Nienawiść i pogarda

W tegoroczne święta będziemy gośćmi. Nie znaczy to jednak, że nic nie przygotujemy na tą okazje w sensie jakiejś potrawy. Znaczy to jednak, że obejdzie mnie wiele obowiązków przedświątecznych. Na ten przykład choinka. Jej ubieranie nie należy do moich przyjemności. Zawsze te wredne światełka się zaplątują i odkręcenie tego draństwa, źle wpływa na mój stosunek do całego świata, który i tak działa mi nerwy. A potem jeszcze trzeba znaleźć tą jedną żarówkę, która się spaliła i przez nią dwadzieścia pięć innych się nie świeci. Koniec świata, jak mówił Pawlak.

W tym roku mnie to obejdzie. Dzięki czemu mogę żyć w świecie literatury wszelakiej. Wpadła mi w ręce ostatnio książka, wywiad Joanny Podsadeckiej z ks. Janem Kaczkowskim pt: „ Dasz Radę”.

Sporo słyszałem na jego temat. To jeden z tych księży, który swoim życiem zasłużył sobie na mój szacunek. Nie ze wszystkimi jego poglądami się zgadzam. Gdyby jednak kościół chociaż w przybliżeniu kierował się tym czy w swojej wierze kierował się ksiądz Kaczkowski to nasza ziemia byłaby napewno lepszym miejscem.

Jedno z pytań i odpowiedź na nie polecam wszystkim hierarchom kościoła ze szczególnym uwzględnieniem obłąkanego pseudo duchownego z Torunia.

Czy nie razi, Cię zawłaszczanie religii przez polityków?

Razi mnie, kompletnie się z tym nie zgadzam. Kościół nie jest ani lewicowy, ani prawicowy, powinien być Chrystusowy. Jest skandalem i obłudą granie na przykład wizerunkiem Chrystusa do swoich doraźnych, bardzo krótkowzrocznych celów. Im mocniejszy sojusz tronu z ołtarzem, tym gorzej dla ołtarza. Nie ma nic gorszego dla kościoła niż sytuacja, gdy staje uprzywilejowany. Kościół najlepiej się rozwija, kiedy jest minimalnie prześladowany. Gdy w czasach komuny spotykały go ze strony państwa różne nieprzyjemności, społeczeństwo stało za nim murem. Kiedy jednak społeczeństwo zobaczy, że duchowieństwo korzysta z przywilejów, które mu zostały niepotrzebnie przyznane, może się pojawić problem. Polacy są przekorni, pamietajmy.

Ten wywiad dotyka wielu zagadnień i jak już wspomniałem nie ze wszystkim się zgadzam. Uzasadnienia takiego a nie innego poglądu księdza na omawiany temat nie mają jednak charakteru, że tylko on ma racje, bardziej wynikają z jego wiary i przemyśleń.

W książce ks. Jan Kaczkowski zacytował wiersz, który wydaje mi się wart zastanowienia, bez względu na przekonania.

Każdy Twój wyrok przyjmę twardy

Przed mocą Twoją się ukorzę

Ale chroń mnie, Panie, od pogardy

Przed nienawiścią strzeż mnie Boże

Wszak Tyś jest niezmierzone dobro

Którego nie wyrażą słowa

Więc mnie od nienawiści obroń

I od pogardy mnie zachowaj

Co postanowisz niech się ziści

Niech się wola Twoja stanie

Ale zbaw mnie od nienawiści

I ocal mnie od pogardy, Panie

Autorem wiersza jest Nataniel Tenenbaum. Niby takie oczywiście. A jednak.

U nas tak się tym przejęli, że aż stworzyli Instytut Pogardliwej Nienawiści.

32 myśli w temacie “Nienawiść i pogarda

  1. szarabajka 16 grudnia, 2018 / 1:50 pm

    Dobrych, mądrych ludzi wcale nie jest tak mało, tyle, że traktujemy to jak normę, nie zwracamy uwagi na wysiłek włożony w to, żeby być przyzwoitym, nie zwracamy na nich uwagi. Zło nas oburza i tę uwagę przyciąga. I to chyba największa niesprawiedliwość tego świata. I nie jest bezkarna. Karą jest przygnębienie, smutek, podejrzliwość, niepokój.

    Ło Matko, ale się rozfilozofowałam 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    • widzianezekwadoru 16 grudnia, 2018 / 3:47 pm

      Niewątpliwie jest wielu dobrych i mądrych ludzi. Zostali jednak zepchnięci na drugi plan. Dobro i mądrość generalnie nie są chyba w modzie. Stąd chyba czeka nas coraz więcej przygnębienia, smutku, podejrzliwością i niepokoju.

      Polubione przez 1 osoba

  2. jotka 16 grudnia, 2018 / 4:04 pm

    Ja też święta będę u syna, co nie znaczy , że jedziemy z pustymi rękami.
    Co do księdza Kaczkowskiego , myślę podobnie, czytałam także rozmowy z ojcem Knabitem, polecam…

    Polubione przez 2 ludzi

  3. Andrzej Rawicz (anzai) 16 grudnia, 2018 / 7:25 pm

    W latach 70/80 mieliśmy taki zwyczaj, że Wigilię obchodziło się w domach najbliższych. Zaczynaliśmy ok. 15, i po zakończeniu wizyt wracaliśmy do domu ok. 17-18. Jedną z takich Wigilii spędzaliśmy u dziadków, ale ci chcąc umilić nastrój zbyt dużo włożyli do pieca kaflowego. Nie zauważyliśmy tego, że gałązki choinki zaczęły się wyginać od ciepła i jedna ze świeczek zalała stearyną gałązki pod spodem, a potem na nie spadła. Buchnęło, powstał niezły pożar. Ktoś chlusnął wodą (to wznieciło ogień), ktoś inny próbował kocem zdusić płomienie i wreszcie dywanem oraz kołdrą (!) udało się zdusić ogień. Dym i smród był potworny, reszta Wigilii upłynęła na uprzątaniu pobojowiska. Do domu wróciliśmy grubo po północy, i po przełamaniu się opłatkiem poszliśmy spać.

    Polubione przez 2 ludzi

    • widzianezekwadoru 16 grudnia, 2018 / 9:24 pm

      Tez pamietam te choinki. Nie było żadnych lampek tylko świeczki. Trzeba było uważać. Takiego przypadku nie mieliśmy. Wigilie, które pamietam pod koniec lat osiemdziesiątych zaczynały się u moich rodziców, potem do teściów i pasterka. I oczywiście było o wiele mniej tego szaleństwa z prezentami. Ta dzisiejsza gonitwa zabija coś z tej atmosfery. Według mnie oczywiście.

      Polubienie

  4. Stokrotka 17 grudnia, 2018 / 4:05 am

    Wspaniały wiersz.
    A książek księdza Kaczkowskiego nie czytałam jeszcze. Słyszałam, że w jednej z nich opowiadał, że przychodzili do niego młodzi księżą i skarżyli się na swoich przełożonych i prosili o poradę jak wytrzymać…
    Na Wigilię też jesteśmy zaproszeni do rodziny. Ale Boże Narodzenie u nas…

    Polubione przez 1 osoba

  5. Seeker 18 grudnia, 2018 / 11:18 am

    Islam jest przykladem tego, co sie dzieje, kiedy religia zostaje wymieszana z prawem, kultura i zyciem codziennym. Czy to grozi Polsce?

    P.S. Tez nie cierpie ubierac choinki.

    Polubione przez 1 osoba

    • widzianezekwadoru 18 grudnia, 2018 / 3:23 pm

      Niestety fanatykami w każdym wyznaniu nie jest niczym dobrym. Czy nam to grozi? Aby nie, ale głowy za to nie dam.

      Polubienie

  6. kloszard 18 grudnia, 2018 / 1:31 pm

    Jestem pod wrażeniem . Z wiersza pana Nataniela wyprowadzić wniosek w postaci IPN. Jestem pełna podziwu ale od w ten sposób czynionych wniosków, wniosków broń mnie, Panie.

    Polubienie

    • widzianezekwadoru 18 grudnia, 2018 / 3:26 pm

      Nie określiłbym tego jako wniosek. Bardziej skojarzenie. No cóż IPN kojarzy mi się z czymś propagującym nienawiść. Oczywiście to jest moja opinia i nie zamierzam nikogo zmuszać aby sądził podobnie.

      Polubienie

      • kloszard 18 grudnia, 2018 / 4:55 pm

        …skojarzenie…ok ….każdy ma prawo do skojarzeń ale proszę mi wierzyć, jestem bardzo ciekawa chociaż jednego powodu , pretekstu do skojarzenia propagującego nienawiść. Jeśli to nie kłopot, może mi pani pomóc jakimś przykładem ? Dziękuje z góry.

        Polubienie

        • widzianezekwadoru 18 grudnia, 2018 / 7:24 pm

          Pamięć, oczywiście według mnie, ma charakter bardzo osobisty. To samo zdarzenie pani może pamietać inaczej niż ja. I to jest w porządku. Jeśli jednak jakaś grupa ustala jak mam coś pamietać to to mi się nie podoba. Dodatkowo ta grupa używa słowa „narodowa”. Zatem jeśli ja to pamietam inaczej to juz nie jestem częścią narodu? Uważam, że jest to krok w kierunku dzielenia nas. Stąd juz krok do nienawiści. Kto to w ogóle jest prokurator IPN? Co to ma wspólnego z pamięcią? Mam nadzieję, że odpowiedziałem na pani pytanie. Na zakończenie jedynie dodam, że tak ja to widzę o nie zamierzam tego pani narzucać. Ma pani przecież takie samo prawo jak ja do swojej oceny, kompletnie innej od mojej.

          Polubione przez 1 osoba

      • kloszard 19 grudnia, 2018 / 7:01 am

        Prosiłam o przykład. Nie o ocenę. chciałam dzięki odpowiedzi mieć możliwość samej ocenić, czy się zgadzam czy nie. Trochę mi przykro że zostałam potraktowana niepoważnie ale cóż. Problem z pamięcią jest dość duży więc opierając się na niej a nie na dokumentach, bardzo łatwo zakłamać rzeczywistość. Mamy dokumenty na funkcjonowanie pana Wałęsy jako donosiciela i jego pamięć że jest to kłamstwo. Obawiam się ,że tutaj sprawa jest dość jasna .Podobnie jest w innych kwestiach. W kontekście odpowiedzi jaką przeczytałam , zacytowany tekst pana Nataniela jest li tylko , moim zdaniem, przykrywką dla próby zakłamania rzeczywistości.

        Polubienie

        • widzianezekwadoru 19 grudnia, 2018 / 6:28 pm

          No cóż, jeśli pani potrzebuje prokuratora w celu kontrolowania co i jak pamiętamy, no to definitywnie poruszamy się w innej rzeczywistości. Nie mam najmniejszego zamiaru się z panią licytować na temat co, kto, gdzie i kiedy. Powiem więcej jeśli sądzi pani, że wykorzystałem wiersz do celów „zakłamania rzeczywistości” to niestety ja nic nie mogę na to poradzić, skoro przykłady odbiera pani jako opinie.

          Polubienie

  7. Ultra 18 grudnia, 2018 / 3:25 pm

    Księża i politycy lubią pieniądze i władzę. A my ich utrzymujemy i to na bogato.
    Serdecznie pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

  8. thaftaniuk 18 grudnia, 2018 / 4:39 pm

    Wysłuchałem i jestem pod wrażeniem! Ja zacząłem czytać „O terrorystach w Polsce” Jerzego Dziewulskiego… początek obiecujący. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  9. stopociechblog 18 grudnia, 2018 / 6:37 pm

    Ależ cudowny wpis! Bardzo dziękuję. Czytałam z zaciekawieniem, ciepłem w sercu. A z przyziemnych spraw rozumiem złość na światełka i poszukiwanie przepalonej mini żaróweczki. Pozdrawiam ciepło

    Polubione przez 1 osoba

  10. bfcb 23 grudnia, 2018 / 10:33 pm

    Księdza Kaczkowskiego zdążyłem poznać osobiście, żałuję że tak późno. Fajny gość, dobry, zwykły człowiek, równiacha się mówi o takich. Miałem w swojej byłej pracy młodszą (duuuużo) koleżankę, która w liceum uczęszczała na jego katechezy – bardzo je sobie chwaliła.
    Wiersz Tenenbauma piękny, lecz wykonanie Kaczmarskiego nigdy mi nie pasowało do jego słów i wymowy. Zawsze uważałem, że temu tekstowi należy się mniej waleczne wykonanie, spokojniejsze, bardziej refleksyjne. Noo ale to wiadomo – kwestia gustu… Serdeczności znad Bałtyku.

    Polubione przez 1 osoba

    • widzianezekwadoru 23 grudnia, 2018 / 10:41 pm

      Dzięki za ten bardzo fajny komentarz. Czytałem o księdzu Kaczkowskim, jego chorobie i hospicjum dość sporo. Osobiście tak właśnie wyobrażam sobie księdza. Miałem dla niego wiele szacunku a książka tylko mnie w nim utwierdziła.
      Prawdę mówiąc i ja wole tekst. Nie jestem nawet pewny czy to można zaśpiewać. Chyba nie wszystko się da.
      Ja wciąż na południowym wschodzie skąd pozdrawiam.

      Polubione przez 1 osoba

      • bfcb 23 grudnia, 2018 / 10:42 pm

        Zaśpiewać to się może i wszystko da, pytanie – czy trzeba, albo czy warto… 😉

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s