Na Stanisława nagonka.

Czy nie żal wam Stanisława z Karczewskich? Nie dość, że stracił swoje stanowisko w Senacie to jeszcze musiał wyprowadzić się z willi rządowej gdzie mieszkał sobie cichutko i bardzo skromnie. Teraz się musi cisnąć biedaczysko w trzech pokojach z kuchnią. Nic tylko palnąć sobie w łepetynę.

To jednak wszystko mało. Odkąd nie pełni funkcji Marszałka Senatu to ta wredna opozycja wali mu calusieńki czas kłody pod nogi. A to obraz za ponad siedem klocków, którego przecież on sam nawet nie bardzo chciał. A to praca na urlopie bezpłatnym za mizerne czterysta tysięcy złotych. Czepili się jak rzep psiego ogona i nie dadzą biednemu człowiekowi, który poświecił się pracy dla ojczyzny, spokojnie żyć ani kontynuować owego patriotycznego oddania dla swego kraju.

Biega zatem poniżony pan Stanisław gdzie się da i użala się nad swoim losem. Ma w planie wizytę u Julki z Trybunału, żeby ta ustanowiła, że to pastwienie się nad nim nie jest zgodne z konstytucją. Kto wie może ją nawet przekona bo ta kobitka konstytucji na oczy nie widziała.

Sam zacząłem się zastanawiać czy to aby nie za bardzo ta parszywa opozycja dokucza zmaltretowanemu życiem byłemu marszałkowi. Już miałem stanąć po stronie zaszczutego Stacha, gdyby nie fakt, że użył słowa, którego nie rozumie. Właśnie stwierdził, że trwa na niego nagonka. Że co, przepraszam? Wyciąganie brudów i pokazywanie czyjego prawdziwego charakteru to nie jest żadna nagonka. Jesteś pan po prostu, żeby nie używać wulgarnych słów, pospolity drań i oszust. Tu nie ma miejsca żadna nagonka to pokazywanie prawdy poparte dowodami.

Nagonkę urządził sobie pan razem ze swoją partia na swojego następcę aktualnego marszałka Senatu pana Tomasza Grodzkiego. Wyszukiwanie podejrzanych świadków, opłacanie ich by świadczyli nieprawdę to jest definitywnie nagonka.

Na pana miejscu, gdybym czuł się tak niechciany zrezygnowałbym ze swojej funkcji. Kierując się pańskim oddaniem dla ojczyzny zacząłbym pracować dla idei. Tylko, że do tego trzeba mieć honor a u pana z tym towarem kiepsko.

33 myśli na temat “Na Stanisława nagonka.

Dodaj własny

  1. Karczewskiemu na pocieszenie został portret, który kazał sobie namalować za pieniądze podatników, choć i za niego powinien zwrócić pieniądze, bo czemu mamy płacić za malowanie PiSowskich ryjów? Życie w luksusie się mendzie skończyło i bardzo dobrze, choć i tak znajdzie sposób na dojenie matki Polski. Oni sobie świetnie z tym radzą.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Klik dobry:)
    Ogłoszony jest już termin wyborów prezydenckich, więc zacznie sie kampania z nagonkami na kandydatów na prezydenta. Pan K., jak i inni więc chyba trochę odetchną.
    Pozdrawiam serdecznie

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

Lance Sheridan

Internationally Published Poet

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Co zostało na alei róż...

Jestem swoją myślą, rzuconą w świat, pomiędzy tysiącami innych twarzy. Wyznania depresjonistki z syndromem DDA

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

Wymiar Zdrowia

Dietoterapia online, konsultacje z dietetykiem przez internet. Indywidualne plany żywieniowe oraz gotowe jadłospis online.

RomanticSugar94

„Styl to sposób na zamanifestowanie tego, kim jesteś, bez konieczności mówienia”. – Rachel Zoe

%d blogerów lubi to: