Witam po przeprowadzce

Po chwili przerwy wznawiam swoją działalność. Moja cisza była wynikiem dwóch zdarzeń. Pierwsze i najważniejsze to fakt, że będący sponsorem blogosfery Onet zdecydował się ja zlikwidować, zmuszając pewnie nie tylko mnie do szukania alternatywy. Dalsze pisanie na platformie Onetu mijało się z celem. Drugim powodem przerwy były niespodziewane kłopoty zdrowotne. Niby zwykle przeziębienie, z którym na ogół każdy walczy we własnym zakresie. Tak i ja pomyślałem i kombinowałem domowymi sposobami jak tu się pozbyć natręta. Witamina C, miód, mleko, czosnek, alkohol i co tylko wpadło mi do głowy wziąłem na tapetę. Nic z tego, gnida przyczepiła się do mnie niczym posłanka Pawłowicz do żarcia w Sejmie, nie dając mi szans na wyleczenie. Skończyłem zatem u mojego naturalnego doktora, który zaaplikował mi serie nakłuć wszędzie gdzie odczuwałem skutki choróbska. Dołożył do tego worek medykamentów i juz po paru dniach rezultaty jego terapii zaczęły przynosić oczekiwane skutki. Okazało się, że w okolicy szaleje jakiś wirus, którego najpierw ja padłem ofiarą, po czym sprzedałem go Alicji. Wychodzimy jednak powoli na prostą. Jeszcze trochę kaszlu i flegmy i witaj kochane zdrówko. Przyszła zatem kolej na szukanie innego producenta blogów. Problemów z tym nie ma, jedynym ograniczeniem a raczej koniecznością było znalezienie kogoś, kto stosuje to samo oprogramowanie, w przeciwnym przypadku nie byłbym w stanie przenieść tego co stworzyłem na Onecie i straciłbym to bezpowrotnie. Udało się to zrealizować z platformą WordPress. I tak po kilku próbach skonfigurowania swojego bloga na nowej stronie mogę wreszcie krzyknąć eureka. Trochę mam żal do Onetu za tak bezceremonialne pozbycie się nas, którzy związaliśmy się z blogowaniem na jego portalu. No cóż stracili we mnie nie tylko blogera ale i czytelnika. Mam bowiem wrażenie, że jeśli nie jest wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę. Pewnie blogerzy nie przynosili specjalnych korzyści finansowych. Poszedłem zatem precz i już tu nie wrócę, a tych co chcą w dalszym ciagu być ze mną zapraszam na nowy adres.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

TAKI JEST ŚWIAT

życie to nie bajka

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

sudeckie klimaty

hipsters going country

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O książkach. O macierzyństwie. O życiu.

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

%d blogerów lubi to: