Rozmowy w toku

Wiadomość o zamierzanych podwyżkach, szczególnie benzyny wstrząsnęła całym Ekwadorem. Galon paliwa miał podrożeć o pięćdziesiąt centów natomiast galon oleju napędowego ponad sto procent. Nikt już dzisiaj nie jest głupi aż tak bardzo by nie zrozumienieć, że wzrost kosztów benzyny spowoduje wzrost cen zasadniczo wszystkiego.

To musiało się skończyć strajkami i protestami. Zablokowane zostały ulice większych miast w tym i Cuenki przez taksówkarzy i właścicieli drobnych biznesów przewożących turystów. Ruch praktycznie od czwartku nie istnieje. Jedynie motocykle są przepuszczane przez strajkujących.

Prezydent spotkał się ponoć z przedstawicielami protestujących ale nie osiagnieto żadnego porozumienia. Wręcz odwrotnie nasiliły się demonstracje i musiała wytoczyć policja z gazem łzawiącym. Dzisiaj znowu toczą się rozmowy. Czy cokolwiek przyniosą? Nie wiadomo oczywiście, nastroje ludzi są jednak minorowe, co nie wróży niczego dobrego.

Cuenca na szczęście leży na tyle daleko od Quito, że demonstracje nie maja aż tak bojowego charakteru. Niemniej moi sąsiedzi, którzy pracują zmuszeni byli zostać w domu z uwagi na blokadę dróg.

Lenin Moreno został wybrany na prezydenta głosami właśnie tych, w których najmocniej dzisiaj uderza. Zrozumiał zapewne, ze przeliczył się z możliwościami gospodarki. Dodatkowo jego próby walki z wszechobecną korupcją niewiele dały. Podatkować też już nie ma za bardzo co i kogo bo ponoć i tutaj mały biznes ledwo dyszy. Przywileje pracownicze zniechęcają ludzi do oficjalnego zatrudniania. Każdy zatrudniony w Ekwadorze otrzymuje trzynastą i czternastą pensje gwarantowaną prawem. To tylko to o czym wiem. W sferze budżetowej pracownicy państwowi mają miesiąc płatnego urlopu. Moreno chce go obciąć o połowę. Osobiście bym tego nie robił ale wywalił z pracy conajmniej pięćdziesiąt procent zatrudnionych. Ubiegając się o stały pobyt miałem wiele okazji zetknąć się z tą bandą przepłaconych nierobów.

Na szczęście mnie tu wiele nie dotyczy. Myśle sobie jednak, że jeśli nasz lud nie oprzytomnieje i za dziesięć dni ponownie odda władzę oszustom to wkrótce i nas to czeka. Każda studnia ma dno. Przekonali się o tym właśnie Ekwadorczycy.

I jeszcze słowo do tych co nie wierzą, że można pokonać PiS.

Póki nie jest za późno

9 myśli na temat “Rozmowy w toku

Dodaj własny

  1. Moreno wydaje się urealniać ceny i potrzeby kadr administracyjnych, czyli uzdrowić gospodarkę, póki nie padnie na twarz.
    Nie wiem, czy Ciebie to nie dotyczy. Wybrałeś to miejsce ze względu na niskie ceny, a te mogą drastycznie wzrosnąć. Mam obywatelstwo Ekwadoru? Możesz głosować?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Co mi tam....

Poza facebookiem istnieje życie.

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

%d blogerów lubi to: