Twierdza fundamentalizmu.

Powraca ponownie na czołówki mediów temat zmiany konstytucji. Mądre głowy wypowiadają w związku z tym jeden przez drugiego. Premierowa nie widzi potrzeby zmian w tym zakresie, uważając że aktualnie obowiązująca jest wystarczajaco dobra. Ufff, ciężko nawet znaleźć odpowiednie słowo aby skwitować tą wypowiedź. Jedyne co przychodzi mi do głowy to chyba tylko to, że ona... Czytaj dalej →

Myśliwi i zwierzyna.

Ilu jeszcze ludzi dotkną pomysły rządzącej partii? Skala i rozmach z jakim wciąż kogoś tam za coś tam rozliczają powodują, że sam już nie wiem czy w poprzednim systemie, poza oczywiście aktualnymi wybrańcami narodu, żyli jacyś godni zaufania ludzie. Kolaborantów, mam wrażenie, było więcej niż mieszkańców naszego kraju. Mnożą się w związku z tym ustawy,... Czytaj dalej →

Obludnicy spod kaplicy

Najpierw z rana się gorliwie modlą Lecz po chwili już się podlą Zawsze, wszystko im przeszkadza Kiedyś była robotnicza władza Co to kością stała im w przełyku Czary mary, fiku miku  I już nie ma robotników Wówczas oni byli w opozycji Jak rzesz dumni byli z tej pozycji Teraz mają swoich przeciwników  Co kłopotów im... Czytaj dalej →

Święta Rodzina.

Chwile się zastanawiałem nad tytułem tego wpisu. Dwa pomysły przychodziły mi do głowy: Święta Rodzina i Osiem tysięcy sto złotych. Pierwszy wynika z imienia szpitala w Rudnej Wielkiej pod Rzeszowem a drugi z kosztem operacji przeprowadzonej na pewnej pacjentce zwanej poniżej moją żoną. Ostatecznie wygrała Święta Rodzina a o przyczynach tego faktu w dalszej części. ... Czytaj dalej →

Handlarze snów

Odkąd pamietam, zawsze chciałem wyjechać do Stanów. Po trosze wpływ na to miał system, w którym przyszło mi żyć, po trosze ludzie stamtąd wracający, którzy malowali niestworzone wizje na temat życia za oceanem. Już wtedy głośne było określenie American Dream czyli Amerykański Sen. To przecież w końcu właśnie tam panował system będący wzorem dla wszystkich... Czytaj dalej →

Czy to tylko sen?

Obudziłem się o świcie Co świadczy niezbicie Że coś mi się śniło Co sen wystraszyło Lecz co to było? Nic nie pamietam Może zwierzęta Głodne i dzikie Co z głośnym rykiem Szukają strawy A ja wsród trawy Chowam swe ciało Bo żyć by się chciało? Skronie mam mokre Wieje za oknem Coś tu się stanie... Czytaj dalej →

Egocentryczni egoiści

Jako kibic sportowy nie mogę przejść obojętnie koło dwóch faktów jakie miały miejsce w mijającym tygodniu. Pierwszy z nich to już niemal saga mydlana i dotyczy Roberta Lewandowskiego. Jego utyskiwanie i narzekanie na temat Bayernu jest kompletnie niestrawne. Nie wiem dokładnie kogo kapitan naszej reprezentacji chciałby aby jego chlebodawca kupił, żeby pan Robert mógł wreszcie... Czytaj dalej →

Ciało, dusza i podróżowanie

Z przeprowadzonych badań na sobie wynika mi ewidentnie, że moja dusza lub jestestwo czy jakkolwiek inaczej się to nazywa, niemając formy fizycznej przystosowuje się do wszelkiego rodzaju zmian miejsca pobytu na ziemi relatywnie bez większych problemów. Co innego dzieje się z ciałem. Ta cześć mnie jest o wiele bardziej oporna i ma w wielkim powtarzaniu... Czytaj dalej →

Dziwne uczucie.

Podróżowanie interkontynentalne z północy na południe czy odwrotnie, w zależności oczywiście od ilości czasu spędzonego w jej trakcie to małe piwo w porównaniu z przemieszczaniem się ze wschodu na zachód czy w przeciwnym kierunku. Dobiegła właśnie końca moja ekskursja przez trzy kontynenty. Z ekwadorskich gór najpierw była jazda samochodem na wybrzeże tego kraju. Tu bowiem... Czytaj dalej →

W poszukiwaniu diabła

Nie spełnił się mój czarny scenariusz, dzięki Bogu i partii. Z duszą ba ramieniu, po wylądowaniu w Panamie, szukałem mojego lotu do Newarku na tablicy odlotów. Ta, żeby mi zrobić na złość zacięła się na literze "M" i żadnych lotów powyżej niej nie pokazywała. Na szczęście na mojej wejściówce na samolot, którą otrzymałem jeszcze w... Czytaj dalej →

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

Prefiero quedarme en casa

Un blog sobre lo que me gusta escribir

saberblog

sabera myśli zapisane, czyli internetowa ziemia obiecana współczesnego narcyza i lansera

w poszukiwaniu perspektyw

moje bzdury, radości i frustracje

Lance Sheridan

Internationally Published Poet

NIEZAPOWIEDZIANA

trochę na wesoło, trochę na smutno

Słowiki nie płaczą

If you were ever in doubt, don't sell yourself short, you might be bulletproof ~~

Co zostało na alei róż...

Jestem swoją myślą, rzuconą w świat, pomiędzy tysiącami innych twarzy. Wyznania depresjonistki z syndromem DDA

Melanż

Mam zakaz chlania, cale szczęście jebie zakazania

heygoodway

blog podróżniczo-lifestylowy

seashelllove

Z miłości do muszelek i niebanalnej biżuterii

Wymiar Zdrowia

Dietoterapia online, konsultacje z dietetykiem przez internet. Indywidualne plany żywieniowe oraz gotowe jadłospis online.

RomanticSugar94

„Styl to sposób na zamanifestowanie tego, kim jesteś, bez konieczności mówienia”. – Rachel Zoe