„Trybun Ludowy”

Między wierszami praktycznie każdy może dopisać swój punkt widzenia. Według mnie prezesa wykreował splot wyjątkowo sprzyjających okoliczności a on sam w swoim zmanipulowanym życiu umiał wznieść się na szczyty hipokryzji i cynizmu.

Niezbyt przemyślana polityka wewnętrzna Platformy Obywatelskiej pozwoliła mu na stanie się obrońcom mas i ludu. Ludzie ci jeszcze bardziej uwierzyli w jego misje po katastrofie w Smoleńsku. A gdy, zwabiona przywilejami, poparła go hierarchia kościelna, stał się niekwestionowanym ludowym bohaterem. Masy mu jednak nie ufają dlatego woli pozostać w cieniu, gdzie czuje się najlepiej wydając dyspozycje.

Reszta to historia łamania i niszczenia wszystkiego co mu wpadło w ręce, a im bardziej jego poczucie pustej dumy jest urażone z tym większym impetem dewastuje, dzieli wmawiajcie ślepcom swoje oszukańcze prawdy.

Trybun i obrońca ludu

Spreparowany bohater

Otoczony wiernymi i oddanymi bez granic

Pokazał wczoraj po raz kolejny swoją prawdziwą pełną buty, arogancji, cynizmu, hipokryzji, mściwości i tumiwisizmu twarz. Tylko czy masy są w stanie to zobaczyć.