Wirusowa wojna za oceanem

Koronowirusowa wojna w Stanach trwa w najlepsze. Po jednej stronie barykady urzędujący prezydent a po drugiej demokraci. Trump skłania się w kierunku likwidacji obostrzeń. Dokładnie odwrotnie uważają demokraci. Ci ostatni próbują przeciągnąć na swoją stronę ludzi wymyślając coraz to nowe stymulanty finansowe.

To jednak tylko jedna strona tej wojny. Znacznie ciekawiej dzieje się na froncie oskarżeń o wywołanie pandemii. Tutaj głównymi winnym są, według prezydenta Światowa Organizacja Zdrowia wspierana przez Chiny oraz spora grupa miliarderów z Gates’em na czele. W tej grupie znajduje się również niejaki Dr. Fauci, który jest dyrektorem Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych. Stanowisko to piastuje już of kilkudziesięciu lat a w tym roku skończy właśnie osiemdziesiątkę. Cała ta grupa ma oczywiście poparcie demokratów, którzy obecnie zjednoczyliby się nawet z diabłem byleby pozbyć się Trumpa.

Nie będzie to łatwe bo w mediach amerykańskich publikuje się coraz więcej informacji na temat działalności owego doktora jak również filantropów spod znaku Gates Foundation. Coraz więcej państw afrykańskich przyznaje się do współpracy z szefem Microsoftu w zakresie testowania rożnego rodzaju szczepionek bezpośrednio na ludziach. Efekty w postaci różnych schorzeń dotknęły dość sporą cześć testowanej populacji.

Gates w Stanach stał się postacią wzbudzającą raczej negatywne odczucia. Podobnie jak Dr. Fauci, który w 2017 roku podczas prelekcji na jednym z uniwersytetów amerykańskich miał powiedzieć, że w trakcie prezydentury Trumpa, świat zostanie doświadczony wyjątkowo niebezpiecznym wirusem. Skąd to wiedział? To pytanie wciąż pozostaje bez odpowiedzi. Fauci do tej pory był uważany przez poprzednich prezydentów za autorytet w dziedzinie chorób zakaźnych. Teraz wychodzą jednak wszystkie jego brudy. Ponieważ pytań do niego jest na tyle dużo, urzędujący prezydent postanowił postawić go przed senacką komisja dochodzeniową. Co ciekawe ponoć pan doktor ma dokumenty na swoją obronę, jednocześnie Trump ma takież same papiery ukazujące jego matactwa. Póki co szanowny pan doktor uciekł przed dalszym dochodzeniem i poddał się dobrowolnej kwarantannie.

Walka przekroczyła punkt odwrotu. Teraz już nikt nikogo nie będzie oszczędzał. Zwłaszcza, że model, którym posługują się demokraci przewiduje druga falę zakażeń w okolicach jesieni. Na jakiej podstawie tak się zakłada skoro tempo zakażeń spada?

Czy rzeczywiście wirus był wykreowany przez człowieka? Wypowiedź Dr. Fauci sprzed trzech lat wśród wielu jest właśnie na to dowodem.

35 myśli na temat “Wirusowa wojna za oceanem

Dodaj własny

      1. Znalazłam dla Ciebie cytat z aktualnie czytanej książki Kinga: „Tru był wzorcem palanta. Tiffany zadawała sobie pytanie, czy taki to a taki jest gorszym palantem od Tru. Niewielu mogło mu dorównać – może Donald Trump i kanibale” 😉

        Polubione przez 1 osoba

        1. No to się Donkowi dostało. Nie jestem jego specjalnym zwolennikiem. Może jednak on ma racje z tym szaleństwem wirusowym. Upierać się nie będę. Po prostu jakieś takie to wszystko dziwne.

          Polubienie

  1. Z tego co słyszałem w naszej telewizji, to w krajach gdzie łagodzono obostrzenia liczba zachorowań wzrastała, wiec czy to dobre rozwiązanie, szczególnie w Stanach, gdzie ofiar jest naprawdę sporo? Swoja drogą, oni nawet w tak poważnych sprawach nigdy nie potrafia się porozumieć! Zresztą u nas jest to samo. Tyle że u nas ta walka z pandemią od samego początku, aż do teraz toczona jest bez rozumu.

    Polubione przez 1 osoba

      1. U nas nie ma kultury w polityce, wiec i wymagać tego od nich nie można. Do sejmu pcha się najgorsza łachudra tylko po to by się nachapać, i jak te wygłodniałe świnie żrą się by nie oddać miejsca przy korycie.

        Polubione przez 1 osoba

  2. Mam nadzieję, że rządzący w USA wstrzykną sobie dożylnie płyn dezynfekujący i problem się zdematerializuje. 😉 😀
    Te nowe szaty bloga nie mieszczą się na przenośnych urządzeniach typu srajfony, GPS-y, itp. i nie wszystko nadąża z załadowaniem.

    Polubienie

    1. Dla mnie to oni mogą sobie wstrzyknąć nawet mieszankę z szamba, byle mnie do tego nie zmuszali. 😃😃
      Kontrole na wizualna częścią bloga oddałem mojej córce. Stwierdziła, że nie jestem seksi. Stąd afrodyzjakowe próby. Czy to efekt końcowy? Nie wiem. Moja córka skończyła uniwersytet artystyczny o profilu fotograficznym. W tych tematach nie mam prawa głosu. 😂😂😂

      Polubione przez 1 osoba

      1. No właśnie wyczułem „zapach kobiety” i seksi. Musicie jednak liczyć się z tym, że blog jest wyświetlany na różne sposoby uzależnione od przeglądarek i sprzętu (gł. hardware’u).
        Pozdrowienia dla zawodowego fotografa, od fotografa z prawie 60 letnim stażem. 😉

        Polubione przez 1 osoba

  3. Też pochwalam zmiany.
    Co do USA, to ludzie dość liberalnie podchodzą do zakazów, nakazów i wszelkiego dyscyplinowania.
    Czytałem że po szaleństwie ostatniego weekendu wskaźniki zachorowań i umieralności poszły ostro w górę

    Polubione przez 1 osoba

    1. Prawdę mówiąc Czesław, chyba właśnie w USA tymi wskaźnikami manipulują najbardziej. Znajoma z Illinois zamieściła na swoim fejsbukowym koncie porównanie zachorowań i zgonów w tym stanie ze Szwecją i wyszło, że przy względnie podobnej ilości ludności wskaźniki są wyższe w Illinois. Przy czym Gubernatorem tego stanu jest demokrata i robi wszystko co w jego mocy aby utrzymać stan zagrożenia jak najdłużej. Chyba zresztą Twoja córka może to potwierdzić.

      Polubienie

  4. Prawdy nie mamy szans się dowiedzieć. Natomiast mnie zastanawia fakt, że w tych biedniejszych krajach, jak Tajlandia, Indie wirus nie atakuje z taką gwałtownością, jak w bogatych Włoszech, czy USA, gdzie higiena większa.
    Gratuluję zdolnej Córeczki. Blog jest teraz ładniejszy.
    Zasyłam serdeczności

    Polubione przez 1 osoba

    1. Być może zabrzmi to jak kolejna teoria spiskowa, jednak jeśli amerykańskie ministerstwo zdrowia płaci szpitalom więcej za akty zgonu z wirusem jako przyczyną to aż się prosi o to aby tych nimi manipulować.
      Dzięki Ultro za miłe słowa o mojej latorośli.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Polubienie

    2. Atakuje tak samo. Tylko po pierwsze nie robi się testów, a po drugie dane się ukrywa. W Indonezji, w początkach szaleństwa raportowano niecałą setkę zmarłych. W tym samym czasie gubernator Jakarty wygadał się, że w stolicy było już ponad 200 pochówków zgodnych z procedurą COVID.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

kosmiczne lata

papa was a rolling stone

Pielgrzymi

Z głową w chmurach po bezdrożach

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

TAKI JEST ŚWIAT

życie to nie bajka

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

sudeckie klimaty

hills and valleys of grassroot creativity

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

%d blogerów lubi to: