Recepta na szczęście.

Jeszcze dziesięć minut do 2020 w kraju nad Wisłą. U mnie ciagle ponad sześć godzin. Spieszę się bo oto znalazłem receptę na szczęście. Jack sam w sobie jest dobra wróżbą. No i to hasło pasuje do jego szczęśliwej twarzy. Zamierzam się osobiście stosować chociaż łatwo nie będzie. Za cztery północ w Polsce .. zdążyłem.

Para roku..na wesoło.

Stary rok postanowiłem zakończyć mocnym akcentem. Przyszły na płaszczyźnie politycznej nie zapowiada się zbyt ekscytująco. Chyba, że popatrzymy na to wszystko humorystycznie. W PRL-u mieliśmy znakomitych kabareciarzy. Ze smutkiem trochę wspominam tamtego Jana Pietrzaka, któremu coś zaszkodziło po dziejowej zmianie. Był jednak doskonały obśmiewając włodarzy tamtego systemu. Kabaret mam zatem we krwi. Aktualna władza niewątpliwie... Czytaj dalej →

Trujący sukces

Kilka tygodni temu rząd trąbił o sukcesie naszego premiera związanym z postawieniem się podczas szczytu Rady Europejskiej w sprawach emisji pyłów i zanieczyszczenia powietrza. Cieszy się prezes, prezydent i cała masa specjalistów od propagandy. Cieszą się i ci, którzy z czytaniem mają odrobinę problemów a jedynym autorytetem w tych sprawach, poza przewodnią siłą narodu, jest... Czytaj dalej →

I zjawił się człowiek

Nasze spacery po okolicy odbywają się zasadniczo tą samą trasą. Nie mamy wyjścia bo droga prowadzi tak jak prowadzi. Nigdy nie doszliśmy do jej końca bo tak zwana „para” nam na to nie pozwala. Za każdym razem staramy się jednak dołożyć parę setek metrów. Ścieżka, którą się poruszamy wije się wśród pastwisk, które są ogrodzone... Czytaj dalej →

Noworoczne kwiaty czyli okoliczna przyroda

Musieliśmy jakoś zbić kilogramy bożonarodzeniowe. Udaliśmy się zatem na spacerek po okolicznych górkach. Grudzień a zwłaszcza jego końcówka wreszcie wynagradza nam cierpienia związane z pogodą. Słońce przypomniało sobie o zmoczonym Ekwadorze ku pokrzepieniu naszych serc. Nic tylko spacerek bo to i dla zdrówka dobre no i kalorie po pysznosciach świątecznych też dobrze byłoby zgubić. Zaopatrzeni... Czytaj dalej →

Świąteczne wspomnienia cz.2

Po niemal dwóch austryjackich latach wreszcie dobiłem do ziemi obiecanej, krainy mlekiem i miodem płynącej, wzoru demokracji, światowej potęgi. Dreams came true czyli marzenia się spełniły. Nie powiem, Stany w tamtych latach to był inny kraj. Dzisiaj pozostały po nim już tylko wspomnienia. Chociaż wylądowałem na znanym większości Polonii nowojorskim lotnisku JFK to już następnego... Czytaj dalej →

Świąteczne wspomnienia

Czy macie jakieś święta Bożego Narodzenia, które szczególnie utkwiły wam w pamięci? Przetrzątnąłem właśnie zakamarki moich wspomnień. Nie ma tych jedynych niezapomnianych świąt. Pamiętam natomiast niemal wszystkie te pierwsze, które wiązały się z pewnymi zmianami w moim życiu. I to będzie o nich właśnie. Po naszym ślubie zamieszkaliśmy u moich teściów w Łańcucie. Wyrwany spod... Czytaj dalej →

Spod mojej choinki.

Pisać palcem po ekranie nie jest łatwo. Doszedłem do wniosku, że choć to nie ma wiele wspólnego z kaligrafią, to przynajmniej wyglada bardziej osobiście.

Przedświąteczny weekend

Spędzimy go spokojnie. Żadnego wariackiego sprzątania. Będziemy mieli pare gałązek z tutejszej jodły. Ubieranie choinki zatem odpadnie. Jednym słowem idziemy na żywioł. To do wszystkich, którzy tu zaglądają. To dla dziewczyn, które mnie odwiedzają. Wyluzujcie Karp i koniec.. Uważajcie z tą ilością potraw. Płaskiego brzucha po świętach życzę.

PiS ci tego nie przepuści

Nie mam ostatnio weny. Gdzieś moje rymy poszły do wszystkich diabłów. Postanowiłem przypomnieć dzisiaj moją składankę sprzed dwóch lat. Niewiele się zmieniło poza odnośnikiem do Senatu i tym, źe Broszka jest w Brukseli a premierem jest Pinokio. Jadnak całość wciąż trzyma się kupy. Kiedyś była taka sławna piosenka śpiewana przez Grześkowiaka. To na nie jest... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Co mi tam....

Poza facebookiem istnieje życie.

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

RomanticSugar94

„Styl to sposób na zamanifestowanie tego, kim jesteś, bez konieczności mówienia”. – Rachel Zoe