Parę widoczków z Cuenki

Znowu nadszedł czas oddechu od brudów polityki. Dzisiaj będę serwował zdjęcia z Cuenki, które wykonali inni amatorzy fotografii, a które wydały mi się ciekawe.

Tam na go musi być taki spokój. Osobiście nie wiem czy bym się odważył.

Ostatnio mieliśmy sporo tego typu atrakcji. Z dwoma centymetrami gradu włącznie.

A po deszczu symbol Cuenki, Katedra przegląda się w kałuży.

I jeszcze rzut oka na centrum miasta w nocy. To oświetlone to stara katedra, teraz muzeum. W tle nowa.

30 myśli na temat “Parę widoczków z Cuenki

Dodaj własny

  1. Piękna jest Cuenka. Dobrze, że podsyłasz fotografie do oglądania. Dla nas druga półkula jest praktycznie nieznana. Jeszcze Stany ktoś czasem odwiedzi, ale w Środkowej i Południowej rzadko kto z moich znajomych bywa, raptem jedna była w Brazylii na wycieczce.
    Tam tereny są dziewicze, egzotyczne i ciekawe.
    Serdecznie pozdrawiam

    Polubienie

  2. Długo zastanawiałam się, ale się odważę i zapytam? Czy dużym kłopotem dla Ciebie byłoby wysłanie karki dla pokrzywdzonej przez los osoby, której sprawiłbyś tym nieopisaną radość? Radują ją pocztówki z dowolnego miejsca na świecie. Ma na imię Halnka „Cud, Miód i Orzeszki” i żyje w Domu Pomocy Społecznej w Niegowie – https://jestrobotka.blogspot.com/ w Rodzince nr II (dwa) – https://jestrobotka.blogspot.com/p/doskonaa-dwojka.html

    Polubione przez 1 osoba

    1. Niepotrzebnie się zastanawiałaś. Nie jestem przykładem kogoś domyślnego. Podziwiam jednak ludzi, którzy działają w tego typu instytucjach.
      Poczta w Ekwadorze to nie to co u nas. Jutro jednak wybieram się do miasta i zobaczę co się da zrobić. Niczego nie obiecuje ale przyrzekam, że się dowiem. W tym miejscu pytanie. W maju w przyszłym roku będę w Polsce. Łatwiej byłoby wysłać z polski nawet kilka widokówek. Czy miejsce wysyłki ma znaczenie?
      Pozdrawiam.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Kartki z Polski są oczywiście mile widziane, ale z tym nie ma problemu. Pomyślałam sobie, że pocztówka z Ekwadoru byłaby nie lada atrakcją, więc postanowiłam „wykorzystać” Kolegę Blogowego. 🙂 Zapomniałam, że w niektórych krajach taka poczta, jak w Polsce, nie działa. Owszem są kurierzy, firmy dostarczające przesyłki, ale pocztówki nie wyśle się na drugi koniec świata. Gołąb też nad oceanem nie przeleci. Chociaż… Słyszałam, że zamiast wziąć udział w zawodach i przefrunąć odległość 1 tys. km, gołąb pocztowy zgubił trasę i pokonał ponad 8 tys. km przez Pacyfik. Czytałam też o jakiejś romantycznej poczcie w Ekwadorze. Jedni turyści lub żeglarze zostawiaja w niej listy, a inni je zabierają i w swoim kraju doręczają. Podobno ta „poczta” funkcjonuje już ze dwa wieki, a listy docierają nawet po kilkudziesięciu latach.

        Polubione przez 1 osoba

        1. Definitywnie jutro się zorientuje. Mówiąc o wysyłce z Polski nie miałem na myśli polskich kartek. Mógłbym kupić tutaj pare widokówek i w małej paczuszce wysłać z Polski. Moja dziewczyna jednak twierdzi, że z oryginalnym znaczkiem to inna para kaloszy. Póki co sprawdzę jutro możliwości. Jeśli takowe będą to już jutro coś zrobimy.
          Pozdrawiam.

          Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

Lance Sheridan

Internationally Published Poet

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Co zostało na alei róż...

Jestem swoją myślą, rzuconą w świat, pomiędzy tysiącami innych twarzy. Wyznania depresjonistki z syndromem DDA

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

Wymiar Zdrowia

Dietoterapia online, konsultacje z dietetykiem przez internet. Indywidualne plany żywieniowe oraz gotowe jadłospis online.

RomanticSugar94

„Styl to sposób na zamanifestowanie tego, kim jesteś, bez konieczności mówienia”. – Rachel Zoe

%d blogerów lubi to: