Jarkowe powody

Dlaczego prezes wyciągnął z rękawa znienawidzonych przez niemal cały kraj Pawłowicz, Piotrowicza i Macierewicza?

Mówią, że w ten sposób chce schować do cienia aferę z Banasiem w tle. Nie można tego wykluczyć. Mi się jednak podoba teza, którą opublikował w Kuźni Wyborczej na Fb Andrzej Tomalak.

Oto ona.

Nie odkryje żadnej tajemnicy, że nienawiść to motor napędowy działań prezesa. Im bardziej plują mu w twarz tym bardziej czuje się dostrzeżony. Wreszcie ktoś został zauważony, wreszcie o nim mówią, wreszcie pociągał za wszystkie sznurki. Odebrali mu jeden. Trzeba się zemścić.