Czy ktoś słucha dziś Indian?

Nie mam watpliwości, że ustawa o IPN-nie nie miała na celu ochrony dobrego imienia naszego kraju bo gdyby tak było to zapewne rządząca partia byłaby o wiele bardziej wstrzemięźliwa przy niszczeniu tego co cały świat nazywa demokracją. Przewodnia siła narodu ma jednak to określenie w głębokim poważaniu i coraz to zmienia jego definicję, oczywiście pod swoich wyborców. Ci powoli nasycili się kasą z różnych programów socjalnych, dezubekizacją, dekomunizacją i sam diabeł wie czym i jakimi jeszcze hasłami. Katastrofa smoleńska też powoli interesuje coraz mniej ludzi dzięki absurdalnym zabiegom pierwszego specjalisty od lotów kosmicznych, który z podziwu godnym samozaparciem kompromituje się każdą swoją następną teorią rozśmieszając już nie tylko swoich przeciwników ale i tych, którzy początkowo dali się mu nabrać. Słyszałem nawet, że Jan Pietrzak oferował mu prace w swoim już wcale nieśmiesznym kabarecie. Śmiem twierdzić, że gdyby pan Antoni skorzystał z oferty to zapewne i sam kabaret pana Janka by na tym skorzystał. Widać pan były minister od obronności wolał pewne dochody ze swojej funkcji niż stojące pod znakiem zapytania przypuszczalne apanaże z kariery scenicznej. Wyczerpują się zatem powoli nośne hasła, którymi żyje elektorat prezesa. A przecież wcale nie chodzi aby utrzymać głosy tylko swoich zdeklarowanych wyborców ale i przyciągnąć nowych, którzy daliby partyjnemu guru władze absolutną. Patriotyzm już od dawna jest takim magnesem, który ma spowodować podniesienie sondaży opinii publicznej. Stąd „patriotyczna” ustawa o IPN. Pomijając bezzasadność istnienia tej instytucji, która bardziej szkodzi niż przynosi jakiekolwiek korzyści, dzięki tej ustawie świat polityki i tego co jest w niej poprawne a co nie z całą ostrością pokazał nasze miejsce w szeregu. Jeśli nawet uznać zasadność zastrzeżeń Izraela do tej ustawy to co to ma wspólnego z naszymi stosunkami ze Stanami Zjednoczonymi? Amerykanie wymordowali w swojej historii więcej Indian niż my Żydów, czy ktoś im to wypomina na każdym kroku lub wydaje idiotyczne rozporządzenia co do możliwości przyjmowania ich prezydenta? Nic mi o tym nie wiadomo. Świat z założonymi rękami patrzy na eksterminację Palestyńczyków, jakoś nikomu nie przyszło do głowy dyscyplinowanie premiera wiadomego państwa. Parlament tegoż kraju nigdy nie uznał za rzeź wymordowanie przez Turków ponad miliona Ormian bo Turcją to taki lepszy arabski sort. Nie przeszkadzają mi zastrzeżenia Izreala do ipnowskiego bubla, przeszkadza mi obłuda. Osobiście sam bym nigdy nie przyjął Andrzeja Dudy w swoim domu ale nie za podpisanie tej ustawy ale za całokształt jego działalności. Uważam go zdecydowanie za najgorszego prezydenta w naszej najnowszej historii. Co do szanownego prezydenta Trumpa to dobrze by było gdyby oddał zagarnięte ziemie ich oryginalnym właścicielom albo przynajmniej raz dziennie przepraszał za wszystkie zbrodnie na nich popełnione, bijąc się publicznie w piersi. Tylko czy ktoś słucha dziś Indian?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s