Znad rzeki widoki.

Postanowiłem przez chociaż tydzień trzymać się z dala od polityki. Wredna ona jędza, wyzwala we mnie wszystkie najgorsze odruchy. Nie zapieram się, że do niej nie wrócę, bo Jarosław nikomu nie chce pozwoli zapomnieć ani o sobie ani o tej jego, pełnej dziwnych ludzi, partii.

Póki co będę was terroryzował widokami znad mojej rzeki. Może i wam się spodobają.

W poszukiwaniu wody

Kamienie na przeszkodzie, niewiele jednak mogą

Dookoła świat sprzed tysiąca lat.

A szum rzeki słychać 24/7