Już za tydzień…a tu nic

Już za tydzień wigilia i święta. Kompletnie nie czuje tego tutaj. W jednym z poprzednich lat w centrum miasta stała olbrzymia sztuczna choinka. W tym roku wszystko jest o wiele skromniejsze. Dekoracje pewnie bardziej widoczne są wieczorem. W ciągu dnia trudno je zauważyć. Nawet kiermasze jakby mniej. Być może wiąże się to z brakiem pieniędzy. Tak czy inaczej dla nas, którzy przyzwyczajeni jesteśmy do śniegu, choinek i sklepowego wariactwa, tego wszystkiego tutaj brak. Wręcz odwrotnie od czterech dni pogoda jest wreszcie rewelacyjna. Słońce przestało się nas wstydzić i przygrzewa do trzydziestu stopni w dzień.

Odwiedziliśmy dzisiaj miasto. I praktycznie w przyległym do katedry dziedzińcu znaleźliśmy jedyny znak zbliżających się świąt.

Skromnie. To jednak nie jest najważniejsze.

Feliz Navidad.

15 myśli na temat “Już za tydzień…a tu nic

Dodaj własny

  1. Klik dobry:)
    A w mieście Cuenca dalej odbywa się Procesja Dzieciątka-Podróżnika? Tradycja ta podobno została uznana za niematerialne dziedzictwo kulturowe. Słyszałam, że uczestniczy w niej więcej turystów, niż Ekwadorczyków.
    Pozdrawiam serdecznie.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Odbywa się w Wigilię. Za tydzień rownież tak będzie. Brałem, jako oglądający, w tym udział dwukrotnie. Zaczyna się około 11 i trwa do szóstej wieczorem. Fajnie to wyglada i pisałem o tym w poprzednich latach. Rzeczywiście Cuenca jest centrum ekwadorskim. Szacuje się, że może maszerować do pięćdziesięciu tysięcy ludzi. No i jest to jeden z najważniejszych dni w turystycznym kalendarzu Cuenki.

      Polubienie

  2. 30 stopni w grudniu…A ja kuźwa trąbie że u nas ciepło 🙂 Boże narodzenie z upałem musi być wyjątkowe 🙂 Na pocieszenie Ci powiem, że i w mojej okolicy jeszcze za bardzo tych świąt nie widać, nie licząc placów większych miast i oczywiście sklepów, ale w tych już od początku grudnia są święta…

    Polubione przez 1 osoba

  3. A dla mnie ta skromność jest O.k.
    U nas też wiosennie, niestety, choć to za bardzo mnie nie martwi, szczerze mówiąc. Wieczory chłodne i świateł świątecznych pełno.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

The Biveros Effect

To Travel is to Live

Co zostało na alei róż...

Duże dziewczyny nie płaczą, czyli wyznania Milagros Goldberg- DDA z nerwicą w tle.

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Hobo Movie

Movies Review in the Hindi Language

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Co mi tam....

Poza facebookiem istnieje życie.

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

%d blogerów lubi to: