I zjawił się człowiek

Nasze spacery po okolicy odbywają się zasadniczo tą samą trasą. Nie mamy wyjścia bo droga prowadzi tak jak prowadzi. Nigdy nie doszliśmy do jej końca bo tak zwana „para” nam na to nie pozwala. Za każdym razem staramy się jednak dołożyć parę setek metrów.

Ścieżka, którą się poruszamy wije się wśród pastwisk, które są ogrodzone tak aby jaśnie wielmożnie krówki posilały się tylko w jedny określonym miejscu. Gdy trawa jest dostatecznie wygryziona, następuje zmiana miejsca.

Mamy na tej drodze parę miejsc, które lubimy szczególnie odwiedzać. Jednym z nich było skupisko okolicznych jodeł. Czuć tam było inny zapach no i w okolicy drzew iglastych jakby grzybom było lepiej. Na tym odcinku dróżka była pokryta igliwiem.

Dotarcie do tej iglastej przystani zabiera nam około godziny. W tym miejscu na ogół decydujemy się czy idziemy dalej, czy też odpoczynek i wracamy.

Samych jodełek nie widać. Igliwie na drodze mówi jednak samo za siebie

Niestety ostatnia nasza wycieczka uzmysłowiła nam, że pomimo dzikości całego terenu i dość skomplikowanej drogi, nie tylko my odwiedzamy to miejsce ale i ludzie dla, których walory i uroda tego miejsca nie maja żadnego znaczenia.

I przyszedł człowiek..

I zniszczy drzewa

Nie mam pojęcia jak te deski zostaną zwiezione na dół. Samochód tu raczej żaden nie dojedzie. Znosić to w rękach czy na plecach też nie wchodzi w grę. Koń miałby uzasadnienie, tylko po co ciąć to na deski. Łatwiej byłoby cały pień ściągnąć i potem dopiero robić z niego to co było zaplanowane. Tartak tutaj chyba nie istnieje bo te deski goście tną piłą spalinową. Tak czy inaczej nasze oglaki zostały nam brutalnie odebrane. Będziemy szukać wyżej..

25 myśli na temat “I zjawił się człowiek

Dodaj własny

      1. Szczęściarze z nas, ja też na terenie rezerwatu mieszkam, w krainie deszczowców oczywiście 🙂 Kiedy jechałam ostatnio do Mamy (do Nysy), widziałam całe połacie lasu wycięte, wielkie, łyse miejsca. Ale najbardziej mnie dotknęło wycięcie przepięknej alei starych drzew w pewnej wsi, wiesz, korytarz gałęzi i konarów nad głową, najpiękniejszy latem… nidgy im tego nie daruję. Więc współodczuwam waszą stratę :-<

        Polubione przez 1 osoba

        1. Ja mam taki właśnie kawałek drogi pośród drzew gdy schodzimy do autobusu. Póki co tego nie ruszają. Mam nadzieje, że tak zostanie. Tutaj królują eukaliptusy przywiezione z Australii. Okazały się bardzo zaborcze. Jest ich najwiecej dlatego tak żal tych jodełek.

          Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

Lance Sheridan

Internationally Published Poet

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Co zostało na alei róż...

Jestem swoją myślą, rzuconą w świat, pomiędzy tysiącami innych twarzy. Wyznania depresjonistki z syndromem DDA

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

Wymiar Zdrowia

Dietoterapia online, konsultacje z dietetykiem przez internet. Indywidualne plany żywieniowe oraz gotowe jadłospis online.

RomanticSugar94

„Styl to sposób na zamanifestowanie tego, kim jesteś, bez konieczności mówienia”. – Rachel Zoe

%d blogerów lubi to: