Dobranocka

Nie wiem ilu z was jeszcze pamięta peerelowskie dobranocki. Miały one zawsze miejsce dwadzieścia po siódmej. Dziesięć minut pózniej zaczynał się propgram propagandowy tamtego systemu zwany Dziennikiem Telewizyjnym. Dzieciaki jednak po dobranocce zalegały w tym momencie pod pierzynami.

Najstarsze bajki jakie pamietam to był Jacek I Agatka oraz o Gąsce Balbinie i Ptysiu. Ta pierwsza para to były dwie piłki wielkości ping-ponga nałożone na palec. Piłki stanowiły głowy. Były to zatem dwie kukukielki na wskazujących palcach. Balbina i Ptyś to były zwykłe arkusze papieru na, który rysowano obie postacie w rożnych sytuacja a podkładający głos aktorzy opowiadali przygody obojga bohaterów. Długo, dlugo pózniej zaczęły się pojawiać kreskówki.

Tak więc na początku byliśmy skazani na kukiełki i rysunki. Jesli dobrze pamietam to te bajeczki w swoich przesłaniach zwykle zawierały coś o czym powinnismy pamietać. A to, że trzeba słuchać rodziców, albo solidnie przygotowywać się do lekcji i tam takie rożne inne, pewnie mało zrozumiałe dla dzisiejszych przedszkolaków.

No ale czego o tym naszło mi akurat dzisiaj? Bo kiedys te bajki z tymi małymi bohaterami były dla dzieci. Dzisiaj coraz wiecej Jacków i Agatek z podwórkowym doświadczeniem zostało zagonionych do pracy. Co gorsza nie w przedszkolach ale odrazu w ministerstwach. Zatrudniał ich w formie ekspertów minister od wojska. Zatrudnia minister od sprawiedliwości. Tam kilku chłopaków z podwórkowej bandy wymyśliło ustawę żywcem wziętą z piaskownicy gdzie to na ogół głupszy ale silniejszy decydował kto może dzisiaj mieć do niej wstęp.

Wszystkich tych szalonych podwórkowych oszołomów przebił minister od finansów. Niby ministerstwo gdzie zapadają decyzje o wydawaniu pieniędzy powinno kierować się przede wszystkim doświadczeniem. To jednak kolejna bzdura. Okazuje się, że wystarczy zrobić pare zakupów w ToysRUs i już możesz zostać wiceministrem od kasiory. Tam szefem tego wszystkiego jest też gość, który niby ma wyższe wykształcenie tylko nikt nie wie skąd i jakie.

Należało by się zastanowić dlaczego Jacki, Agatki, Balibiny i Ptysie zostały zagonione do pracy zamiast używać młodości? Na mój gust wyglada na to, że prawdziwi specjaliści od obronności, sprawiedliwości, finansów i wielu, wiele innych dziedzi po prostu nie chcą robić z siebie durniów pracując dla chociaż silnych to jednak głupich.

46 myśli na temat “Dobranocka

Dodaj własny

    1. Zawsze zarzucano im, że mają krótką ławkę kadrową, więc zadbali o młodych, a obiecujących . Nauczą się roboty, a papiery się dorobi. Jaki dał radę? Misiewicz pewnie już kończy w Toruniu… Drogi przetarte

      Polubione przez 2 ludzi

  1. Po prostu chcą sie dać nachapać swoim, a że młodzi i bez doświadczenia? W PiSie możesz być największym durniem a i tak tekę dostaniesz! 🙂 Zresztą zobacz na to co siedzi w pałacu! On cos umie? 🙂 Polska jest od paru lat tak popierdolonym krajem, że wszystko jest możliwe 🙂 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Brrr, te Agatki i Ptysie i Balbiny, nie cierpiałam ich. Na szczęście, mieszkając przy czeskiej hranicy miałam do dyspozycji czeskie bajki, bardziej zaawansowane technologicznie i bardziej urocze. Tę opcję mam do dziś w – potrzebuję 3 godzin, żeby uciec od Agatki, Ptysia i ślicznego „ministra finansów”, od kaczek, mateuszków, budyniów i innych kiepskich bajek. żebym tylko zdrowsza była. Pozdrowionka z kanapy.

    Polubienie

    1. Tez nigdy za Jackiem, Agatką, Ptysiem i Balbiną nie przepadałem. Pamietam, że w Nysie tez miałem możliwości podłączenia się po czeską telewizje. Jakoś chyba u nas w domo tego nie robili.
      Zdrowiej, zdrowiej Ewciu. Nie wiem ile tych koronowirusów,znaczy się mutacji już naprodukowało. Mam jednak wrażenie, że ta polska mutacja jest najbardziej niebezpieczna. Trzeba ci z tej kanapy jak najszybciej się pozbierać i w długą do KD. Zdrówka, zdrówka i jeszcze teraz zdrówka.
      Ściskam z chłodnego patio.

      Polubienie

  3. A ja sądzę, że sprawa jest prosta. Pobędzie sobie przez chwilę na stanowisku, potem wyjedzie do tej paskudnej Unii albo Stanów i w CV będzie miał dający wiele możliwości wpis – pracował przecież w rządzie. Kto się będzie zastanawiał, w jakim? Ta praktyka była już wcześniej znana, ale jednakowo mnie brzydziła.

    Polubienie

    1. Bardzo możliwe. Póki co czuje, że nasze finanse są w bezpiecznych rękach druhny drużynowej i prawnika od siedmiu boleści. Takiej bajki nawet w PRL by nie wymyślili. Chociaż, nie…tam tych ambitnych nazywali przodownikami pracy. 😂

      Polubienie

  4. A ten prawdziwy Misiewicz odchudził się i jest w biznesie. Powiedział, że cieszy się, że wywalili go z polityki. Taki los czeka też tego malucha. Komedia normalnie.
    Bajki pamiętam, a jakże.

    Polubienie

  5. Z „dobranocek” najbardziej podobały mi się te w wykonaniu Kobuszewskiego, to nazywało się: „Dobranoc dla dorosłych”, i było na co popatrzeć i czego posłuchać … występowała tam często Halina Kowalska znana z tego, że miała piękne duże „oczy” 😉 .

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Balladeer's Blog

Singing the praises of things that slip through the cultural cracks

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Hobo Movie

Movies Review in the Hindi Language

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

%d blogerów lubi to: