W odwiedzinach

W tym roku minęło dwadzieścia lat od momentu wpisania starego miasta Cuenki na listę dziedzictwa UNESCO. Z tego względu odbyło się i wciąż odbywa wiele imprez kulturalnych w mieście. Muszę niestety je odpuścić bo na ogół maja miejsce dość późno a nas ogranicza powrót do domu.

Stare miasto zmienia się z roku na rok. Odkąd swoje zainteresowanie zaczęli okazywać Amerykanie i emeryci z innych krajów świata pojawi się pieniądze a wraz z nim możliwości odnowy i renowacji budynków w centrum. Wszystkie takie zamierzenie muszą oczywiście być zaaprobowane przez konserwatora zabytków. Proces ten był i jest wciąż skomplikowany. Są jednak budowlańcy, którzy odrestaurowali wiele budynków i mają już ustaloną renomę. Ci dostają zezwolenia relatywnie szybciej.

Odwiedziliśmy właśnie znajomych w jednym z takich budynków. Dla konserwatora najważniejsza jest oczywiście fasada i ta musi współgrać z otoczeniem. Środek tez musi spełniać określone wymogi. Apartamenty jednak to już kwestia wyobraźni budowlańca i kieszeni nabywcy. We wszystkich budynkach odnawianych z myślą o sprzedaży dla inwestorów znajduje się tak zwana wspólna przestrzeń. Na ogół znajduje się ona na….dachu. Z niego widać bardzo dużo, jest się na zewnątrz w centrum miasta a jednocześnie ma się spora ilość prywatności.

Tak to mniej więcej wygląda.

Patio wejściowe

Wspólnota „dachowa”

Dachowe miejsce na ognisko

A w tle a jakże, kopuły nowej katedry.

29 myśli w temacie “W odwiedzinach

  1. Stanley Maruda 4 grudnia, 2019 / 12:11 pm

    Takie miejsca to super sprawa, o ile ktoś nie ma ruchliwych dzieci, bo wtedy wystarczy chwila nieuwagi i…. 🙂 Ale pomyślane świetnie 🙂 Niestety w Polskich warunkach klimatycznych by się nie przyjęło…

    Polubione przez 1 osoba

    • widzianezekwadoru 4 grudnia, 2019 / 1:31 pm

      Cały wic na tym podłego, że w tych budynkach mieszkają tylko starsi ludzie. Dzieci nie ma i raczej juz ich nie będzie.

      Polubienie

        • widzianezekwadoru 4 grudnia, 2019 / 9:57 pm

          Ja nawet nie bardzo wiem jakie świadczenia socjalne tutaj przysługują. Dzieci nie chcą w tych budynkach bo chcą spokój. To mnie nawet nie dziwi.

          Polubienie

  2. Stanley Maruda 4 grudnia, 2019 / 12:12 pm

    Inna sprawa że Polskie spotkania są dość „intensywne” i po każdym kilka osób by z takiego dachu się spier…… 🙂 🙂

    Polubienie

  3. sagula 4 grudnia, 2019 / 1:11 pm

    Ślicznie i to mówi, że ludzie na całym świecie robią sobie miejsca do odpoczynku i relaksu!

    Polubione przez 1 osoba

  4. jotka 4 grudnia, 2019 / 2:02 pm

    Oj, przydałby mi się taki ogród na dachu, bo balkonik mam malutki!

    Polubienie

    • widzianezekwadoru 5 grudnia, 2019 / 4:51 am

      Ponoć po zachodzie gdy te kopuły się podświetlają jest ciekawiej. Budownictwo tak skomasowane okrutnie mnie tutaj zadziwia.

      Polubienie

  5. Ultra 5 grudnia, 2019 / 6:46 am

    Takie ogrody na dachu praktycznie mogą być wykorzystane u nas ok. 3 miesięcy. Reszta to wieje, leje i ziąb.
    Pozdrawiam

    Polubienie

  6. whengirltravels 5 grudnia, 2019 / 1:09 pm

    Kiedy już znowu zacznę podróżować, to będę właśnie takie miejsca wybierać – cisza i spoookój, ale kiedy masz ochotę na towarzystwo, to je znajdujesz. A to, że nie ma dzieci – gracias a dios! A widok prawie jak we Florencji. I te dachówki takie piękne 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • widzianezekwadoru 5 grudnia, 2019 / 4:57 pm

      Cieszę, że Ci się podoba. Cuenca nas oczarowała. Niby miasto duże a jednak nie czujesz tego. Mam trochę zastrzeżeń do Ekwadorczyków ale nikt nie jest perfekt.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s