Póki nie jest za późno

Jam jest dziecko peerelu

Jak przyjaciół moich wielu

Którzy w tamtych czasach żyli

Wódkę razem ze mną pili

I choć czasy owe były marne

Rządy kiepskie i niezdarne 

Co to nam wpajały bzdury

Patrząc na nas wszystkich z góry.

Myśmy jednak wszyscy żyli w zgodzie

Wraz z kościołem co w narodzie

Naszej wiary oraz dumy był podstawą

Bowiem naszą wspólną sprawą

Była walka z obłudą i kłamstwem

Jednej partii kultem i jej chamstwem

Próbowała ona nas podzielić

O czym myśmy wcześniej już wiedzieli

I gdy przyszło zająć stanowisko

Ci co władzy byli blisko

Z przerażeniem zrozumieli 

Że ich plany diabli wzięli 

Nikt nie wierzył w ichnie słowa

Że to tylko oni i władza ludowa

Są na wszystko odpowiedzią 

Jak przyrzekał nam towarzysz Edzio

Zmiana dla nas wszystkich stała się konieczna

I choć droga do niej nie była bezpieczna

Szliśmy po niej razem oraz wspólnie

Nikt się nie czuł gorszym albo durniem

Bo łączyło nas wszystkich pragnienie

Aby wolnym być zamiast jeleniem

Jedność bowiem to jest wielka siła 

Właśnie wtedy ona zwyciężyła.

Co się stało z tamtym zrywem

Wiarą w lepsze jutro i przypływem

Sił witalnych zdolnych do wygrania

Kto nam zabrał tamtą chęć do pojednania.

Gdzie się podział ksiądz kardynał

Co to z władzy wciąż się zżymał,

Nie wyciągał po pieniądze ręki chciwej

Lecz nas uczył wiedzy spolegliwej?

Gdzie ta chęć abyśmy z razu

Szanowali się nawzajem bez rozkazu,

Stali po tej samej stronie barykady

Miast namawiać się do swady?

Czyżby wolność odebrała nam rozumy

Zamiast powód dać do dumy? 

Patrzę na to wszystko i nie wierzę

Że choć wielu z nas mówi pacierze

Już nazajutrz każdy jest gotowy

Aby wiarę innym wybić z głowy.

Wolność co to miała być nagrodą

Smutną dla nas stała się przygodą

Widać czas nam wracać pod zabory

Skoro bycie ze wspólnej obory

Tak doskwiera nam zaciekle

Że niestraszne ludziom, nawet bycie w piekle

Dzisiaj byłem na cmentarzu

Końca życia naszego ołtarzu

Tu dobiegnie kiedyś wszystkich droga

Dobrze, że ta ziemia nie jest dla nas taka sroga

I nie pyta w co wierzymy

Użyczając wszystkim swej ciepłej pierzyny

Czy to warto zatem życie tracić

Żeby kogoś niszczyć, szmacić?

Jutro przecież się okazać może

Żeśmy sąsiadami w ziemi Bożej,

Którzy nie umiejąc podać ręki sobie

Zostawili dzieci, co zbierając się przy grobie

Wciąż zwaśnieni pozostają

Choć powodów kłótni dawno już nie znają.

A nas na nich z góry patrzących

Wstyd ogarnia wszechmogący

Bo za późno dzisiaj na skruszone żale

Żeśmy w kłótni żyli tak wytrwale.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Architektura doświadczeń

Proste doświadczenia i skomplikowana rzeczywistość

notatki na mankietach

mysli szybkie, mysli smiale, wszystkie mysli duze i male...

𝓛𝓾𝓼𝓽𝓻𝓸 𝓬𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝓷𝓷𝓸ś𝓬𝓲 - 𝓴𝓪𝓵𝓲𝓷𝓪𝔁𝔂

𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝒷𝓎ł𝒶𝓂 𝐸𝓌ą 𝒯𝑜 𝓃𝒾𝑒 𝒿𝒶 𝓈𝓀𝓇𝒶𝒹ł𝒶𝓂 𝓃𝒾𝑒𝒷𝑜 𝒞𝒽𝑜𝒸𝒾𝒶ż 𝒹𝑜𝓈𝓎ć 𝓂𝒶𝓂 ł𝑒𝓏 𝑀𝑜𝒾𝒸𝒽 ł𝑒𝓏, 𝓉𝓎𝓁𝓊 ł𝑒𝓏 𝒥𝑒𝓈𝓉𝑒𝓂 𝓅𝑜 𝓉𝑜, 𝒷𝓎 𝓀𝑜𝒸𝒽𝒶ć 𝓂𝓃𝒾𝑒

Myśli (nie)banalne Joanny

Moje spojrzenie na świat

FacetKA

... bo ktoś musi nosić spodnie!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

rymki i nie tylko

Przed wejściem tutaj nie musisz konsultować się z żadnym lekarzem, farmaceutą, a nawet z rodziną, gdyż treści tu zawarte z pewnością nie zaszkodzą Twojemu zdrowiu i życiu,

Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Accordéon et dentelles au jardin

ou les tribulations d'Agathe Balboa de Kwacha

TAKI JEST ŚWIAT

życie to nie bajka

Bursztynka

Cała ja:)

Spisane na kolanie

We and nature

Katie's Planners

Tworzę piękne i minimalistyczne kalendarze, notesy, plenery cyfrowe oraz do druku, także autorskie narzędzia i szablony ułatwiające organizację i wcielanie planów w życie.

sudeckie klimaty

hills and valleys of grassroot creativity

UnstableTrip

Digital Nomad Travel Blog

Na skraju miasta

takie tam obserwacje

%d blogerów lubi to: