Korona, The Crown

Przerzuciliśmy się z Luśką na seriale. Długo broniłem się przed takim rozwiązaniem bo wiem, że wielosezonowych sagi wciągają. Obejrzenie „Game od Thrones” i House of Cards” składających się z bodaj siedmiu sezonów było sporym wyzwaniem. Oba seriale oglądaliśmy non stop przez kilkanaście wieczorów. Definitywnie męczące.

Stąd moje preferencje związane z pojedynczym filmem fabularnym. Mam paru aktorów, którym ufam, że nie zagrają w żadnym gniocie. Niestety coraz częściej to się nie sprawdza. Bruce Willis narżnął mnie okrutnie swoimi ostatnimi występami. To już nawet nie gnioty tylko bezczelne odcinanie kuponów od nazwiska. Nigdy więcej panie Willis.

Uległem zatem namową Luśki. Właśnie skończyliśmy oglądać Koronę czyli The Crown. Historia panowania aktualnej monarchini Zjednoczonego Królestwa.

Nie przepadam za wszelkiego rodzaju królewskimi rodami, ci ludzie żyją z pieniędzy podatników. Na szczęście nie z moich podatków.

Elżbieta jednak zaimponowała mi. W jednym z odcinków, brat jej teściowej wspólnie z klasą posiadaczy próbował przejąć władzę. Potrzebna do tego była pomoc jej królewskiej mości. Ta jednak zdecydowanie przeciwstawiła się tym planom powołując się na konstytucję. Gdyby tak nasz Duduś wiedział co to konstytucja, żylibyśmy dzisiaj w innym kraju.

Najbardziej jednak utkwiła mi sentencja wypowiedziana przez Filipa, męża Elżbiety. Powiedział on co następuje:

Zjednoczone królestwo jest ekwiwalentem pacjenta umierającego na stole operacyjnym. Chirurdzy, nie to nie chirurdzy, to rzeźniczy, to nawet nie rzeźnicy lecz mordercy odpowiedzialni za śmierć pacjenta chcą być ponownie wybrani. Zamiast skazać ich na wiezienie, ludzie jak lemingi ustawiają się w kolejce do urn wyborczych aby przedłużyć ich władze.

Myśle, że gdybyśmy w miejsce Zjednoczonego Królestwa wstawili Polska, to tego z czym mamy dzisiaj do czynienia w naszym kraju lepiej podsumować nie sposób.

21 myśli na temat “Korona, The Crown

Dodaj własny

  1. Klik dobry:)
    Jedyne seriale, jakie z zainteresowaniem obejrzałam to seriale tureckie: „Filinta” i „Jesteś Moją Ojczyzną”. Gdy nie mogłam doczekać się na przetłumaczenie z tureckiego, to oglądałam po turecku. Komukolwiek poleciłam, był zły, bo nie mógł się oderwać i zarywał noce oglądająć po kilka odcinków od wieczora do rana.
    Pozdrawiam serdecznie.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Jako subjected to her royal highness muszę przyznać, że absolutnie nie jestem rojalistką, a decyzję Hatty’ego i Meghan popieram w całości. Czekam na 4 sezon. Oglądam teraz „Sex education” i „Minhunter” – polecam, obydwa są prześwietne. Pozdrowienia

    Polubione przez 1 osoba

    1. The Crown dobrze się ogląda. Widać jednak, że próbują ocieplić wizerunku całej rodziny. Tez nie jestem zwolennikiem życia na rachunek innych. Ja jednak na to nie płace. Dzięki za polecenie seriali. Poszukam w swoim sklepiku z kopiami.
      Ściskam.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Balladeer's Blog

Singing the praises of things that slip through the cultural cracks

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Hobo Movie

Movies Review in the Hindi Language

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

%d blogerów lubi to: