O konfliktach słów parę.

Podczas mojego pobytu w Polsce w ubiegłym roku przeczytałem na Wirtualnej Polsce tekst dotyczący konfliktu pomiędzy Lewandowskim i Błaszczykowskim. Chciałem go wykorzystać już dawno na swoim blogu i właśnie dzisiaj nadarzyła się okazja. Bayern gra dzisiaj swój mecz w Lidze Mistrzów i chociaż nie ma to nic wspólnego z animozjami pomiędzy naszymi zawodnikami to pewnie cała piłkarska Polska będzie patrzyć na poczynania kapitana naszej drużyny narodowej. Dodatkowym motywem to wyciagnięcia tego opowiadania stała się rownież coraz gorsza sytuacja na rynku naszej tak zwanej polityki. Oto tekst:

„W dniu wygranego meczu z Czarnogórą, media obiegło zdjęcie Roberta Lewandowskiego z chłopcem na wózku inwalidzkim, po raz kolejny okazało się, że piłkarz ma ogromną klasę. Dzięki swojej postawie spełnił marzenie małego Franka, który choruje na rzadką, przeponową postać rdzeniowego zaniku mięśni – SMARD1. Dziecko napisało list do gwiazdora Bayernu Monachium, w którym prosiło go o możliwość spotkania. „Lewy” bez wahania się zgodził.

Piękna historia ma jednak drugie oblicze, poza sportowe, przypominające o konflikcie między Błaszczykowskim a Lewandowskim. Jak udało się nam dowiedzieć, chłopak podczas robienia pamiątkowych zdjęć ze swoim idolem, zapytał go, czy będzie miał możliwość spotkania z „Kubą”. Podobno Robert nie krył złości i szybko zmienił temat. Początek ich znajomości był niezwykły. Kiedy Robert podpisał kontrakt z Borussią, Błaszczykowski był już wschodzą gwiazdą Bundesligi. W tym samym czasie kontrakt z klubem podpisał również Łukasz Piszczek. Tak narodził się słynny „polski trójkąt dortmundzki”. Kuba od początku wspierał swoich młodszych kolegów. W szczególności zaopiekował się „Lewym”, który nie znał niemieckiego i miał problemy z odnalezieniem się w nowej sytuacji. Wydawało się, że przyjaźń przetrwa wszystko. Kiedy Robert zaczął wyrastać na największą gwiazdę ligi niemieckiej, pojawiły się pierwsze tarcia. Lewandowski szybko zapomniał o tym, jak Kuba wprowadzał go do drużyny i pomagał mu zaklimatyzować się w Niemczech. Kiedy Lewy poczuł, że jest czołową postacią drużyny, coraz częściej dochodziło do konfliktowych sytuacji. Pierwszy poważny konflikt między piłkarzami pojawił się przed Euro 2012. To właśnie wtedy po towarzyskim meczu z reprezentacją Litwy kilku polskich zawodników zostało przyłapanych w hotelowych pokojach na zabawie z dziewczynami do towarzystwa. Rada drużyny zarządziła bojkot mediów i wszyscy piłkarze mieli zakaz udzielania wywiadów. Jedyną osobą, która zignorowała ustalenia, był Lewandowski, który miał już umówiony wywiad. Dodatkowo uważał, że wojna z mediami nie ma sensu. Wielokrotnie dzwonił do Błaszczykowskiego, który był wówczas kapitanem kadry, i prosił o pozwolenie na rozmowę z „Gazetą wyborczą”. Kuba był podobno bardzo zirytowany postawą młodszego kolegi. Błaszczykowski nie ukrywał, że przyjaźń z Lewandowskim jest tylko miłym wspomnieniem.

– Przecież w żadnej pracy nie jest tak, że wszyscy lubią się ze wszystkimi. Ludzie mają różne charaktery, przyzwyczajenia, spojrzenie na świat, ważne, żeby nie przesłaniało to wspólnego celu – mówił w rozmowie z „Newsweekiem”.

Jednak największy cios Błaszczykowski otrzymał w 2014 r., kiedy podczas leczenia rozległej kontuzji stracił opaskę kapitana reprezentacji. Adam Nawałka zadecydował, że nowym kapitanem zostanie… Robert Lewandowski. Selekcjoner tłumaczył wówczas, że „Lewy” ma wielką osobność i potrafi zmierzyć się z ciężarem gry i odpowiedzialności za cały zespół. Niefortunnie Nawałka przyczynił się do pogłębienia konfliktu swoich czołowych zawodników.

– Zabolało mnie to. (…) Nie mamy ze sobą jakiegoś super kontaktu i to nie jest tajemnica. Ale to nie przeszkadza w tym, żebyśmy dobrze wykonywali swoją pracę na boisku – powiedział Błaszczykowski w programie „Tomasz Lis na żywo”. Mimo prywatnego konfliktu zawodnicy na boisku zawsze byli profesjonalistami, którzy dla dobra drużyny i zwycięskich wyników potrafią zapomnieć o wzajemnych animozjach. Dodatkowo Lewandowski potrafi pokazać klasę. Kiedy Błaszczykowski wrócił do kadry po kontuzji w meczu z Gruzją w 2015 r. wszyscy zastanawiali się, jak poradzi sobie pod wodzą nowego kapitana. Kiedy „Kuba” asystował przy bramce na 3:0 Roberta Lewandowskiego, zawodnicy wpadli sobie w ramiona. Również w meczu z Gobraltarem „Lewy” zrezygnował z wykonywania rzutu karnego na rzecz Błaszczykowskiego. Choć dziś piłkarze wciąż za sobą nie przepadają, dobro reprezentacji stawiają ponad wszystko”.

 Gdyby porównać obie postacie do tego co się dzieje w naszym kraju to Robert sprawia wrażenie kogoś podobnego to przedstawicieli rządzącej partii, z zachowaniem oczywiście pewnych proporcji. Pewny siebie, nawet trochę narcystycznie zapatrzony w swoje osiągnięcia nie bardzo liczący się ze zdaniem swoich adwersarzy. Ma pewnie więcej swoich fanatyków niż znajdujący się u progu końca swojej kariery Jakub Błaszczykowski. Ten przypomina mi trochę naszą opozycję. Zmarginalizowany przez trenera kadry, odsunięty od „władzy” wciąż walczy o swoje ja. Przy czym nie robi tego w tak bezsensowny sposób jak śmieszne partie opozycyjne, lecz swoją postawą na boisku. W tym konflikcie ja jestem po stronie Błaszczykowskiego bo jest skromniejszy i to do mnie przemawia. Nie to jednak jest najważniejsze. Oglądając mecze naszej kadry, nawet wiedząc o obopólnej niechęci, nie da się jej zauważyć na boisku. Reprezentacja jest dla nich najważniejsza, inne rzeczy nie mają znaczenia. Czy nasi jajogłowi politycy nie mogliby wziąć przykładu z tych dwóch zawodników i wreszcie postawić na Polskę i zrezygnować ze swoich rozbuchanych ego? Żygać się chce gdyż czytam tych bałwanów przekrzykujących się nawzajem i obrzucających się obelgami. Niestrawni, zapatrzeni w siebie już nie tylko siebie kompromitują ale i nas wszystkich. I tak się zastanawiam, co się musi stać abyśmy wreszcie otworzyli oczy?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Słowiki nie płaczą

Wynurzenia trzeźwiejącej narkomanki z dwubiegunówką

Co zostało na alei róż...

Jestem swoją myślą, rzuconą w świat, pomiędzy codziennymi tysiącami innych twarzy... Wyznania Milargos.

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

Wymiar Zdrowia

Dietoterapia online, konsultacje z dietetykiem przez internet. Indywidualne plany żywieniowe oraz gotowe jadłospis online.

RomanticSugar94

„Styl to sposób na zamanifestowanie tego, kim jesteś, bez konieczności mówienia”. – Rachel Zoe

Księga Myśli

Cytaty, cytaty w formie graficznej, myśli, sentencje, aforyzmy, książki, ciekawostki. Daj się zainspirować.

skowron pisze

mała cząstka mnie / little part of me

. . .

love each other like you are the lyric and they are the music

Banter Republic

It's just banter

Yelling Rosan Blogi

is award free one

cocinaitaly

comida italiana

%d blogerów lubi to: