Weekendowe pięćset plus

Przeglądając Fb, wpadły mi w oczy dwa obrazki. Pamietam kiedyś powiedzenie dotyczące naszych tradycji. Brzmiało ono: żeby tradycja w narodzie nie zanikła. Bo to pośmiejmy się przed weekendem.

W wolnym tłumaczeniu. Wódkę wytwarza się z ziemniaków. Ziemniaki to warzywo. A skoro tak to wódka jest sałatą.

U mnie ciagle czwartek czyli piontek byndzie jutro.

30 myśli w temacie “Weekendowe pięćset plus

  1. Stanley Maruda 25 października, 2019 / 6:07 am

    Na pewno polecił bym wódkę wegetarianom, bo choć wiele można jej zarzucić, to na pewno nie to, że jest robiona z mięsa 🙂

    Polubione przez 1 osoba

      • Stanley Maruda 25 października, 2019 / 1:38 pm

        Żeby to jeden… Chleją tak samo jak inni. Ci z lewa piją kolorową, ci z prawa tylko czystą, a potem wychodzą przed kamery i pier**ą że aż uszy bolą 🙂

        Polubione przez 1 osoba

  2. Ultra 25 października, 2019 / 7:18 am

    W zależności kto interpretuje, ten sam temat może mieć różne oblicza, wyniki i końcową ocenę.
    Serdeczności zasyłam

    Polubione przez 2 ludzi

  3. Andrzej Rawicz (anzai) 25 października, 2019 / 8:51 am

    Na ogół przyjęło się, że w epoce „późnego Gomułki” wszystko było szare i ponure. Otóż bywały też przejaśnienia w czasie których np. do znanego powiedzenia: „Cukier krzepi” dopisywano „… wódka lepiej”.

    Polubione przez 1 osoba

    • widzianezekwadoru 25 października, 2019 / 1:38 pm

      Za Gomułki jeszcze nie próbowałem. Ale zapamiętałem jak ojciec ze znajomymi poszli do knajpy. Alkohol podawało się dopiero po trzeciej albo coś w tym rodzaju. Panowie znali kelnerkę. Otrzymali zatem to po co przyszli w butelce z oranżady. Ja wpadłem zgrzany i łaps za tę butelkę. Szok niemal do niczego nieporównywalny. 😂😂😂

      Polubienie

      • Andrzej Rawicz (anzai) 25 października, 2019 / 6:04 pm

        No tak … ja też jeszcze nie konsumowałem, a kiedy już mogłem, to nie bardzo mi to smakowało. Ten limit czasowy wprowadzono dopiero za Gierka, obowiązywał od 13-ej. Ale faktycznie Polacy znali sposoby obejścia.
        Kiedyś na weselu siedziałem obok pijaczka, którego bacznie obserwowała rodzina, więc ten szepnął mi na ucho, abym mu wlał wódkę zamiast do kieliszka do szklanki przeznaczonej na napoje chłodzące. Wlałem kilka razy, ale już po drugim przepiciu sąsiad zległ pod stołem. Szklanki były takie pow. 330 ml. …

        Polubione przez 1 osoba

        • widzianezekwadoru 26 października, 2019 / 12:33 pm

          Mnie kiedyś właśnie w ten sposób, przy czym bez mojej wiedzy, załatwiono na weselu. Przebitka w sporej szklance była wódka. Wypluć nie wypadało. Ale i wesela wtedy były inne.

          Polubienie

  4. jotka 25 października, 2019 / 12:10 pm

    Na tę okazje to w naszej tradycji mnóstwo przykładów i powiedzonek:
    -rybka lubi pływać
    – wypijmy przed drogą, by lepiej się szło
    – wypij na trzecia nóżkę bo się przewrócisz
    – ruskie bimber pili i mrozy przetrwali

    Polubienie

  5. szarabajka 25 października, 2019 / 2:37 pm

    Abstynentką nie jestem, ale się nie upijam – nie lubię tracić kontroli nad swoim losem, bo wtedy przejmuje ją ktoś inny. Mam na to taki mały towarzyski trik: na początku raczej symuluję spożywanie, dopiero przy strzemiennych 🙂 bardziej sobie pozwalam.W ten sposób całe życie unikałam wpadek i miałam dobry sen po imprezie.

    Polubione przez 1 osoba

    • widzianezekwadoru 26 października, 2019 / 12:30 pm

      Ja zawsze chciałem dorównać tym z mocna głową. Zawsze złe się to kończyło. Teraz już całkiem wyluzowanym, jedynie od czasu do czasu dla towarzystwa.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s