Wszystko w głowie.

Pogoda ostatnio nie sprzyja aktywności na zewnątrz. Ciężko przewidzieć czy uda się zaliczyć dzień bez deszczu czy też nie. Trawa dalej nieskoszona bo robotnik kończy to co zaczął u sąsiada. Może jutro.

Nadrabiam zatem zaległości czytelnicze. Mam parę pozycji, które czeka na mój nastrój. Zbierałem się do ich przeczytania kilkakrotnie jakoś jednak nic z tego nie wychodziło. Wymagają one bowiem odpowiedniego nastawienia i przygotowania mentalnego. Nadszedł zatem czas aby sięgnąć po jedna z nich. Na wszelki wypadek wybrałem tę najcieńszą. Autor, nijaki Greg Braden z wykształcenia geolog komputerowy, cokolwiek to oznacza, w pewnym momencie wyruszył w podróż w poszukiwaniu starożytnych mądrości. Zrodziło się z tego wiele książek dotyczących życia i jego znaczenia. Akurat to o czym dość często myślę. Nie chodzi ro specjalnie o rozliczanie czy coś w tym rodzaju. Bardziej mówi on o tym jak reagować na emocje, które nami szarpią, i które definitywnie wpływają na zdrowotną jakość naszego bycia na ziemi.

Zarówno mój ajurwedyjski jak i homeopatyczny lekarz podkreślali wielokrotnie co mogą zrobić ze mną emocje jeśli się do nich nie odniosę.

Czego dzieciaki są bardziej odporne i z rożnego rodzaju chorób wychodzą szybciej? Wbrew pozorom niej estry to tylko związane z ich młodym organizmem. Ich życie emocjonalne jest proste i nieskomplikowane. Nie rozkładają włosa na czworo, biorą życie jakie jest i cieszą się nim każdego dnia. Dorośli tego już nie potrafią. Nadmiar problemów, otaczająca niesympatyczna rzeczywistość wszystko to kreuje huśtawkę nastrojów. Często nam się wydaje, źe coś już jest za nami i mamy to z głowy. Niekoniecznie jednak. Jeśli nie potrafimy zaakceptować tego co nam dokuczyło, tylko odłożyliśmy to gdzieś na bok, to ten problem wróci do nas czy wcześniej czy później ze zdwojoną siłą. A kiedy już wróci, to nie tylko zburzy nam spokój wewnętrzny ale również odbije się na naszym zdrowiu.

O tym właśnie traktuje ta książką zatytułowana „Sekrety zagubionej modlitwy”. Wbrew pozorom nie ma to nic wspólnego z odmawianiem pacierza. Owa tytułowa modlitwa to droga do osiągnięcia wewnętrznego spokoju. Ten zaś ma nam dać radość z życia.

Nie jest to książka dla każdego. Trzeba się odrobinę otworzyć i wyrwać z narzuconego nam sposobu myślenia. Osobiście wierze, że nasze ciało ma zdolności do samouleczenia się, pod warunkiem, że damy mu szanse.

35 myśli w temacie “Wszystko w głowie.

  1. Stanley Maruda 22 lipca, 2019 / 6:04 am

    Wszystko zaczyna się w głowie….Coś o tym wiem, bo gdyby nie mój wewnętrzny burdel to nie tylko życie ale i zdrowie wyglądało by o niebo lepiej…

    Polubione przez 1 osoba

  2. jotka 22 lipca, 2019 / 6:15 am

    Spokój wewnętrzny i radość życia to wartości, których najbardziej nam potrzeba. Widzę to w czasie dłuższego urlopu, gdy zaczynam dystansować sie od wielu spraw i naprawdę odpoczywam…

    Polubienie

    • widzianezekwadoru 22 lipca, 2019 / 1:10 pm

      Tez myśle, że dystans do wszystkiego jest niezbędny. Na wiele rzeczy nie mamy wpływu a jednak bierzemy je sobie do serca. Niepotrzebnie.

      Polubienie

  3. szarabajka 22 lipca, 2019 / 6:56 am

    W pełni podzielam Twoje przekonania, choć już optymizm co do ich prostej realizacji, już nie. Łatwo udzielać takich rad, jak Twoi opiekunowie cielesno-duchowi, kiedy najważniejsi ludzie w Twoim życiu dobrze się mają. Trudno jest o spokój, kiedy coś im zagraża. Trzeba by zobojętnieć. Czy to możliwe?

    Polubienie

    • widzianezekwadoru 22 lipca, 2019 / 1:18 pm

      Nie myślę, że trzeba zobojętnieć. Sądzę natomiast, że ból i smutek musimy nauczyć się akceptować. Czy wcześniej czy pózniej dopadnie każdego z nas. To miedzy innymi o tym jest ta książka. Nie jestem ani specjalistą, ani znawcą tematu. Nie zamierzam tez nikomu dawać rad bo sam ich nie lubię. Muszę jednak przyznać, że wiele z tego co przeczytałem przemawia do mnie.

      Polubienie

  4. Ultra 22 lipca, 2019 / 7:52 am

    Przeczytałam w swoim życiu tysiące rad, ale gdy przyjdzie nieszczęście, choroba, tragedia nikt spokojny, opanowany nie będzie. Mojej przyjaciółce spalił się dom z powodu zmęczenia materiału, czyli dawno niewymienianego gniazdka. Płakałam razem z nią, a potem siedziałam przy jej szpitalnym łożu, bo dostała zawału. Trudno się dziwić. Spalił się dorobek jej życia, została bezdomną.
    Serdecznie pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

    • widzianezekwadoru 22 lipca, 2019 / 1:21 pm

      Ta książka mówi też o empatii. Ja dopiero zaczynam. I zgadzam się, że łatwiej się daje rady. Toteż daleki jestem od czynienia tego. Wierzę jednak, że emocje, jeśli nie nauczymy się ich kontrolować są w stanie zniszczyć nam zdrowie i życie. Zwłaszcza te negatywne.

      Polubienie

  5. Caffe 22 lipca, 2019 / 11:30 am

    To trudny temat. Wierzę w splot przypadków, który wpływa na zdrowie człowieka, i w to, że nadmiar stresu może zniszczyć w człowieku to co najpiękniejsze. W samouleczenie jakoś nie bardzo, bo to byłoby zbyt piękne! Jednak, jeśli zastosujesz, którąkolwiek z rad wyniesionych z tej lektury, koniecznie daj nam znać. Czy działają i czy wpłynęły pozytywnie na Twoje zdrowie.

    Polubione przez 1 osoba

    • widzianezekwadoru 22 lipca, 2019 / 1:26 pm

      Będę napewno próbował. Jest wiele badań mówiących o tym, że wykorzystujemy tylko mały procent naszego mózgu. Właśnie dlatego sądzę, że jego lepsze poznanie będzie rozwiązaniem wielu zagadek dotyczących nas i naszych możliwości.

      Polubione przez 1 osoba

  6. Andrzej Rawicz (anzai) 22 lipca, 2019 / 6:18 pm

    Wg starej mądrości ludowej, jeżeli budzisz się rano i nic ci nie dolega, nie boli, i nie wnerwia, to uszczypnij się, bo może już nie żyjesz. 😉

    Polubienie

  7. szarabajka 22 lipca, 2019 / 9:52 pm

    Nie na temat 🙂
    Miałam w zamyśle napisanie tekstu o bardzo podobnym tytule i aż się ucieszyłam, że mnie ubiegłeś. Ale treść, niestety, miała być inna. Różnie można rozumieć „wszystko w głowie”.

    Polubienie

    • widzianezekwadoru 22 lipca, 2019 / 11:00 pm

      To teraz będziesz musiała zatytułować ten tekst „wszystko w głowie 2”. Nie ulega wątpliwości, że tytuł można różnie zrozumieć. Ale to może dobrze, że Cię nie uprzedziłem bo możesz go wciąż napisać.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s