Wszystkie zawody świata

Życie z dala od ludzi ma swoje plusy. Ma też i pare minusów. Nie tęskno nam do miasta i jego atmosfery. Nie czujemy specjalnej potrzeby odwiedzania każdego dnia coraz to innej restauracji. W tym kontekście różnimy się od wielu napływających do Cuenki „uchodźców” z zagranicy, którzy wybrali ten zakątek jako swoje aktualne miejsce zamieszkania.

Cuenca wystarcza nam raz na tydzień. Zakupy, kawa w naszym ulubionym francuskim bistro, pare dvd na wieczorny relaks i jazda do domu.

Tu mamy zasadniczo wszystko co jest nam potrzebne. Cisza, spokój, czas dla siebie. Po obu stronach sąsiedzi, którzy też chyba bardziej cenią sobie prywatność niż życie pośród ciagle zagonionego tłumu, w którym wszyscy na ogół mają te same problemy. Kto ich nie ma?

No właśnie, kto ich nie ma? Czas na minusy. Żyjąc na takim odludziu najważniejszym jest szybka nauka wszelkich problemów związanych z domem. Nigdy przecież nie wiadomo co i kiedy szlag trafi. Ściągnięcie fachowca w tym samym dniu graniczy z niemożliwością. Jeśli już przyjedzie to cena jego serwisu wcale nie zależy od tego co jest do zrobienia. Zależy ona przede wszystkim od tego jak wyglada Twój dom. Lepiej niż wszystkie okoliczne znaczy się można wyciągnąć z ciebie więcej.

Poznaje zatem coraz więcej sekretów hydraulicznych, elektrycznych i innych tego typu zawodów. Stałem się pomocnikiem Pepe do tego stopnia, że kiedyś zapytał mnie czy mógłbym mu pomóc przy jakimś betonowaniu. Dziękuje ale postoję.

Dostawa wody do domu w naszej okolicy odbywa się z ujęć, które zlokalizowane są gdzie się da. Na ogół woda z tych ujęć pochodzi z górskich potoków. Ciągną czasami tę wodę kilometrowymi wężami o przekroju pewnie dwóch centymetrów. Łapią tą wodę w te ujęcia a potem znowu wężami do tanku, który filtruje. Po nim tank zbiorczy bo na ogół kilka gospodarstw łączy się razem aby obniżyć koszty. Z tanku zbiorczego woda dochodzi do zbiorników indywidualnych. Taki zbiornik to mniej więcej pięć tysięcy litrów.

Najczęstszymi awariami tego systemu są zablokowane rury doprowadzające wodę. Cała ta konstrukcja jest przecież pod gołym niebem. No i wtedy zaczyna się zabawa. Nasz Słowak ze Słowacji ma około pięć kilometrów tych węży i dzieli je wspólnie z jeszcze jednym użytkownikiem. Gdy nagle im zabraknie wody to jakby nagle nastąpił koniec świata. Samemu znaleźć nie idzie. Słowak i jego wspólnik już wiekowi. Ganiać po górkach w poszukiwaniu problemu trochę nie na ich możliwości. Pozostałe oczywiście Pepe, który choć wiekowy, zna każdą rurkę w terenie. Zna również najbardziej prawdopodobne miejsca zatkania.

Tak sobie opowiadam a mnie właśnie wczoraj zabrakło wody.

Ale o tym następnym razem. Nie znoszę być przydługi w swoich tekstach.

Płynie sobie woda
Aż dopłynie do ujęcia.

26 myśli na temat “Wszystkie zawody świata

Dodaj własny

  1. Woda to dobra rzecz 😉 Jej brak to byłby naprawdę koniec świata, więc nie dziw się sąsiadom. A nie chciałbyś nabyć pojemnika na deszczówkę? Tak w rezerwie, jak by Pepe nie miał czasu 🙂 Są takie tabletki (dla wojska robione) uzdatniające wodę, dostępne w IT.

    Polubienie

    1. Na szczęście nasz ujęcie, moje i sąsiada, z którym się dzielimy, jest dość blisko. Do tej pory nie mieliśmy kłopotów z wodą. Deszczówki raczej nikt tutaj nie zbiera bo przydomowe zbiorniki to przecież pięć tysięcy litrów. Powinno na chwile wystarczyć.

      Polubienie

    1. Pewnie, że można. Tyle tylko, że oni tak robią już od lat i poza miastami, raczej są odporni na lepsze rozwiązania. Jeśli zbierają deszczówkę, jak my, to raczej dla zwierząt. My tez mamy dla kur i do namiotu warzywnego.

      Polubienie

  2. Awarie to i w blokach się zdarzają, takie mamy rury, taka mamy wodę…
    My, będąc w górach wysoko, przeżyliśmy szok, zaglądając do Krakowa – tłumy i hałas okropny…

    Polubienie

  3. I ja pisałam o awarii sieci kablowej i wiem, co to stres, ale ciesz się spokojem i cudami natury. Ciekawa jest dostawa wody do domu. U nas też pękają rury, a wtedy muszą szukać awarii i kopać!

    Polubienie

  4. Tak już jest, że mamy dom, a dom ma nas i bezlitośnie domaga się usprawniania różnych niedomagań. Ma to i swoje dobre strony, bo podszkolić się można i zdobyć doświadczenie na swoich instalacjach, dachach, ścianach itd.
    Czasu masz dość, więc…
    Potrzeba jest matką wynalazków

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

Lance Sheridan

Internationally Published Poet

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Co zostało na alei róż...

Jestem swoją myślą, rzuconą w świat, pomiędzy tysiącami innych twarzy. Wyznania depresjonistki z syndromem DDA

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

Wymiar Zdrowia

Dietoterapia online, konsultacje z dietetykiem przez internet. Indywidualne plany żywieniowe oraz gotowe jadłospis online.

RomanticSugar94

„Styl to sposób na zamanifestowanie tego, kim jesteś, bez konieczności mówienia”. – Rachel Zoe

%d blogerów lubi to: