Za wielkim stawem

Podobnie jak w Polsce tak i w Stanach ten rok to rok wyborów prezydenckich. Chociaż istnieją olbrzymie różnice w zakresie praw i obowiązków między naszym a amerykańskim prezydentem, to wydaje się, że w tym roku wybór naszego pierwszego obywatela jest równie ważny co za wielkim stawem, szczególnie z punktu widzenia przewodniej siły narodu czyli partii prezesa.

Ostatni prezydenci Stanów nie zapisali się zbyt pochlebnie w historii kraju. Można dyskutować na temat ich zasług. Jedno jednak jest pewne, społeczeństwo amerykańskie aktualnie jest jak nigdy podzielone i jak nigdy spolaryzowane poglądowo. Podobnie jak u nas. Praktycznie nie ma możliwości porozumienia pomiędzy zwaśnionymi stronami.

Oliwy do ognia dodał wybór Trumpa, który nie cieszy się zbyt wielką popularnością ale ma również wiernych i oddanych wyborców. Podobnie jak u nas kaczyści.

Kolejnym podobieństwem jest oczywiście zagrożenie wirusowe. Stało się ono przede wszystkim polem walki politycznej. Kto z tej potyczki wyjdzie zwycięsko prawdopodobnie wygra wybory. Różnice w podejściu są dość spore, bo demokraci pragną kontynuacji zamknięcia kraju, podczas gdy prezydent skłania się ku otwarciu i powrotowi ludzi do pracy.

W kwietniu przegłosowano pomoc finansową dla każdego mieszkańca w wysokości dwunastu stówek. Teraz demokraci chcą aby przez kolejne miesiące pomoc ta wzrosła do dwóch tysięcy dolarów na miesiąc na dorosłego, byleby tylko ludzie siedzieli w domkach, dotąd dopóki stan klęski medycznej nie zostanie odwołany. Czy w tym wypadku chodzi jednak o dobro ludzi czy chęć pogrążenia Trumpa, bo to przecież olbrzymi wydatek, opinie oczywiście są podzielone. W ten sposób prezydent znalazł się w kleszczach albo ulegnie i skłoni się w kierunku pomocy, albo będzie parł do otwarcia kraju pomniejszając znaczenie danych na temat zachorowań. Je można łatwo zmanipulować zwłaszcza, że za akt zgonu z powodu wirusa szpitale są lepiej wynagradzane. Czy można zatem ufać oficjalnym statystykom? Każdy ma swoją odpowiedź w tym temacie. Wygląda na to, że Trump będzie parł do otwarcia. Ludzie również są zmęczeni siedzeniem w domach i nie chcą więcej ograniczeń, zwłaszcza, że są kraje, które nie narzuciły aż tak olbrzymich obostrzeń.

Można śmiało zatem prognozować, że jeśli kraj się otworzy i poziom zachorowań spadnie to Trump zostanie wybrany ponownie. Jeśli jednak nadejdzie druga fala, która może być bardziej niebezpieczna to ona zmiecie obecnego mieszkańca Białego Domu.

Może to i byłoby dobrze gdyby nie fakt, że prawdopodobnym wybrańcem demokratów będzie Joe Biden, którego prezydentura nie wróży również niczego dobrego, zwłaszcza, że i on mocno polaryzuje wyborców.

Takich szpak w Stanach raczej się nie spodziewam.

25 myśli na temat “Za wielkim stawem

Dodaj własny

      1. A Trump wydaje się mieć więcej zwolenników niż przeciwników, a przynajmniej tak to przedstawia nasza telewizja…. Choć nie ukrywam że bardziej skupiam sie na tym naszym piekiełku, bo cholernie mnie boli to co sie tu wyprawia.

        Polubione przez 1 osoba

  1. Problem nie w koronawirusie, a w polaryzacji społeczeństwa pod względem materialnym i zaufaniu do rządu. W krajach socjaldemokratycznych nie dochodzą do władzy niekompetentni populiści.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O macierzyństwie. O książkach. O życiu.

Balladeer's Blog

Singing the praises of things that slip through the cultural cracks

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

<span>%d</span> blogerów lubi to: