Dokąd zmierzamy?

Z ostatniego pobytu w kraju nad Wisłą przywiozłem sobie trochę książek. Nie mam specjalnie ulubionych gatunków. Lubię jednak fakty i biografie. W ten sposób stałem się właścicielem opowieści o Wandzie Rutkiewicz.

Sporo faktów, sporo wspomnień, z którymi się identyfikuje no i sama postać naszej najsławniejszej himalaistki okazała się bardzo interesująca.

Na jednej ze stron przeczytałem taki oto urywek.

W klasie A w ławkach siedzą Polacy, Grecy, Macedończycy Żydzi. „Nasza klasa, która była zbiorem młodych ludzi z rodzin inżynierów, lekarzy i profesorów wyższych uczelni, bystrych i ambitnych dzieci, była jednocześnie internacjonalną – mówi Andrzej Lange. – każda z grup uczniów w klasie: Macedończyków czy Żydów, która się w naturalny sposób utworzyła, zabiegała na zasadzie zdrowej rywalizacji o swoje. To, że różniliśmy się między sobą pochodzeniem czy wyznaniem, uczyło nas szacunku do inności, otwartości i tolerancji, ale równocześnie mobilizowało do współzawodnictwa. Każdy walczył o swój byt w klasie oraz o swoje miejsce w grupie i miał ambicje, żeby pokazać się z jak najlepszej strony w sprawdzianach i wystąpieniach. Wanda też lubiła się <wysunąć>, w dobrym tego słowa znaczeniu, i chciała być na pierwszym miejscu. W szkole zresztą była moda na to, by być dobrym i mieć w czymś osiągnięcia. Umieliśmy jednak cieszyć się sukcesem drugiej osoby. Mieliśmy, przy obiektywnej ocenie możliwości każdego z nas, szacunek dla czyjegoś wysiłku. Oczekuj od siebie podobnej pracowitości, nie zazdrość – taką mieliśmy zasadę. Staraliśmy się znaleźć swoją dziedzinę, w której byliśmy dobrzy, i nie było naigrywania się z nauczycieli, czuliśmy do nich respekt. Mieliśmy takie poczucie, że oni przekazują nam wiedzę, i to jest ogromna wartość. Wszystkich profesorów traktowaliśmy serio, może jedynie poza taką bidulą, która uczyła rosyjskiego. Nie przepadaliśmy za rosyjskim. Kiedyś w związku z tym, źe nauczycielka nielubianego przez nas rosyjskiego opierała się o kaloryfer, bo lubiła się pogrzać, pomalowaliśmy go kredą i rusycystka, odchodząc od niego, wyglądała jak zebra.

Ten fragment odnosił się do drugiej połowy lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Nie wiem czy to był nakaz tamtych czasów czy ambicje ludzi, ale patrząc na to z dzisiejszej perspektywy chyba cofnęliśmy się w każdym aspekcie życia biorąc powyższe pod uwagę. Poziom w szkolnictwie coraz gorszy, wiedza i tolerancja w stosunku do innych…chyba nie muszę nic mówić. Współzawodnictwo, chęć bycia najlepszym, szacunek do nauczycieli i kolegów to wszystko brzmi jak jakaś baśń nie z tej ziemi.

Nieco ponad sześćdziesiąt lat minęło od tamtych czasów, mam wrażenie, że pomimo niewątpliwego postępu jaki w tym okresie nastąpił, my zdziczeliśmy i dziczejemy coraz bardziej. Nie tylko w naszym kraju zresztą.

Może się jednak mylę?

44 myśli na temat “Dokąd zmierzamy?

Dodaj własny

  1. Do kompletu dodać wypada obecny „wyścig szczurów”, który porozrywał nawet więzi towarzyskie. Ten „wyścig” nie dotyczy tylko szkół, ale zwyczajów w innych miejscach. Podłożenie świni „koledze z pracy” w zamian za nagrodę, czy szybszy awans mile widziany i doceniany przez przełożonych.

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Chyba się nie mylisz, co niektórzy zapomnieli, że w Polsce, w każdym miasteczku mieszkali obok siebie różni ludzie, rozmaite kultury i nawet tak drastycznych różnic majątkowych nie było lub nie były tak widoczne.
    Gdy mamy wszystko lub wszystko się należy, to najbardziej brakuje wzajemnego szacunku 😦

    Polubione przez 3 ludzi

    1. Bo ten się też należy. Bierzemy, a o rewanżu prawie nikt nie myśli. Tęsknimy za przedziwna przyjaźnią cytując pierwszą część znanego przysłowia, a pomijamy tę drugą : W nieszczęściu przyjaciół poznajemy siebie…

      Polubione przez 1 osoba

  3. Też uważam jak Jotka, że się nie mylisz.
    Nawet jeśli te wspomnienia są wyidealizowane, to i tak wiele w nich prawdy o tamtych czasach. Smutno, że aż tak bardzo świat się zmienił, że nie umiemy cieszyć się sukcesami innych, że zazdrościmy, nie potrafimy okazać szacunku innym…

    Polubione przez 2 ludzi

  4. Tolerancja, wzajemny szacunek, otwartość na inność daje podstawy do prawdziwego rozwoju i kreatywności. Na myśleniu zaściankowym i nienawistnym wobec innych, żerują ludzie nieuczciwi, manipulujący w celu osiągnięcia własnych korzyści.

    Polubione przez 1 osoba

  5. Nie, nie mylisz się. Myślę tak samo. O ile za poprzednich rządów przynajmniej staraliśmy sie pod każdym względem być Europejczykami i przeć do przodu, to od kilku lat zmierzamy ku jakiemuś zbzikowanemu średniowieczu, z tym że wtedy paliło się czarownice, a dzis na stos trafili by geje, lesbijki i my, czyli gorszy sort ludzi według Kaczyńskiego.

    Polubione przez 2 ludzi

  6. No niestety, też pragnęłabym się mylić, ale rzeczywistość rzeczywiście przeraża, dobrze, że ja mam to już za sobą, ten cały wyścig szczurów i ten horror, dziękuję mojej duszy, że wiedziała jednak kiedy się narodzić ,uf
    Pozdrawiam serdecznie :))

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

Lance Sheridan

Internationally Published Poet

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Co zostało na alei róż...

Jestem swoją myślą, rzuconą w świat, pomiędzy tysiącami innych twarzy. Wyznania depresjonistki z syndromem DDA

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

Wymiar Zdrowia

Dietoterapia online, konsultacje z dietetykiem przez internet. Indywidualne plany żywieniowe oraz gotowe jadłospis online.

RomanticSugar94

„Styl to sposób na zamanifestowanie tego, kim jesteś, bez konieczności mówienia”. – Rachel Zoe

%d blogerów lubi to: