Dziwny świat i dziwni ludzie

Świat jest naprawdę dziwny. Czytając niektóre doniesienia publikowane przez Angorę zastanawiam się czy są jeszcze normalne miejsca na ziemi.

W Somalii Południowej rodzina na portalu społecznościowym zlicytowała swoją siedemnastoletnią córkę. Oferta, która wygrała przetarg to trzy samochody, tysiąc dolarów i pięćset krów. Ja rozumie, że to gdzieś gdzie diabeł mówi dobranoc, ale przecież mamy dwudziesty pierwszy wiek i dotarł on tez do Somalii skoro takie rzeczy mają miejsce na serwisie społecznościowym.

W Indonezji matka kilkorga dzieci udowodniła przed sądem, źe była molestowana przez swojego zwierzchnika w pracy. Sędziowie po wysłuchaniu nagrań, które im przedstawiała, skazali nie sprawcę, tylko ją samą, za rozpowszechnianie „ nieprzyzwoitych materiałów”. Coś mi się wydaje, że naszemu sądownictwu też niewiele w tym absurdzie brakuje…a będzie jeszcze gorzej.

Za cztery miesiące kolejny czarny piątek w handlu. W ubiegłym roku w ataku na sklepy nie obeszło się bez zamieszek. W Alabamie wybuchła kłótnia. Padły strzały. Ranny został osiemnastolatek. Powstała panika. Policja położyła trupem podejrzanego czarnego dwudziestojednolatka. Późniejsze dochodzenia ustaliło, źe to jednak nie on strzelał. Do strzelaniny doszło również w moim rodzinnym New Jersey w znanej Polonii miejscowości Elizabeth. Tu na szczęście byli tylko ranni. Czarny piętek w ubiegłym roku okazał się czarnym nie tylko w Stanach, skąd ta tradycja przyszła. W brytyjskim mieście Bootle, ludzie bili się w kolejce po zabawkę znaną jako Kevin Marchewka. W RPA ludzie stojący w kolejce przed otwarciem sklepu, po prostu się do niego włamali.

Podobnie było w Namibii gdzie nalegający tłum spowodował potłuczenie się okien wystawowych. W Istambule ludzie podeptali się w sklepie znanym również w Polsce, MediaMarkt. W Sao Paulo rozjątrzeni konsumenci pobili się o telewizory z sporą zniżką. Tymczasem ekspercie mówią, ze wielu producentów wykorzystuje naiwność konsumentów i w czarny piątek pozbywa się wszystkiego czego do tej pory im się nie udało, bo to były zwykle buble.

Na koniec mądrość giganta polityki. W Kalifornii wybuchł pożar w lesie. Ze względu na sucha ściółkę i wiatr strawił miejscowości Chico i Paradise. Życie w kataklizmie straciło prawie sto osób. W momencie publikacji wciąż zaginionych było około tysiąca osób. Na miejsce przybył sam prezydent Donald Trump. Zaraz po przyjeździe, za pożar obwinił liberalno-lewicowe władze stanu. Posunął się tak daleko, źe zagroził nawet wstrzymaniem dotacji federalnych niezbędnych do usunięcia skutków pożaru.

Paradise to w naszym języku raj. Gdy jednak Trump przyjechał do miasta aby ocenić rozmiar klęski, wygłosił krótkie przemówienie. W jego trakcie przemienił Paradise na Pleasure czyli przyjemność. Gdy demokratyczny gubernator stanu poprawił go, Trump spojrzał na niego z obrzydzeniem i rzekł – niech będzie Paradise. Czy kogoś dziwi zapatrzenie naszej władzy w kierunku tego wielkiego niewątpliwie prezydenta.

Ponoć wybiera się do Polski z nową ofertą. Będzie u nas budował mur graniczny, jeszcze niewiadomo na jakiej granicy. To w sumie jednak jest bez znaczenia, my go i tak kupimy.

Źródło: Angora nr 48, 2 grudnia 2018.

14 myśli na temat “Dziwny świat i dziwni ludzie

Dodaj własny

  1. Nie dla mnie czarne piątki, ani inne tego typu okazje. nie lubię dzikich tłumów, tracących resztki rozumu, by zdobyć coś, na co normalnie ich nie stać. Albo i stać, ale wolą wydać mniej. Mnie nie rajcują wyprzedaże i okazje. Co do „Wielkiego Kurczaka” – znasz moje zdanie. Co do naszych kaczych pomiotów – jeśli Wielki Kurczak będzie chciał nam sprzedać odcisk na małym palcu, lub choćby kopniaka, to się okaże, że akurat jest nam niezbędny i zapłacimy każdą cenę.

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Mamy swój mały problem we władzach, ale USA ma naprawdę duży problem 🙂 I nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać? Jedyna nadzieja w tym, że Trump, jak do tej pory, jednak kogoś się słucha, przynajmniej w sprawach wagi państwowej.

    Polubione przez 1 osoba

  3. ¡Que horrible!
    Creo que…el mundo no es extraño pero la gente esta tonto y mal y hace el infierno en la tierra 😦
    A od Ameryki to my wszystko kupimy. Nawet g###o i nawet nie musi być ładnie zapakowane 😦
    Te saludo!

    Polubione przez 1 osoba

  4. W 2006 r. na świecie było podobno ok. 90 mln. niewolników, z tego 60 w Chinach (i ok. 20 mln. to dzieci do pracy!). Gdy ONZ zaczął monitorować sprawę zjawisko to ograniczyło się do ok. 30 mln.
    W Polsce też mamy niewolników:
    https://natemat.pl/181253,w-polsce-jest-180-tysiecy-niewolnikow-najgorszy-wynik-w-europie-i-24-na-swiecie
    Dzisiejszy niewolnik nie chodzi w kajdanach (chyba, że … 😉 ) z reguły wystarcza pdebranie dokumentów osobistych, środków łączności, i szantaż.

    Polubione przez 1 osoba

  5. Ja także myślałam, że wraz z rozwojem nauki, techniki człowiek będzie lepszy, mądrzejszy i bardziej „ludzki”. Pomyliłam się, prym wiedzie nie mądrość, a ideologie. Do głosu dochodzą populiści obiecujący złote gruszki na wierzbie, a komputery i media służą promowaniu głupców i programów sięgających rowu z mułem.
    serdecznie pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

    1. I mnie zasmuca kierunek, w którym zmierzamy. Coraz wiecej brutalizmu, coraz wiecej nagonki jednych na drugich. Być może w moim przypadku to jest jedna z przyczyn ucieczki tam gdzie to wszystko jeszcze nie dociera w takim wymiarze.
      Bądźmy jednak dobrej myśli. 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Co mi tam....

Poza facebookiem istnieje życie.

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

RomanticSugar94

„Styl to sposób na zamanifestowanie tego, kim jesteś, bez konieczności mówienia”. – Rachel Zoe

%d blogerów lubi to: