Postscriptum do „Dnia z życia…”

Pewnie robię się nudny z tym nalotem na Adriana. Znalazłem jednak całkiem ciekawe zdjęcie, które dość zdaje się być dobrą kontynuacją do mojego ostatniego wpisu.

Przy okazji krótka rymowanka.

Prezydencka jedzie ciężarówka

A w niej wyborcza jest parówka

Pseudo mięsem wypełniona

I w saletrze zanurzona

Anżej mówi, ze to szynka

Lecz to w jego stylu taka kpinka,

Humoreska, żarcik mały

Lecz niestety masy si nabrały

Widać smaku szynki zapomniały.