Wedle domu.

Słońce i opady spowodowały, że wszystko rośnie w tempie przyspieszonym. W tym rownież trawa. Czas nadszedł na jej skoszeniu. Zajął się tym oczywiście Pepe, bo ktoś musiał robić zdjęcia.

Mieszkam przy drodze, ale daleko od szosy.

48 myśli na temat “Wedle domu.

Dodaj własny

  1. Klik dobry:)
    Daleko od szosy i w tak bujnych okolicznościach przyrody, to wygląda mi na jakąś zakamuflowaną opcję… 😉 🙂
    A co się tak błyszczy na dachu? To szyba z widokiem na niebo?
    Pozdrawiam serdecznie.

    Polubione przez 2 ludzi

    1. Na dachu błyszczy szyba. Oszkliliśmy patio, żeby właśnie moc o każdej porze roku patrzeć w niebo.
      Jesteśmy definitywnie zakamuflowaną opcją polską w Ekwadorze. Póki co mało komu to przeszkadza. 😂😂😂
      Pozdrawiam

      Polubienie

  2. Przepiękne miejsce!
    Kiedy patrzę na zdjęcia Twojej okolicy zastanawiam się, czy masz tam bujną faunę, typu węże, jaszczurki, pajaki, różne owady, wszystko w rozmiarze xxl, i jeśli tak, to czy często Cię odwiedzają?

    Polubienie

    1. Dzięki. Fauny tu raczej jak na lekarstwo. Mieszkam trzy tysiące metrów nad poziomem morza. Powietrze dość rzadkie i jakby tlenu mniej. Dlatego zwierzaki raczej małe. Są ty jaszczurki ale kilkucentymetrowe i zające hak jedna trzecia z naszych polskich okolic. Pająków jest sporo bo tu dość wilgotno, nie są jednak groźne. Co nas zaskoczyło mamy tutaj komary, które są dość dokuczliwe.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

TAKI JEST ŚWIAT

życie to nie bajka

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

sudeckie klimaty

hills and valleys of grassroot creativity

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

%d blogerów lubi to: