Dach katedralny.

Planując budowę naszego domu, zaprojektowaliśmy go tak aby było miejsce na patio i taras. Miały one służyć głównie do celów wypoczynkowych. Przecież na równiku świeci tylko słońce i można się nim cieszyć cały boży rok. Upewnił nas o tym nasz architekt/nadzorca budowlany. Zaufaliśmy gadzinie, zreszta nie tylko w tym wypadku. To był okrutny błąd w... Czytaj dalej →

Szaman z Torunia

Ojciec wszystkich nawiedzonych słuchaczy pewnego radia i telewizji w tym miesięcy nie schodził z pierwszych stron. Błysnął znowu "niesamowitym intelektem" i paroma pomysłami. To jednak ostatni mem rozbawił mnie do tego stopnia, że postanowiłem zaprezentować cały ich styczniowy zestaw. Najpierw dostało się WOŚP, co już nikogo nawet nie szokuje. TVN i amerykańskie bajki też znalazły... Czytaj dalej →

Postscriptum do „Dnia z życia…”

Pewnie robię się nudny z tym nalotem na Adriana. Znalazłem jednak całkiem ciekawe zdjęcie, które dość zdaje się być dobrą kontynuacją do mojego ostatniego wpisu. Przy okazji krótka rymowanka. Prezydencka jedzie ciężarówka A w niej wyborcza jest parówka Pseudo mięsem wypełniona I w saletrze zanurzona Anżej mówi, ze to szynka Lecz to w jego stylu... Czytaj dalej →

Dzień z życia…

W bliżej nieokreślonym miejscu gdzieś w Polsce odbyło się spotkanie prezydenta Dudusia z wyborcami. Chociaż oficjalnie kampania wyborcza jeszcze się nie rozpoczęła to jednak, kto zabroni prezydentowi. Adrian jak zwykle tryskał humorem, opowiadał dowcipy sam się z nich śmiejąc. W spotkaniu udział wzięła małżonka Agata z domu Niemowa tradycyjnie nie mówiąc ani słowa, jak to... Czytaj dalej →

Olgierd z Jankiem wiecznie żywi.

Dzisiaj na FB zobaczyłem po raz kolejny to samo zdjęcie Gajosa z Wilhelmim pochodzące chyba z Alternatyw 4, tylko z innym dialogiem. Ta fota jednak pasuje do tylu różnych scen z życia rzadu, że chyba pomysłodawcy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. Swoją droga przyszło mi na myśl, że w film czasami może być czymś w... Czytaj dalej →

Lało jak z cebra.

Kurnik i Pepe definitywnie wpłynęli negatywnie na mój czas blogowy. Kto tam zresztą wie, może to i pozytywny wpływ. Tak czy inaczej po świątecznej przerwie wróciliśmy na płac budowy zamku dla kur. Świąteczna przerwa trwała trochę dłużej bo mój kurnikowy partner wyjechał nad ocean. Czekać trzeba było na jego powrót. Dotarł wreszcie dokupił materiałów i... Czytaj dalej →

Brukselki czy brukselki?

Dawno temu miałem możliwość odwiedzić stolice Belgii. Teścia brat po zakończeniu misji w Kamerunie wrócił do Polski. Nabawił się jednak jakieś afrykańskiej choroby, której wtedy leczenie w Polsce nie było możliwe. Wyjechał zatem na leczenie do Belgii przy okazji zostając proboszczem podbrukselskiej parafii. Odwiedziliśmy go tam a on w zamian pokazał nam okolice w tym... Czytaj dalej →

Owocowe zakupy

Położenie Ekwadoru sprawia, że o każdej porze roku coś dojrzewa, coś kwitnie, coś można zbierać. Ziemniaków z ubiegłego roku czyli tak zwanych starych tutaj nie ma możliwości kupienia. Pisze o tym bo z nowych placki ziemniaczane jakoś nie bardzo wychodzą. Ziemniaki pochodzą właśnie z tych terenów. Rodzajów ich jest całe mnóstwo i przy tutejszym klimacie... Czytaj dalej →

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Pisane Kobiecą Duszą

Witryna Internetowa Pisana Kobiecą Duszą*** The website has a google translator

Listy i [inne] brewerie.

"Plus ratio quam vis".

kosmiczne lata

papa was a rolling stone

Pielgrzymi

Z głową w chmurach po bezdrożach

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.