Narodziny gwiazdy.

Nie, nie będzie o filmie, chociaż szczerze mówiąc chodziła mi po głowie notka na ten temat. Film oglądałem ale chciałem zobaczyć oryginał z Barbarą Streisand, żeby mieć porównanie. Niestety zbyt stary a zatem i ciężki do kupienia.

Jestem, odkąd pamietam, kibicem sportu. Dyscypliny, które oglądam zależą oczywiście od mojego miejsca zamieszkania. Ameryka Południowa zwariowana jest na punkcie piłki nożnej. Transmisji z tej dyscypliny sportu na kanałach publicznych nie brakuje każdego dnia. Oglądam mecze, szczególne te, w których występują nasi zawodnicy. Aktualnie pod względem popularności naszym najbardziej rozpoznawalnym zawodnikiem tutaj jest Krzysztof Piątek. Tak jest, już nie Lewandowski czy Milik lecz zawodnik AC Milan. Dzięki ilości zdobytych bramek nazywają go tutaj El Pistolero.

Muszę przyznać, że w trakcie pobytu w Stanach, gdzie piłka nożna nie jest aż tak popularna, odwykłem od rozgrywek w niej, bo bardziej interesowały mnie dyscypliny, którymi żyje przeciętny Amerykanin. Wsród nich jest oczywiście tenis. Jeden z najwiekszych turniejów przecież odbywa się w Nowym Jorku. Dzięki Agnieszce Radwańskiej wciągnąłem się w turnieje tenisowe. Jej sukcesy zapewne mocno spopularyzowały ten sport w naszym kraju. Potem zjawił się Janowicz ale wygląda na to, że zgaśnie szybciej niż rozbłysnął.

Sukcesy naszej zawodniczki doprowadziły do wysiewu kolejnych talentów. Ostatnie niepowodzenia Radwańskiej i niespodziewane zakończenie kariery byłyby ciężkie do strawienie dla każdego kibica gdyby nie nowa fala utalentowanych graczy. W samą porę cała ich plejada wypływa na wielkie wody. Dzisiaj po raz pierwszy od niepamiętnych czasów nasza zawodniczka zagra w finale turnieju tenisowego. I nie będzie to żadna z sióstr Radwańskich ale Iga Światek. Śledzę jej osiągnięcia od pewnego czasu. Jako juniorka wygrała bodaj Wimbledon. W tym roku wkracza na zawodowe korty i juz po czterech miesiącach grania doszła właśnie do finału poważnego turnieju w Szwajcarii. Szczerze mówiąc byłem mocno już zmęczonymi tenisem wokół Agnieszki Radwańskiej. Tym bardziej cieszy mniej sukces młodej Igi z Warszawy. A zatem umarł król, niech żyje król. No nie do końca, powinno być umarła królowa niech żyje królowa. Prawdę mówiąc król Janowicz też chyba już się nie podniesie, niech więc żyje król Hurkacz a może Majchrzak, bo obaj ci zawodnicy mają predyspozycje do przejęcia tronu po krzykliwym Janowiczu.

25 myśli na temat “Narodziny gwiazdy.

Dodaj własny

    1. Oglądałem oryginał ale nie pamietam. W nowej wersji grają Bradley Cooper, uznana już gwiazda kina i bardzo dobry aktor oraz Lady Gaga. Zaśpiewali razem bardzo fajna piosenkę jej właśnie autorstwa. Za nią dostała Oscara. Dobrze się to ogląda ale Streisand to jest Streisand, chociaż wielbiciele Gagi mogą się z tym nie zgodzić. 🙂

      Polubienie

  1. Nie oglądałam Narodzin gwiazdy nowej wersji, bo pamiętam świetna Barbarę i nie ciągnie mnie do innej wersji.
    Gwiazdy przychodzą i odchodzą, a niektóre wywyższamy ponad miarę i to czasem uderza im do głowy, niestety.

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Chciałabym sprostować: to nie Isia spopularyzowała tenis w Polsce, a Wojtek Fibak. Mnie Isia raczej od tenisy odstręczyła, podobnie jak Janowicz.
    Regularnie oglądam rozgrywki polskiej reprezentacji w piłce nożnej (i regularnie tracę nerwy 🙂 ) oraz naszych skoczków narciarskich.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Skoków nie oglądam. Tutaj nawet chyba nie wiedza, że na nartach można skakać. Do piłki nie musisz mnie zachęcać, chociaż i ja tracę sporo nerwów na ich ostatnich występach. Masz rację, na początku był wodór 🙂 to znaczy Łojtek. Konflikt sióstr z ojcem był trochę niesmaczny i końcówka kariery Agnieszki zdecydowanie zawiodła. Za Janowiczem też nie przepadałem, wyjątkowo toporny człowiek. Ale jak mogę coś polskiego tutaj obejrzeć to pompie to nie przeszkadza. 🙂

      Polubienie

        1. Wtedy tenis był sportem bardziej ekskluzywnym i pewnie dla wyższych sfer. Na korcie panowała cisza, nikt nie sapał przy każdym odbiciu, nikt nie wrzeszczał niczym orgazmatyczna Szarapowa. No i wreszcie rakiety były drewniane. Oczywiście ja tego nic a nic nie pamietam ale warto było przypomnieć to nazwisko.

          Polubienie

      1. To prawda, tenis był sportem ekskluzywnym i dla wyższych sfer, ale 3 filmy fabularne jakie powstały (jeden w roli głównej Jadzia, i jeden amerykański z Jadzia w tle) były już dla szerokiej publiczności.
        Ja tego też nie pamiętam, nawet moi rodzice nie pamiętali, bo biegali wtedy z „majtkami w zębach”, ale historia mówi.

        Polubione przez 1 osoba

  3. Najważniejsze że w ogóle jest komu tych naszych mistrzów zastąpić. Podobnie było gdy odchodził Małysz i pojawił się Stoch… Choć nie oszukujmy się, w wielu dyscyplinach nasz kraj niestety nie zachwyca,ale to już wina tego że Polska nie inwestuje tyle w sport co inne kraje… Iga Swiątek choć stylem różni się od Radwańskiej,bo gra bardziej „siłowo” to za parę lat dobrze prowadzona może wspiąć się na szczyt i za to trzymajmy kciuki.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Nie widziałem jeszcze Świątek grającej ale mam nadzieje, że wkrótce mi się uda. Oczywiście wole tenis techniczny ale dzisiaj fizyczna strona dominuje. Masz rację ze sportem, wiele dyscyplin, w których byliśmy mocni dziś ledwie dyszy jak zapasy, boks czy podnoszenie ciężarów. Dziś liczą się sponsorzy a u nas ich brak.

      Polubione przez 1 osoba

  4. Lubię sport, ale bez podnoszenia ciężarów, sumo i boksu. Oglądam mecze z przyjemnością. Natomiast te sportowe gwiazdy są wspaniałe, gdy się rodzą, a potem sodówa uderza, więc przerażają. Przykład: bójka piłkarzy podczas treningu.
    Serdecznie pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

    1. Tak to z nimi jest. Ego większe od dyscypliny sportu, którą uprawiają. Sport się mocno skomercjalizował. Trochę zarobki gwiazd go obrzydzają. Potrzebujemy jednak sportu żeby się odrobine oderwać od spraw przyziemnych.
      Pozdrawiam

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

NA SATURNIE

jestem na innej orbicie, a tu jest chaos

Pisane Kobiecą Duszą

Witryna Internetowa Pisana Kobiecą Duszą*** The website has a google translator

Listy i [inne] brewerie.

"Plus ratio quam vis".

kosmiczne lata

papa was a rolling stone

Pielgrzymi

Z głową w chmurach po bezdrożach

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

%d blogerów lubi to: