Z Pepe o psach

Naszych sąsiadów córka studiuje wieczorowo. Jej córka natomiast właśnie zaczęła uczęszczać do szkoły. Coś tam zatem przekalkulowali i wyszło im, że będą w tygodniu mieszkać w Cuence i wracać do domu tylko na weekendy. Widać bardziej to im wychodzi na zdrowie niż jeżdżenie tam i z powrotem to po córkę, to po wnuczkę. Nam to... Czytaj dalej →

Happy birthday Jefa

Jefa czyli szefowa dzisiaj świętuje. Na całym świecie ludzie celebrują urodziny. W naszym kraju tez powoli ta tradycja zaczyna być coraz bardzie popularna. My świętujemy i to, i to. Nasze dzieciaki przejęły po nas te tradycje a córcia dla swojego Juana znalazła już dzień jego imienin. Nasz pracownik do wynajęcia o wdzięcznym imieniu Pepe wciąż... Czytaj dalej →

I stał się prezydentem

Cały świat wstrzymał oddech, gdy szalony Donek zza wielkiej wody odstrzelił przeciwnika amerykańskiej demokracji. Na naszym krajowym podwórku oficjele rządzącej partii też lekko zbladli bo przecież gdzieś tam w rejonie stacjonują i nasze chłopaki. Na wszelki wypadek zatem, chłopak na posyłki zwołał posiedzenie Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Nigdy nie brał w takim posiedzeniu udziału. Teraz jako... Czytaj dalej →

My tu jeszcze wrócimy.

Nasz ostatni spacer w góry wyższe od miejsca, w którym mieszkamy zaowocował poznaniem terenów, w które dotarliśmy po raz pierwszy. Szczytu żadnego nie osiągnęliśmy ale wielkimi krokami zbliżamy się coraz bliżej niego. Okoliczna wspinaczka nie ma nic wspólnego z żadnym trekingiem, jak to się dzisiaj mówi popularnie o tego typu wyprawach. Tu nie ma żadnych... Czytaj dalej →

Korona, The Crown

Przerzuciliśmy się z Luśką na seriale. Długo broniłem się przed takim rozwiązaniem bo wiem, że wielosezonowych sagi wciągają. Obejrzenie „Game od Thrones” i House of Cards” składających się z bodaj siedmiu sezonów było sporym wyzwaniem. Oba seriale oglądaliśmy non stop przez kilkanaście wieczorów. Definitywnie męczące. Stąd moje preferencje związane z pojedynczym filmem fabularnym. Mam paru... Czytaj dalej →

Wieczorna niespodzianka

Równikowe położenie Ekwadoru sprawia, że przez dwanaście miesięcy w roku dzień trwa dwanaście godzin i tyleż samo noc. Zaczyna świtać w granicach szóstej a po całym dniu zmierzch rozpoczyna się również około szóstej tyle, że oczywiście wieczorem. W zależności od zachmurzenia, zrób zapada odrobinę szybciej lub odrobine później. To może sprawiać wrażenie, że niektóre dni... Czytaj dalej →

Dziedziniec przykatedralny.

Parque Calderon to centrum starego miasta Cuenki i jednocześnie centrum turystyczne. To właśnie tutaj znajduje się najbardziej znany z widokówek symbol miasta czyli Nowa Katedra ze swoimi kopułami. Od momentu jej wybudowania cała ściana tej części głównego placu miasta należała do kościoła. Oddzielała je wąska ulica, która była zamknięta i stanowiła cześć własność kościoła. Po... Czytaj dalej →

Wiadomości

Wszyscy albo większość z nas pamięta Dziennik telewizyjny z czasów PRL-u. Obśmiewany nieludzko przez kabareciarzy i wszelkiego rodzaju komików. Ludzie z założenia wiedzieli wtedy, że większość z informacji tam nadawanych nie ma żadnego realnego uzasadnienia. Był czas, że stopień propagandy przekraczał wszelkie granice. Mieliśmy jednak społeczeństwo tego świadome. Nikt nam nie musiał tłumaczyć co jest... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

sudeckie klimaty

hipsters and cowboys

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

transcendentphoto.com

professional photography - going beyond ordinary limits

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O macierzyństwie. O książkach. O życiu.

Balladeer's Blog

Singing the praises of things that slip through the cultural cracks

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii