Patriots-Eagles czyli Super Bowl po raz 52-gi.

Już za godzinę sympatycy i entuzjaści futbolu amerykańskiego zasiądą przed telewizorami. Oto bowiem przed nami pięćdziesiąta druga edycja finału rozgrywek znana pod nazwą Super Bowl. W tym roku, ku mojemu rozczarowaniu, w finale ponownie wystąpi drużyna Patriotów z Bostonu, której przeciwnikiem będą Orły z Filadelfii. Nie jestem sympatykiem żadnej z tych drużyn bo obie to przeciwnicy drużyn z Nowego Jorku w rozgrywkach zasadniczych. Patrioci dwukrotnie pokonali Jets, natomiast Eagles rownież byli lepsi w obu meczach od drużyny, której sympatyzuje najbardziej czyli Giants. Chociaż oba zespoły nie powodują żadnych emocji we mnie, a jeśli już to tylko negatywne, to dzisiaj zdecydowanie będę trzymał kciuki za drużynę z Filadelfii. Wyjątkowo nie toleruje Patriotów i to nie z powodu ich dominacji nad New York Jets lecz ze względu kontrowersji jakich byli udziałem w poprzednich sezonach. Ich quarterback był podejrzany o specjalne niedopompowanie piłki przed meczem w ramach play off a coach o zainstalowanie podsłuchu przeciwników aby posiąść wiedzę na temat rodzaju ich zagrania co umożliwiło mu lepsze przygotowanie obrony. Czy mi się podoba czy nie, faworytem dzisiejszego finału będzie oczywiście zespół z Bostonu, który dodatkowo jest obrońcą trofeum z ubiegłego sezonu. W ubiegłym roku wygrali dzięki fatalnej końcówce drużyny z Atlanty, która chyba zbyt szybko uwierzyła, że jest już po meczu. Patrioci w ostatniej dekadzie pięciokrotnie zdobywali to najcenniejsze trofeum w futbolu amerykańskim. W finale rozgrywek byli nawet cześciej. Dwukrotnie w ostatnim meczu sezonu zostali pokonani przez Giants z Nowego Jorku. Kiedy to zdarzyło się po raz pierwszy drużyna z Bostonu przestępowała do finału jako niepokonana. Wygrali wówczas wszystkie szesnaście meczów sezonu zasadniczego i oba mecze play off. Moi Giants rzutem na taśmę zakwalifikowali się do rozgrywek posezonowych jako wild card. Gdyby Boston wtedy wygrał finał byłby drugą drużyną w historii rozgrywek, która zakończyła całe rozgrywki niepokonana. Giants jednak wybili im to z głowy, ku mojej wielkiej radości pokonując zadufanych Patriotów po jednym z najlepszych meczów w historii Super Bowl. Mam nadzieje, że nie inaczej będzie dzisiaj i drużyna z Pensylwanii wybije na chwile bostończykom futbol z głowy. Let’s go Eagles.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Śpiew ptaka

Życie tu i teraz jak śpiew ptaka, który śpiewa po prostu, zawsze.

Der Amateur Photograph

Ein Blog über Optik und Photographie - A blog about optics and photography

Co mi tam....

Poza facebookiem istnieje życie.

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

RomanticSugar94

„Styl to sposób na zamanifestowanie tego, kim jesteś, bez konieczności mówienia”. – Rachel Zoe

%d blogerów lubi to: