Spacerek po Cuence

Wtorek jest naszym dniem wyjściowym. To w tym dniu robimy nasze tygodniowe zakupy, odwiedzamy naszego ajurwedyka i załatwiamy praktycznie wszystko co się nam uzbierało w ciągu tygodnia. W zależności od czasu szwędamy się odrobine po starym mieście. Jego górna cześć jest bardzie ekskluzywna. W dolnej już jest bardziej „codziennie”. Przewodnicy odradzają łażenie po tej części miasta z uwagi na możliwość drobnych kradzieży. My akurat lubimy bardziej przybywać w tych okolicach może dlatego, że tu przyjmuje na alternatywny lekarz. Nigdy nam się nic złego nie przydarzyło. Większość poniższych zdjęć pochodzi właśnie z tamtych okolic.

To akurat centrum starego miasta i Cuenki, Parque Calderon z widoczną pomprawej stronie nową Katedrą

Ciągle Parque Calderon i świeżo odrestaurowany znajdujący się na nim budynek. Prace nad następnym w toku.

Budynek hali targowej spożywczo-żywieniowej. Świąteczne kiermasze z frontu

Tak wyglądają dekoracje świąteczne. Handel obwoźny ma się dobrze. Z taczek też można handlować

Zmęczony handlarz wody kokosowej ze swoim ruchomym stoiskiem