Nad zatoką

Jeszcze tylko skok nad Atlantyk a zasadniczo nad Zatoke Meksykańską oddaloną od Meridy o około pół godziny jazdy samochodem i nasz pobyt dobiegnie końca.

Pogoda dopisała, zobaczyliśmy sporo, czas do domu. Takie wizyty, niezbyt długie są dla nas najlepsze. Równocześnie byliśmy w tej samej strefie czasowej. Chociaż podróż kilkunastogodzinna zawsze jest męcząca to szybciej dochodzi się do siebie gdy nie trzeba organizmu przeprogramować na inne godziny.

Dogrzalismy się za wszystkie czasy. Temperatura każdego dnia powyżej trzydziestu stopniu. Na dłuższą metę ciężko byłoby to znieść. Nasze górki dają odrobine wytchnienia. Słońce niewątpliwie potrzebne jest do życia, jednak jego nadmiar może być dość dokuczliwy. Właśnie te dziesięć dni w Meksyku mnie o tym przekonało.

Merida zrobiła na mnie duże wrażenie. Meksyk również. Doszedłem nawet do przekonania, że jeśli Meksyk jest trzecim światem to zapewne Ekwador nie łapie się nawet w tym pojęciu. W Meridzie w przeciwieństwie do Cuenki widać amerykański kapitał na każdym kroku. Aż dziw bierze, że Donek tak się uwziął na ten mur. Może on chce pobić Mur Chiński bo i na Chińczyków zagiął parol.

Mniejsza o to. Nad Zatoką Meksykańską mieliśmy podziwiać zachód słońca. I tak się stało. Przy okazji jednak zaskoczyły mas chmury i kolory nieba. Stąd będzie więcej chmur na obrazkach niż samej okolicy.

Gorąca planet zachodzi

To było po wschodniej stronie

Nagle zjawiły się po zachodniej stronie te ciemne ciężki chmury

Niebo po zachodniej stronie.

Coraz ciemniej i coraz więcej ciemnych chmur

A na wschodzie ten szalony „gorący statek kosmiczny”

I to wszystko. Kolorowe miejsce nad zatoką.

39 myśli na temat “Nad zatoką

Dodaj własny

  1. Ech, rozwalił bym się teraz na plaży z drinkiem… A muszę kuźwa ogrod kopać!!! Taka to sprawiedliwość, Ty wygrzewasz kości i po plażach za laskami się oglądasz a mi zimne wiatry smagają tyłek i rozglądam się za krzakami żeby łopatę wyrzucić… 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

The Biveros Effect

To Travel is to Live

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Hobo Movie

Movies Review in the Hindi Language

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

%d blogerów lubi to: