Obyśmy nie wyszli na kompletnych idiotów

Niedawno pisałem na moim blogu na temat młodych ludzi i ich wystąpieniu w Sejmie. Sposób ich doboru zakrawał na kompletną kompromitacje. W kolejnym numerze „Angory” jeden z jej czytelników podzielił się z gazetą swoimi przemyśleniami, które bardzo mi się spodobały. Postanowiłem je zatem umieścić rownież u mnie.

„Godny pożałowania był spektakl jaki urządzono w Sejmie na Dzień Dziecka za  sprawą rządzących, z udziałem marszałków, ze szczególnie nonszalancko i idiotycznie uśmiechający się Joachimem Brudzińskim. Wyselekcjonowane przez speców od IPN-u smarkacze czytały nieudolnie z kartek to, co im przygotowały zwapniałe i zblanszowane mózgi starych wyjadaczy sejmowych. Jeśli w moim kraju są tacy, którzy myślą, że to „przyszły kwiat narodu” – to niech porządna cegła na ten durny łeb spadnie, aby ocknęli się z letargu, to może będzie szansa, że i niereformowalne już szare komórki oderwą się od systemu neurologicznego zdrowych (chyba tam jeszcze są?) i może być nadzieja, że zdrowo myśląca tkanka ludzka jeszcze pozostanie. Niektóre małolaty wyraźnie liczą na polityczną karierę, ale mogą się przeliczyć. Powiadają, że przykład idzie z góry, bo skoro starzy tak się w Sejmie opluwają, to dlaczego, my, młodzi nie możemy. No i walono dyrdymały. A swoją droga – ciekawe czy ten szczawik, który tak ostentacyjnie darł flagę Unii Europejskiej, wiedział o tym , że te pomarańczowe gwiazdy to symbol aureoli wokół głowy Matki Boskiej, wyrażający chrześcijaństwo jako podstawową i główną religie Europy. Żaden z tych „posłów” nawet się nie zająknął o tym co się wydarzyło w Manchesterze. Nikomu z tych zatableciałych i zasmarfoniałych mózgach nie zrodziła się myśl, aby poza zrobionym przez PiS protokołem wystąpień wyjść na mównicę i rzucić hasło uczczenia minutą ciszy zamordowanych przez terrorystę ich rówieśników na koncercie. To nad wyraz podła i godna pogardy postawa młodych ludzi zaprezentowana w Sejmie RP. Pomijając treści, jakie tam czytano z kartek, jako obywatel pytam: co, wy, dorośli tam robiliście? Przyszliście tylko posłuchać? Nawet PiS-owska nauczycielka, robiąca chwilowo za wiceministra edukacji nie wpadła na to, aby jakiemuś PiS-owskiemu szczawikowi przypomnieć o niedawnej tragedii. Żenada i kompromitacja do potęgi entej. Kiedy stary Pawlak pilnował młodego Zenka w „Nie ma  mocnych”, aby ten nie poszedł w nocy przed ślubem do wnuczki Ani, jego żona Mania, myśląc głośno, jak to będzie z młodymi po ślubie, celnie podsumowała „historyczne myślenie” męża, gdy powiedział, że „Polska nie dzieli się na kresowych i resztę, a na mądrych i głupich”. Jak ulał pasuje tu użyć „PiS-owców” zamiast „kresowych”. Ale Mania podsumowała krótko: „obyśmy na tych drugich nie wyszli”. Jak na razie zmierzamy ku temu. Czy wyjdziemy? Oby nie. A młodzi w końcu się opamiętają i w przyszłym roku, świętując w Sejmie swój dzień, naprawdę powiedzą, co im leży na wątrobie. I nie pod dyktando rodziców lub starych sejmowych wyjadaczy. Powtórka z tej wątpliwej „rozrywki” za rok będzie znaczyć, że Mania miała rację i wyjdziemy już naprawdę nie tylko na tych głupich, ale kompletnych idiotów.”

 

List do Angory napisał czytelnik o pseudonimie Słowik. Sądzę, że komentarz jest zbyteczny. 

 

Angora Nr. 27 2 lipca 2017. Ludzie listy piszą: „Lekcja (nie)demokracji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

Lance Sheridan

Internationally Published Poet

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Co zostało na alei róż...

Jestem swoją myślą, rzuconą w świat, pomiędzy tysiącami innych twarzy. Wyznania depresjonistki z syndromem DDA

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

Wymiar Zdrowia

Dietoterapia online, konsultacje z dietetykiem przez internet. Indywidualne plany żywieniowe oraz gotowe jadłospis online.

RomanticSugar94

„Styl to sposób na zamanifestowanie tego, kim jesteś, bez konieczności mówienia”. – Rachel Zoe

%d blogerów lubi to: