A już ostanie zmiany totalnie zniechęciły mnie do tej platformy.

Osobiście używam iPada. Być może zmiany wersji na inne komputery nie są aż tak daleko idące. Ulepszenia jakie ostatnio wprowadził WordPress uniemożliwają mi wejście na blog, który jest z innej platformy. Owszem mogę otworzyć i przeczytać tekst ale na zostawienie komentarza już nie mam szans. To oczywiście bardzo mnie zdenerwowało. Rozumiem, że platformy może i walczą o blogerów, chociaż nie jestem tego pewien, ale przyciąganie nie powinno polegać na utrudnianiu lecz na ułatwianiu obsługi bloga i życia blogerom.

Nie mogłem dzisiaj skomentować wpisów moich przyjaciół z innych platform. Do tej pory nie miałem z tym trudności. Aż wreszcie jakiś mądry z WordPress postanowił mi zabrać tą możliwość. Męczą mnie te zmiany i zaczynam się zastanawiać nad przeniesieniem mojego blogu na inna platformę. Stąd ten post. WordPress zaczyna mnie zawodzić. Blogowanie to ma być przyjemność a nie ciągłe uczenie się nowinek, których wcale nie jestem ciekawy.

Nie mając innego wyjścia tą drogą skomentuje wpisy moich znajomych blogerów z innych platform.

Do Stokrotki. Z chęcią bym się wprowadził do jednej z tych tureckich posiadłości. Interesuje mnie ichnią kultura, może coś bym się w temacie dowiedział.

Do Pani z biblioteki. Gratuluje powrotu weny. Moja jak poszła w siną dał tak do dzisiaj nie mogę jej zlokalizować.

Do Amasji. Aterrador de lo que nos pasó. La falta de acuerdo es espantosa. No sé qué pasó con los políticos. Sin embargo, no son estadistas guiados por el bien de la nación. Son meros explotadores sádicos de la ingenuidad humana.

Te saludos

Do GazetyDomowej. Po hiszpańsku długopis to boligrafo bolący grafoman. To i tak bardzo delikatne o nim stwierdzenie.

Are you happy with constant improvements of WordPress. I’m not. I used to have my blog on Polish Onet platform. Unfortunately they decided to close that platform and I was forced to change. I picked up WordPress. Change was a bit painful. After a while I become to like my new place.

Lately, however, constant improvements and changes on WordPress instead of helping make my passion of blogging more difficult. I’m an animal which doesn’t like changes. Last changes in the application made me angry as my blogging became more complicating.

I’m using iPad as my computer. It is possible that those changes affected only iPad. Either way, recently I’ve been having problems with accessing blogs from other platforms and posting my comments there. Up until last week there was a small icon allowing me to do so. Unfortunately in process of yet another upgrade, that icon was removed and the ability of accessing notes on other platforms along with it. That really annoyed me to the point that I’m thinking yet again of moving my blog to different platform.

It’s really frustrating, I understand the need of improving, don’t understand however the lack of thinking about end user.

38 myśli na temat “Chyba czas na zmiany/time for change, I guess

Dodaj własny

  1. „Boligrafo” – nieźle brzmi, ale znaczeniowo… Co WordPress;a. Jak onet zakończył blogosferę szukałem darmowej platformy do kontynuowania Gazety Domowej i WordPress nie trafił mi do przekonania, brakuje tej platformie jakiejś lekkości, jakiejś finezji.

    Polubione przez 1 osoba

  2. No se WordPress. Antes de Blogspot escribi en Interia. Me siento bien aqui 🙂 pero Blogspot tambien ahora amenaza con cambiar 😦 No se como sera…
    —————————————————————————-
    Para mi los politicos no son necesarios. Se preocupan solo por sus intereses. La gente comun- como nos llaman- de verdad tienen en culo 😦

    Saludo cordial 🙂

    Polubienie

    1. U mnie w ostatnim czasie było kilka wizualnych zmian, które były mi obojętne. Zdenerwowało mnie to odebranie możliwości zostawiania komentarzy na innych platformach. Wciąż nie mam tej opcji, która była dostępna jeszcze pare dni temu.

      Polubienie

      1. Do mnie dotarły informacje o przygotowywanych zmianach ale nie bezpośrednio z WordPressa tylko via inne blogi. Jak dotąd nie zauważyłem zmian w korzystaniu z obecnego miejsca. Jest mi tu wygodniej niż w dawnym Onet i nie oczekuje zmian

        Polubione przez 2 ludzi

        1. Mnie do tej pory wszystko tez odpowiadało tutaj. I masz racje, możliwością większe niż na Onecie. Zmieniono mi możliwość „wejścia” na blogi z innych platform. Teraz nie mam opcji ich komentowania. Już napisałem do Twórców nowej wersji, że chciałbym aby ta opcja w dalszym ciągu była dostępna. Póki co czekam.

          Polubienie

  3. Mam nadzieję że jednak dasz jeszcze szansę WordPressowi, bo szkoda by było gdybyś znikną mi z oczu… 😦 Też nie cierpię zmian, ale każda platforma sie ulepsza, rozwija i na innych nie będzie lepiej… Chyba że założysz własną, płatna stronę, wtedy to Ty będziesz decydował, ale czy jest sens płacić za coś na czym sie nie zarabia?

    Polubione przez 1 osoba

  4. Większych zmian nie zauważyłam, choć wprowadzenie edytowania blokowego mieszało mi w pisaniu (ja do ustawiania postów tak jak mam ochotę używam htmla, np. gdy wklejam linki do filmów, bo nie znoszę, gdy mi się sposób ich wyświetlania zmienia, gdy zmieniam szablon). WordPress ma swoje plusy, np. to, że od razu mam info, gdy ktoś mi odpowiada. Na blogspocie muszę wchodzić pod post, żeby to zobaczyć. Ale też ma ograniczenia, np. gdy się wkleja sporo zdjęć, dość szybko kończy się opcja darmowa tej platformy. Blogspot też ostatnio testuje nowy sposób edytowania. Pewne zmiany są więc nieuniknione, z innych rezygnuję, gdy mogę.

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Temu miał służyć ten wpis. Ciekaw byłem czy inni tez zauważyli zmiany. Widać każda wersja jest robiona pod określony system operacyjny. Jak rzekłem, ja korzystam z produktów Apple stąd to co u mnie widoczne pewnie w innych systemach operacyjnych jest zrobione inaczej. Zauważyłem u siebie sporo zmian wizualnych no i tych, które niby maja ułatwiać. Przed paroma dniami zrezygnowano z opcji „visit” pod wpisem. Ta opcja pozwalała mi przeńiesc się bezpośrednio na platformę niewordpressowego blogera i dawała mi możliwość pozostawienia komentarza. Teraz bez tej opcji, owszem wpis jest dostępny do czytania ale możliwość komentowania wyłączona. Jest niby opcja „comments” pod wpisem….tyle, ze nie działa. Mam kilka osób z innych platform, z którymi utrzymuje kontakt a teraz to się skomplikowało. Poza tym WordPress mi odpowiadał i nie myślałem nawet o zmianie platformy.

      Polubione przez 1 osoba

  5. Klik dobry:)
    Tylko przypadkiem nie zdenerwuj się i w nerwach nie zniknij nam niespodziewanie i nagle z pola widzenia, bo…. Jak do Ekwadoru trafimy?

    Na WordPressie mam dawny blog onotowy, który teraz pełni rolę koła ratunkowego. Wolę blogspota i tam spotyka się całe towarzystwo. WordPressowych zmian nie zauważyłam.
    Pozdrawiam serdecznie.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Sama widzisz jak wielka ciąży na mnie odpowiedzialność 😂😂😂. Nie planuje zniknąć. W Twoim przypadku fakt, że na wordpressowym blogu dajesz link do blogu głównego pozwala mi na szybkie przejście z jednego na drugi. Nie każdy jednak tak ma. Dlatego musiałem odpowiedzieć na niektóre komentarze tym wpisem.

      Polubienie

  6. Podobnie bywa na bloggerze, albo nie mogę ja komentować u innych, albo odwrotnie, a jeszcze zapowiadają nową wersje za chwile i nie wiem czy się tam odnajdę…więc jakby co, to czytam, ale nie wiem jak z komentowaniem będzie i w ogóle…
    Po co te wszystkie zmiany, skoro wszyscy narzekają, jeśli chodzi o kasę, to napisaliby wprost, człek by wysupłał i z głowy.

    Polubienie

  7. Witam
    Oczywiście, że zauważyłem zmiany w kreowaniu graficznej strony, ale pamiętam, że coś wspominałeś o córce, która miała chęć zajęcia się usprawnieniem Twojego bloga, więc cierpliwie czekałem na wynik.
    Nie bardzo wiem jakie zarzuty stawiasz WordPress’owi, bo jest to dość statyczna witryna i bez inwencji blogera (głównie jego kasy 😉 o czym dalej) rączki trzyma raczej pod doopą.
    To jak wygląda nasz blog zależy od wielu czynników na które blogerzy mają nikły wpływ. Oczywiście ważny jest szablon jaki wybierzesz (albo sam sobie zaprojektujesz np. html-em), ale to działa tylko na tym sprzęcie jakim wykreowałeś bloga, bo tutaj ważny jest system operacyjny, rodzaj i ustawienia przeglądarki www, itd., … Po drodze masz swojego operatora sieci, sieć, operatora odbiorcy, i parametry „soft/hard” blogerów czytających Twój blog. Przeglądarek jest ponad 200, wspieranych systemów operacyjnych ok. 80, i chyba tyle samo rodzajów sprzętów. To powoduje, że nie masz żadnego wpływu na końcowy wynik, bo to co zmienisz np. dla „srajfona”, będzie wyglądało zupełnie inaczej na laptopie, i totalnie inaczej na Windowsach, Mac’ach, Uniksach, Androidach, Chromach, itp. To dlatego ja już ok. 2006 r. przestałem się zajmować strukturą swojego bloga, a szczególnie jego „udziwnianiem”.
    Z tym blokowaniem komentarzy też może być różnie. Ja np. za kilkadziesiąt godzin zablokuję komentowanie, bo nie chcę, aby ktoś po nocach reklamował swoje treści. Generalnie jeżali gdzieś nie możesz komentować, to albo Cię tam nie chcą, albo właściciel bloga (gł. znani dziennikarze, publicyści, celebryci, politycy, itp.) w założeniach miał tylko publikacje i nie interesują go komentarze, albo po drodze w sieci ktoś to cenzuruje albo platforma lub Ty zostaliście shakowani lub zawirusowani, albo, albo, albo … Jest też taka możliwość, że ktoś złożył na Ciebie doniesienie i admin wolał pierw ograniczyć Twoją działalność, a dopiero potem rozpatrzyć problem. W sumie ja bym się tym nie przejmował, bo Internet stoi przed kompleksową regulacją cyfrową, więc „wszystko się może zdarzyć”.

    Polubienie

    1. Szablon zmieniliśmy świadomie. To nie jest powodem mojego utyskiwania. Od paru miesięcy zauważyłem, że WordPress wprowadza drobne zmiany, które pewnie miały ułatwić nawigację. Na przykład do niedawna przy kreowania nowego wpisu była na stronie głównej obok „czytaj” opcja „pisz”. Zrezygnowano z niej na korzyść ikonki. To akurat nie robiło żadnej różnicy. W ramach kreowania wpisu pojawiło się wiele możliwości, które wiele mi nie mówiły. Wybierałem zatem tą, którą używam od początku, bo ja znam. Od tego tygodnia pod listą nowych wpisów wyeliminowano opcję „wizytuj”. W zamian pojawiło się nowe menu, w którym ta opcja została ujęta. No i dochodzę do sedna. Mogę wizytować oryginalną stronę bloga z WordPress. Nie mogę natomiast zrobić tego z inna platforma. Mogę przeczytać najnowszy wpis każdego z blogerów, który coś ostatnio wyprodukował. Pod tym tekstem jednak nie ma opcji komentowania. Strona „Dom” z innych platform nie jest już dostępna. To właśnie powoduje, że pozostawienie komentarza w obecnej wersji WordPressa na innych platformach jest niemożliwe. Do tej pory opcja „wizytuj”, dawała możliwość otwarcia głównej strony każdego blogera bez względu na platformę. Teraz już tylko mam tą możliwość tylko z blokującymi na WordPress. Mam nadzieje, że wytłumaczyłem to przejrzyście. Może to Ci pozwoli coś mi podpowiedzieć. Jak słusznie zaznaczyłeś, każdy sprzęt ma swój system operacyjnie, co powoduje, że wszędzie jest inaczej. Ja używałam tylko iPada. Być może te ograniczenia dotyczą tylko tego sprzętu.

      Polubienie

      1. WordPress zmienia wiele, ale faktycznie nie wszystko jest ulepszeniem. Spróbuj pokombinować przy pomocy mojego bloga, masz tutaj na prawym marginesie i w linkowni, wszystkie blogi na które ja wchodzę, a więc blogspot, blox, com, eu, itp. W linkach znajdziesz takie blogi na które trudno się dostać (np. parafraza). W ostateczności zmień przeglądarkę, ja używam kilku, bo nie wszystkie otwierają to co bym chciał. Warto też uruchomić linkownię, na Wordzie są aż trzy możliwości.
        Co do komentarzy to już nie wszędzie jest opcja „odpowiedz”, czasem jest to znak drogowy „skręć w lewo, prawo” 😉 , a czasem ikonka, która przecież nie wszędzie się wyświetla. Ja wtedy jeżdżę kursorem po całym oknie i często trafiam na jakieś aktywne pole.
        Ze zmianą szablonów nie należy przesadzać, bo są trudności z czytaniem poprzednich wpisów, jak i skasowaniem w całości ustawień z poprzedniego szablonu. Najprościej wtedy zamknąć aktualnego bloga (wcześniej skopiować) i otworzyć nowy. Ale to gra nie warta świeczki.

        Polubione przez 1 osoba

        1. Szablon zmieniłem tylko raz i nie zamierzam się juz robić bardziej „syxy”, zwłaszcza, że nie czuje potrzeby dotarcia do jak największego grona czytelników. Cieszy mnie to co mam i dlatego lekko się poqurwiłem tym ostatnim ograniczeniem. Mam nadzieje, źe to tylko błąd w nowym programie. Zobaczymy. Niezależnie od tego popróbuje Twoich podpowiedzi. Może rzeczywiście jedna z nich pozwoli mi wrócić na inne platformy.

          Polubienie

        2. Myślę, że zbliżasz się do punktu w którym będziesz musiał zdecydować, czy chcesz pisać codziennie dla wszystkich i o wszystkim, czy może co kilka, kilkanaście dni wybrane tematy i dla „wybranych” Czytelników. To jest trudne, bo każdy Czytelnik jest miłym gościem na blogu, ale kto mówił, że miało być łatwo? 😉

          Polubienie

        3. Nie chce by monotematyczny. Staram się wyszukiwać to co mnie interesuje. No i chyba trochę jestem egzotyczny z tym Ekwadorem. Decyzje, decyzje.
          Dodam, że Twój pomysł wchodzenia na inne blogi za pomocą linków sprawdził się w przypadku blogspot. Zawsze coś. Dzięki.

          Polubienie

        4. Ja też „nie chciałem być monotematyczny” 😉 , dlatego wydzieliłem kategorie wpisów, ale wiem, że jest to tylko wybieg. Bo przecież lepiej pisać byle jak i na byle jakie tematy niż specjalizować się w jednej kategorii. Ostatecznie to jest blog, a nie rubryka w prasie papierowej, czy elektronicznej i nikt nie płaci za profesję, no chyba, że to jest procesja. 😀
          Fajnie, że mój blog Ci pomógł, ja też z innej platformy z niego korzystam. Ale jest jeszcze lepszy sposób, bo każdy autor (nawet troll) ma swój adres URL, na który warto coś napisać, aby się dowiedzieć, dlaczego nie ma możliwości komentowania. Z reguły nie odpowiada sam autor tylko jakiś jego rzecznik/sekretarz, ale wtedy jest jasność.

          Polubione przez 1 osoba

        5. Dobrze mieć pod ręką Twoją wiedzę i doświadczenie. Dzięki za sugestie.
          Blogowi zdecydowałem się pozwolić latać tam gdzie go konkretnego dnia poniesie. Tyle się dzieje i świat się zmienia więc i niech on sobie biega w zależności od tego co mi dzisiaj do łba wpadnie. 😂😂🙏

          Polubienie

        6. Niech biega, niech biega, tak jak jego właściciel po Świecie. Nie ma drugiego takiego bloga wśród tych, które znam, gdzie autor swobodnie porusza się tam, gdzie się urodził, tam, gdzie spędził większość swojego życia, i tam, gdzie osiadł na laurach. Oby tak dalej. 🙂

          Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

Lance Sheridan

Internationally Published Poet

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Co zostało na alei róż...

Jestem swoją myślą, rzuconą w świat, pomiędzy tysiącami innych twarzy. Wyznania depresjonistki z syndromem DDA

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

Wymiar Zdrowia

Dietoterapia online, konsultacje z dietetykiem przez internet. Indywidualne plany żywieniowe oraz gotowe jadłospis online.

RomanticSugar94

„Styl to sposób na zamanifestowanie tego, kim jesteś, bez konieczności mówienia”. – Rachel Zoe

%d blogerów lubi to: