Kto nam to zgotował?

Nigdy nie byłem specjalnym zwolennikiem Donalda Tuska. Z im dalszej perspektywy patrzę na okres jego sprawowania władzy tym bardziej wzrasta we mnie do niego niechęć. Sposobem w jaki zarządzał Platformą Obywatelską definitywnie niczym nie różnił się od Jarosława Kaczyńskiego. Otaczając się lizusami zniszczył wewnątrzpartyjną opozycje i nie zrobił nic w kierunku pozostawienia po sobie kogoś zdolnego do przejęcia sterów. Ze szczególną ostrością widać to właśnie teraz. Nijaki Grzegorz Schetyna, bez cienia charyzmy, przepracowana na stanowisku marszałka Sejmu Ewa Kopacz, bufoniasty Radosław Sikorski, który dodatkowo dał się podsłuchać, to mniej więcej cała partyjna elita. Z coraz liczniej pojawiających się opracowań na temat okresu, w którym Donald Tusk dochodził do władzy, jednoznacznie wynika, że wypłynął na wielkiej fali niechęci do Jarosława Kaczyńskiego. Nie było innej alternatywy, wybraliśmy więc mniejsze zło. Nie ulega watpliwości, że za jego rządów Polska  była postrzegana na arenie międzynarodowej w znacznie lepszym świetle. W polityce wewnętrznej nie wsłuchiwał się jednak zbytnio w to o czym mówili zwykli ludzie, dzięki czemu mógł rosnąć elektorat bezwzględnie grającego na ich uczuciach prezesa. Można dzisiaj gdybać czy świętej pamięci Lech Kaczyński zostałby wybrany na drugą kadencje. Można się  też zastanawiać, czy gdyby Donald Tusk został w Polsce, to czy on i jego partia wygraliby w następnych wyborach. W obu sytuacjach odpowiedz zdaje się być negatywna. O ile tragicznie zmarły Lech Kaczyński nie miał wpływu na swoją absencje w kolejnych wyborach, o tyle osobiście odnoszę wrażenie, że były premier uciekł z tonącego okrętu. Niby dostał propozycje nie do odrzucenia, której niewielu z nas potrafiłoby powiedzieć nie. Nawet gdybym chciał to zrozumieć to dręczy mnie myśl, że nic nie zrobił aby przeciągnąć na swoją stronę przeciętnego Kowalskiego. Pozostawił po sobie niechęć do swojej partii i wręcz pchnął lud w zgłodniałe ramiona prezesa. Co gorsza on i jego rząd nie zrobili nic aby zabezpieczyć kraj przed zawłaszczeniem przez obecną klikę. Przewidywał to kontrowersyjny Janusz Palikot ale ktoś jego wystąpienie w Sejmie w 2014 roku olał. Słuchając tego wystąpienia, nie mam watpliwości, że to z czym mamy do czynienia dzisiaj jak rownież i skala porażki Platformy w wyborach sprzed dwóch lat to jest niestety wyłączna zasługa pana Tuska. Polecam posłuchanie przemówienia Janusza Palikota bo dzisiaj nabiera ono szczególnego znaczenia.

https://youtu.be/gaHfH0US0JU

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

sudeckie klimaty

we also dare to dream

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

mamamyslicielkahome.wordpress.com/

O macierzyństwie. O książkach. O życiu.

Work and travel

My work and travel. Chcesz coś zmienić? Może zmień wszystko!

arek nowakowski

wordpress.com

The Biveros Effect

To Travel is to Live

%d blogerów lubi to: