Zmienić realia

Przeglądając wpisy moich znajomych na Fb natrafiłem na taki oto obrazek:

Nasz mózg przewija się w sposób ciągły pod wpływem i na skutek informacji jakie mu dostarczamy. Zatem jeśli ciągle narzekasz, marudzisz czy szukasz powodów do wytłumaczenia się, twój mózg ułatwi ci znalezienie rzeczy, które ciebie złoszczą bez względu na to co się wokół ciebie dzieje. Podobnie jest w przypadku pozytywnych poszukiwań takich jak nowe możliwości, radość, miłość i temu podobnych, twój mózg znacznie łatwiej znajdzie wtedy odbicia owych rzeczy wokół ciebie. To wymaga ciągłych ciągłych ćwiczeń. Z czasem jednak stosując tą metodę będziesz w stanie spojrzeć inaczej na otaczająca cię rzeczywistość

Potem doszedł do tego cytat profesora Wiktora Osiatyńskiego:

Wstać rano, zrobić przedziałek i się odpieprzyć od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo, nie ustawiać sobie za wysoko poprzeczki i narzucać planów, którym nie można sprostać. Bez egoizmu, ale bardzo starannie, dbać o siebie i swoje własne uczucia. Poświęcać się temu co sprawia przyjemność. Ja zapisuje rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę. To bardzo ważne, by siebie samego nie nastawiać na dzień czy na całe życie tak ambitnie, że niepowodzenie będzie nieuniknione. Jeśli człowiek chce za dużo osiągnąć, zaplanować, zrealizować, to jest stale z siebie niezadowolony. A może po to, by być z siebie zadowolonym, wystarczy robić rzeczy, które są potrzebne, godziwe, warte, dobre, bez wymagania od siebie więcej, niż można osiągnąć.

I tak sobie pomyślałem; nie ma sobie co włosów wyrywać z powodu złych informacji. Lepiej dostrzegać dobre i nie porywać się z motyką na księżyc.

55 myśli na temat “Zmienić realia

Dodaj własny

  1. Bardzo słuszne spostrzeżenia. W świecie, gdzie wszyscy dookoła odnoszą sukces, rzeczywiście można popaść w niezadowolenie z powodu własnych ograniczeń. A to nie chodzi o to, żeby być najlepszym tylko szczęśliwym.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ten obrazek miałem w swoim zbiorze już od dawna. Cytat Osiatyńskiego przeczytałem kilka dni temu. To wszystko jakoś pasowało do siebie. Nie ukrywam, że Twój obraz przewijał się między wierszami. Z drugiej strony te myśli pasują bardzo do tego co teraz robię. 😃😃

      Polubione przez 1 osoba

  2. Tak na „pół żartem, pół serio” to wypada dodać, że wszystko zaczyna się w naszej doopie, a ściślej w jelitach. Wg mikrobiologów to pasożytujące na nas bakterie (a jest ich ok. 2 kg.!) wymuszają na mózgu określone działania. To dlatego stajemy się narkomanami, alkoholikami, cukrzykami, zboczeńcami o określonych preferencjach, albo geniuszami, czy artystami. Oczywiście możemy próbować zapanować nad bakteriami i mózgiem, ale pierw trzeba zmienić środowisko.
    No i nie należy się przejmować tym, że na drodze do kariery, sukcesu, czy chociażby samozadowolenia jakoś nam „nie idzie”, bo to co dla jednych jest sukcesem, dla innych może być porażką … Temat morze, ale ja tylko końcówki zanurzam. 😉

    Polubienie

    1. Twoje spostrzeżenia potwierdził nasz ajurwedyk. Flora bakteryjna odgrywa wyjątkowo ważna rolę. Dbamy o nią jak możemy.
      Niezależnie od tego zmieniliśmy nasze priorytety i patrzymy na wszystko z dystansem bez specjalnych emocji. Czasem przychodzi to łatwiej czasem trudniej. Nasze potrzeby zmalały dzięki czemu sukcesów mamy cała moc w ciągu dnia. 😃😃

      Polubienie

  3. Między innymi dlatego unikam czytania o polityce i wypowiadania się na jej temat.
    Poza tym praktykuję wdzięczność. Codziennie zapisuję 3 rzeczy, za które jestem wdzięczna. To nie musi być nic wielkiego, ale pozwala dostrzegać drobnostki.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Wdaje mi się, że każdy z nas szuka wewnętrznego balansu. Każdy czuje to inaczej. Nie będę ukrywał, że polityka mnie interesuje, nie pozwoliłbym sam sobie jednak aby zdeterminowała mojej życie. Pisze u siebie o wszystkim co mnie nurtuje aby zachować ten swój balans. Chcę dostrzegać pozytywy dlatego podoba mi się Twoje praktykowanie wdzięczności. Wierzę rownież, że realia w dużym stopniu sami sobie kreujemy.

      Polubienie

  4. Wiesz, mam duży opór przed wszelkimi przepisami na „szczęśliwe życie”. Uczucia, w/g mnie, nie są ani dobre, ani złe. Mogą być jednak adekwatne lub nie względem jakieś sytuacji. Jeśli np. widzę nocą (a widzę) czarną półciężarówkę do przewozu zwłok, to jest mi cholernie smutno, bo niby z czego się cieszyć, że nie mnie nią przewożą? Choć w sumie, to jest jakieś pocieszenie 🙂 Jeśli za chwilę znajduję na fb aktywną koleżankę, tę od niewypitego ciągle wina 🙂 to klepiąc z nią jest mi ciepło na duszy, mimo wcześniejszego widoku. To się w mózgu nagrywa, co cię otacza. Pewnie, że o pierwszym wygodniej jest zapomnieć, ale ja nie chcę. To TEŻ jest kawałek mojego życia.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Suma doświadczeń zapewne determinuje każdego życie inaczej. Nikomu nie daje rad i niczego nie polecam. Do wszystkiego trzeba dojść samemu. Smierć to cześć życia. Wszyscy kiedyś odejdziemy. Te czarne półciężarówki jeździły, jeżdżą i będą jeździć. To się nie zmieni. Smutne? Zapewne. Możesz to zmienić? Nie. Nie chcąc zapomnieć o smutku kreujesz te realia, o którym mówi notka na obrazku. To nie żadna lekcja bo i nauczyciel ze mnie kiepski. Warto jednak o tym pomysleć.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

Lance Sheridan

Internationally Published Poet

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Co zostało na alei róż...

Jestem swoją myślą, rzuconą w świat, pomiędzy tysiącami innych twarzy. Wyznania depresjonistki z syndromem DDA

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

Wymiar Zdrowia

Dietoterapia online, konsultacje z dietetykiem przez internet. Indywidualne plany żywieniowe oraz gotowe jadłospis online.

RomanticSugar94

„Styl to sposób na zamanifestowanie tego, kim jesteś, bez konieczności mówienia”. – Rachel Zoe

%d blogerów lubi to: