Podróżujące Dzieciątko.

Cuenca jest trzecim co do wielkości miastem Ekwadoru. Wbrew pozorom największym miastem nie jest Quito, stolica państwa. Jest nim Guayaquil położony nad Pacyfikiem. Ekwador podzielony jest na trzy główne strefy: wybrzeże, góry i dżungla.

W tej środkowej strefie położona jest właśnie Cuenca. Andy przecinają Ekwador wzdłuż oddzielając wybrzeże od dżungli. Moje miasto leży na wysokości około dwóch i pół tysiąca metrów nad poziomem morza. Ekwador zanim stał się państwem w aktualnych granicach, był zlepkiem niezależnych miast uprawiających swoją własną politykę. Każde z nich osobno uzyskiwało niepodległość, wyzwalając się spod władzy Hiszpanów. Stąd w Ekwadorze jest conajmniej kilka dni niepodległości, bo odnoszą się one do rożnych miast a potem wreszcie do powstania jednego państwa.

Cuenca ma rownież swoje święto niepodległości. Jednak to nie z niego miasto jest znane w przewodnikach turystycznych. Najważniejszym dniem w kalendarzu Cuenki jest dwudziesty czwarty grudnia. W tym to właśnie dniu odbywa się procesja pod nazwą Pase del Niño Viajero.

W 1823 roku przez nieznanego artystę na prośbę Józefy Heredia został wykonany posążek dzieciątka Jezus. W kolejnych latach został wysłany do ziemi świętej a potem do Rzymu. W 1961 ów posążek został pobłogosławiony przez papieża Jana XXIII i powrócił do Ekwadoru. Od tego czasu wraca tutaj każdego roku właśnie dwudziestego czwartego grudnia czyli w naszą wigilię.

Potem znowu znika by pojawić się za rok, stąd zwą go Podróżującym Dzieciątkiem.

Chociaż owa procesja ma charakter religijny to jednak nie odbywa się pod patronatem kościoła. Pewnie dlatego wszystkie „chwyty” są dozwolone. Każdego roku ilość ludzi biorących udział w tej imprezie wzrasta. Dane z ostatnich lat mówią o siedemdziesięciu tysiącach ludzi. Przemarsz odbywa się jedną z głównych ulic starego miasta. Simon Bolivar Calle przecina zabytkową część miasta przechodząc przez jego centrum zwane Parque Calderon. Trasa liczy mniej więcej półtora kilometra. Ze względu na ilość chętnych cała impreza trwa około ośmiu godzin.

Pochód nie jest ograniczony tylko do ludzi. Biorą w nim udział wszystkie stworzenia żyjące. Widzieliśmy przebrane małe prosię defilującej ze swoimi gospodarzami. Najcześciej ludzie przebierają się w postacie biblijne. Jednak i to nie jest wymagane, stąd zdarzają się przebierańcy imitujący osoby publiczne. Podobne w ubiegłym roku widziano Trumpa i Michaela Jacksona.

Biorą w tym udział rownież członkowie zespołów o charakterze regionalnym a zatem Indianie przebrani w swoje plemienne stroje. Na każdym postoju wykonują jakiś taniec coś symbolizujący.

Muzyka brzmi niemal przez cały czas trwania procesji, zmienia się jedynie rytm. Na platformach samochodowych prezentowane są sceny z Biblii.

Jest to niesamowite widowisko przyciągające całe rzesze turystów. W tym dniu Cuenca jest na ustach całej Ameryki Łacińskiej bo większa cześć owego przemarszu transmitowana jest przez telewizje.

Jest to niewątpliwie coś innego, coś co tych ludzi łączy i pozwala zapomnieć o animozjach i problemach dnia codziennego.

Kiedyś zabiorę się z tym tłumem. Niech no tylko lepiej posiądę hiszpański.

Reklamy

12 myśli w temacie “Podróżujące Dzieciątko.

  1. sagula Grudzień 25, 2018 / 9:58 am

    Cudnie opowiedziana historia i mam garść wiadomości w głowie z Ekwadoru. Dobrych świąt.

    Polubione przez 2 ludzi

    • widzianezekwadoru Grudzień 25, 2018 / 10:46 am

      Serdeczne dzięki. Od jutra zaczynam drogę powrotną w Andy. Będzie więcej o Ekwadorze. Pozdrawiam i życzę rownież miłych świąt.

      Polubienie

  2. jotka Grudzień 25, 2018 / 8:19 pm

    Ciekawe rzeczy piszesz, nigdy o tym nie słyszałam, udział w takim święcie moze być niesamowitym przeżyciem…

    Polubione przez 2 ludzi

  3. Tatul Grudzień 26, 2018 / 3:59 pm

    Bardzo pouczająca opowieść. Czekam na dalsze relacje z egzotycznego – przynajmniej dla mnie kraju

    Polubione przez 1 osoba

  4. stopociechblog Grudzień 27, 2018 / 10:09 am

    Czytałam z wielkim zainteresowaniem. dziękuję, za tyle wiadomości. Czuje się, że kochasz to miejsce. A to ważne, bo tam przyszło Ci żyć. Pozdrawiam Serdecznie. A jeszcze jedno, papież Jan XXIII, mam do niego wielki szacunek.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s