O czekoladzie słowo.

Kiedyś już pisałem, że Ekwador był potentatem w produkcji ziarna kakaowego. te czasy to już odległa historia. Jednak to właśnie tutaj produkowane jest jakościowo jedno z najlepszych ziaren.

Wytwarzanie czekolady z ziarna to już nie tylko zakłady produkcyjne ale wzięli się za nie również pojedynczy ludzie. Proces jest bowiem relatywnie prosty, jedynym ograniczeniem jest dostęp do źródła dobrego ziarna kakaowego.

Na początku zatem jest owoc kakaowca

Z owocu pozyskuje się ziarno, które musi przejść proces suszenia. Z niego powstaje czekolada lub produkty czekoladowe. W Ekwadorze można kupić stuprocentową czekoladę, która w sobie nie zawiera nic poza przetworzonym ziarnem kakaowym.

Tak wygląda ten produkt. Nie możliwy do zjedzenia. Ale stopiony na parze przyjmie każdy dodatek czyli rodzynki, orzechy, miód, mleko i co tam komu wpadnie do głowy.

Moja dziewczyna zdecydowała się dosłodzić tylko stopioną czekoladę, potem ja oziębić. Zanim stwardniała został nią otoczony orzech włoski a kulka posypana sezamem.

Tu zaś awokado w masie czekoladowej. Wszystko zależy od wyobraźni.

A to sklepowa półka z lokalnymi produktami.